Zdjęcie w tle
Trypsyna

Trypsyna

GURU
  • 1005wpisy
  • 2956komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ultramaraton A więc tak, zapisaliśmy się z @scorp na ultramaraton o dystansie 76 km. Start 17.01 sobota o 1 w nocy.

 W piątek oczywiście był plan aby spać ile fabryka dała. Takiego. Już od 4:20 oczy jak 5 złoty xD. Stres.

Przez cały dzień chillowaliśmy sobie, co by jak najwięcej odpocząć. Był to nasz pierwszy start w biegu nocnym. Ostatecznie udało nam się zasnąć przed 21. Alarm ustawiony na 22:15, więc godzinka snu wleciała, lepszy rydz niż nic.

Wystartowaliśmy. W moment się rozgrzaliśmy. Plan był taki: lecimy na spokojnie, nie spieszymy się. Chcemy po prostu ukończyć bieg, jak najmniej „umierając” przy tym. Bardzo pilnowałam abyśmy co chwilę coś jedli, średnio co 5-6 kilometrów rzucałam hasło że czas coś zjeść. Ze sobą mieliśmy batoniki na paście daltylowej, żele biegowe, jakieś ciasteczka zbożowe i każdy po dwa softlaski 500ml wody. Punkty odżywcze były co 15-20 kilometrów, systematycznie uzupełnialiśmy zapasy. Na niektórych podawali ciepłą zupę pomidorową co wchodziło jak złoto.

Natomiast warunki były dosyć okrutne.Temperatura na minusie. Trochę zawiewało. Warunki w lesie: spora warstwa nie ubitego śniegu z warstwą lodu na wierzchu. Ten śnieg to była męczarnia. W efekcie sporą część musieliśmy pokonać marszobiegiem, gdyż bieg kończyłby się wpadaniem w zaspy. Bądź poślizgnięciem, bo i sporo lodu było. A jednocześnie próbowaliśmy na tyle być żwawym, aby utrzymać podwyższoną temperaturę ciała by w moment się nie wychłodzić. I tak przed 13 godzin.

Na finiszu zorientowałam się, że sznurówki w butach mam normalnie oblodzone. Na stuptutach też powstały spore krążki lodu.

W ogóle mój Garmin rozładował się w okolicy 69 kilometra. @scorp Garmin całe szczęście wytrzymał do końca, choć jak na mecie już zapisał aktywność to zauważył, że zostało mu 2% baterii. Na farcie xD

Dobrze przyjęłam ten dystans. Jestem po prostu wymęczona ale nie rozwalona. Mogę funkcjonować dalej.

Cieszę się że mam to za sobą. Szczerze, byl to pierwszy bieg którego się bałam. Ze względu na zimno. Nigdy więcej długiego ultra w zime. To jest masochizm 😃

Z innych ciekawostek:

  • Według Garmina na dystansie 69 kilometrów spaliłam 4500 kcal
  • Wbiłam 101 tysięcy kroków. Pierwszy raz w życiu, już od paru lat się zbierałam do tego challange’u ale nigdy go jakoś nie sprioretyzowałam. Co prawda wleciał na cheatach, bo na bieganiu kroki lecą raz dwa. Do spacerowego 100k kroków na pewno kiedyś podejdę 
  • Ponoć jakaś babeczka co również startowała na tym dystansie, na tyle się pochrzaniła z trasą że jak dobiegła do mety to miała na koncie już 98 kilometrów xD

A ja tymczasem spróbuję w końcu iść spać. Choć przyznam, że jak na to że spałam jedną godzinę i mam ponad pół doby pracy na nogach to nie czuje się senna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#biegiultra #ultramaraton #bieganie #biegajzhejto

af2ebf85-db65-4e86-935c-fc700256afa9
28532002-0c34-4127-90d6-5483345627c6
f996ba14-ff87-4c57-8cb7-e567f1b1df0c
fbb79d48-d7a4-49b5-8fb4-9c198e2ac6a3
9d96cea7-b277-4e08-acea-89883ca18b7b
Shivaa

Matkobosko to tak się da?? Gratulacje 😃

Trypsyna

@Shivaa sprawdziliśmy, da się! Dziękujemy 😁

mnchk676

@Trypsyna Wow, gratulacje! Fajnie się to czytało. Pozytywna z Was parka.

Pawelvk

Radość biegania, ta na bank xD
Graty dla obojga!

Zaloguj się aby komentować

Zioman

Elegancko, mignęłaś mi w relacji Kingrunnera! Brawo!

