Zasłyszałem śmieszną obserwacje "wyceniliśmy projekt na 2 kwartały i 3 devów, ale AI zrobiło połowę z tego w miesiąc. Drugą połowę wycieniamy na półtora roku"
#ai #heheszki #nieheheszki #programowanie

Barcol
- 674wpisów
- 3901komentarzy
Zaloguj się aby komentować
Cambered bar mi przyszedł na domową siłownię, ale będzie klata męczona ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
#hejtokoksy #chwalesie #domowasilownia #silownia

Zaloguj się aby komentować
Parę lat temu nie podejrzewałem u siebie żadnego ADHD. Ba! Myślałem nawet, że to nieistniejąca choroba stworzona do tłumaczenia niegrzecznych dzieci.
Zasłyszane objawy zbywałem klasycznym "Przecież każdy tak ma!".
Przyjaciel który też ma ADHD (ale w przeciwieństwie do mnie - zdiagnozowane) opowiadał mi o objawach, ponownie zapalała się lampka "ejjjj, to nie KAŻDY tak ma?" oraz kilka opisów tak trafnych że nawet nie zdawałem sobie sprawy że to jakaś prawidłowość. Zresztą pewnie da tu pioruna xd
Anyway, gdy świadomość tej przypadłości (tak to nazywać?) się rozwinęła w społeczeństwie, to wszyscy dookoła zaczęli mi stawiać tę diagnozę, bo chyba jestem jakimś sztandarowym przypadkiem.
Ale dlaczego o tym piszę?
Bo wczoraj padł ciekawy rekord. Wpadła do nas koleżanka ze swoim chłopem, którego nie znałem.
O 14:30 go poznałem
O 18 zapytał czy myślałem o lekach na ADHD
XD XD XD
[PS. Oczywiście w żadnym momencie nie wspominałem o ADHD - sam na to wpadł. Po pierwsze nie mam oficjalnej diagnozy żeby się tym "przechwalać" publicznie, po drugie nienawidzę jak ludzie generują całą swoją osobowość wokół wad nad którymi nie pracują i jeszcze wrzeszczą że są neurospicy.]
[PS2. Tak, wiem że w tym poście zaprzeczyłem temu co zadeklarowałem w pierwszym PS, ale sami przyznacie że nie dało się tego posta napisać bez tego]
[PS3. Odpowiedź na jego pytanie: Nie, nie myślałem o lekach. Czuje się świetnie i funkcjonuję poprawnie. Nauka walki z prokrastrynacją kosztowała mnie pewnie z 15 lat życia, i tonę stresu, ale czuję, że nie poszedłem na łatwiznę xD A lubię myśleć o 100 rzeczach naraz i realizować 50 z nich równolegle]
To chyba mój coming out
#adhd #heheszki #gownowpis
@Barcol sam gdy zacząłem zgłębiać ADHD z każdym przeczytanym tekstem, objawem jestem wręcz przekonany, że sam to mam. A całe życie myślałem, że jestem wręcz przeciwieństwem. Gadałem na ten temat z siostrą i kuzynką, które mają zdiagnozowane i one same mnie wypychają na diagnozę ale co mi to da? Że dostanę jakieś tabletki bez których sobię radzę od 40 lat? Jedyne nad czym chcę pracować i zaczyna mi to powoli wychodzić to właśnie prokastynacja. Ale tu też jest haczyk, bo większość rzeczy które robię na ostatnią chwilę wychodzi lepiej niż miałbym to zrobić od razu bez presji czasu xD
Zaloguj się aby komentować
Pizzki se upiekłem
W tym jedną z: keczupem, kiełbasą, cebulką, i musztardą xddd i wyszła pyszna
#pizza #gotujzhejto #gotowanie


Zaloguj się aby komentować
24 585 110 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 - 20 = 24 584 710
Chyba z całego miesiąca xd
#pompujwpoprzekziemi
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Tak, niestety to prawda. Osiągnięcie
- W sumie... (500 powtórzeń)
zostało odblokowane.
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Zaloguj się aby komentować
119 473 371 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 - 250 = 119 468 871
Dzięki za dodawanie w seriach ekipo od @Marvin!
Dzisiaj prezentuje Wam poprawione sushi. Jak prawdziwe, ale lepsze. Zamiast ryżu dałem twaróg. Pewnie ktoś już tak jadł i nie jestem pierwszy xd Ale bardzo dobre, nawet żona spróbowała jeden i mówi że jest pozytywnie zaskoczona.
Wrzucam też update od 8 lutego.
No i postęp w #czterystaklinkow 59/400
#pletwalztwarogu
#gotowanie
#gotujzhejto
#kuchniafusion
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Short o marynowaniu cebuli xddd
Jak tacy ludzie funkcjonują
#heheszki #gownowpis #co

@Barcol komuś klikały się przypadkowe podpowiedzi na klawiaturze qwerty to nie tylko o tym jak to się stało na puszkach to nie tylko woda perfumowana dla małżeństw czy w Polsce w tym temacie o co w przypadku tego co on tak częstych odwiedzin w w tym temacie to nie tylko o innych rodaków którzy nie ma co to za sygnatura porcelany sygnatura i jak zwykle przy zmianie waluty w Polsce w latach trzydziestych ubiegłego wieku
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Kupiłem se beczkę na wodę, ale... Nigdy nie uciekniemy od TEGO jednego skojarzenia xd
#ogrodnictwo #heheszki #czarnyhumor

Zaloguj się aby komentować
Z następujących zadań:
-
Przez 3 dni z rzędu dołącz do #(zycie jest dobre) i wymień rzeczy, za które jesteś wdzięczny/a z danego dnia
-
Przeorganizuj domową biblioteczkę według koloru lub gatunku
-
Zjedz przynajmniej 5 pączków z okazji Tłustego Czwartku
Ostatnio żarłem pączki a dziś zrobiłem nieco porządku na