Gilgamesh

@Trypsyna po⁎⁎⁎⁎na, no po⁎⁎⁎⁎na gratki !

Hoszin

@Trypsyna widzę trochę potuptane

Zaloguj się aby komentować

Poliszynel

Orłowo, Oksywie, Chylonia to znałem. Ale Gdynia Chodzenie? Pierwsze słyszę. To jakieś nowe osiedle? 😉

Opornik

@Poliszynel co nie?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

ErwinoRommelo

mehh trademillowe sa zawsze common

Trypsyna

@ErwinoRommelo co nie, nuda. W weekend będzie ultra rare edition, keep watching

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

owczareknietrzymryjski

@Trypsyna wczoraj w @wrzoo na spacerze widzieliśmy takiego wielkiego odyńca w tpk, no gigant. Trzymajcie się w tych lasach tam.

Trypsyna

@owczareknietrzymryjski będę wypatrywać thx

fbd80e71-6323-4a75-8032-8d68dc3b859f
owczareknietrzymryjski

@Trypsyna czemu wklejasz zdjęcie @scorp ? xD

Z_buta_za_horyzont

@Trypsyna Po zmroku podłoże będzie zmarznięte to Nocny Jeleń wejdzie pięknie. Pamiętaj o bateriach i polecam awaryjnie wrzucić do plecaka dwa ogrzewacze chemiczne. Jak znów po żelu będzie wizyta w krzakach to zmień dietę na to co gęstego serwują na bufetach.

Trypsyna

@Z_buta_za_horyzont Dzięki za rady, każda się przyda 😃 baterie mamy już w zapasie i planowaliśmy spakować awaryjnie na zmiane. Szykuje się conajmniej 7 godzin biegu w ciemności. Z tymi ogrzewaczami dobrze że piszesz, właśnie zamówiliśmy. Dobrze mieć na czarną godzinę 😁 Pogoda co chwile się zmienia, raz na minusie raz delikatnie na plusie. Jedno będzie pewne, będzie ślisko xD

winet

Rozważasz założenie raczków w sobotę? Gdzieś mi mignela wiadomość organizatorow że dobrze się zaopatrzyć. Pytam bo chodzić chodziłem, ale biegania w nich nie potrafię sobie wyobrazić 😀

Trypsyna

@winet nie posiadamy raczków, natomiast będziemy biec z kijkami do biegania to jakieś dodatkowe punkty podparcia będą 😁

Z_buta_za_horyzont

@Trypsyna @winet Biegałem w raczkach sporo razy — mam jedne standardowe i drugie z kolcami tylko na przodzie. Najwięcej przebiegłem testowo 12 kilometrów i wtedy lekko zacząłem odczuwać ten drut łączący z przodu na palcach.

Miałem raczki na kilku biegach, między innymi na Zimowym Ultramaratonie Karkonoskim i Zamieci 24h, i szczerze mówiąc rzadko je zakładałem. Musi być naprawdę lód, żeby miało to sens — albo na stromych zbiegach, żeby mieć lepszą przyczepność.

Zaloguj się aby komentować

boogie

Świetna gra. Jest tak dobra, że nie nazywam jej Arnakiem tylko Indiana Jones xD Choć nigdy nie udało mi się wygrać to zawsze chętnie gram. Jesteśmy w połowie kampanii, która była w dodatku.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rzeznik

Ale drapieżny talerz :)

lagun

Kuciak w sieściu smakah

bartek555

Jak koreanski jak polski

Zaloguj się aby komentować

Opornik

@Trypsyna aż dziwnie się czuję będąc w centrum śniegowej zawieruchy, zawsze jest wszędzie tylko nie u mnie.

Zaloguj się aby komentować

65 + 1 = 66

Tytuł: Najlepszy. Gdy słabość staje się siłą

Autor: Łukasz Grass

Kategoria: Biografia

Wydawnictwo: Ringier Axel Springer Polska

Format: książka papierowa

ISBN: 9788380914421

Liczba stron: 272

Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 2/30


Jest sobie Pan Jerzy Górski. Ćpał, chlał, palił wszystko co popadnie od 14 roku życia przez 15 lat, przełom lat 60-80. W końcu dostaje się na prawdziwy odwyk i zaczyna wkręcać się w bieganie w potem w triatlon. Przyjemna pozycja.


Był to prezent na urodzinki


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter

dd210b16-6e10-42e6-a3bb-ff2f60407d81
adsozmelku

@Trypsyna liczba porządkowa do poprawy

adsozmelku

@bojowonastawionaowca

bojowonastawionaowca

@adsozmelku ogarnięte dziękuję

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Następna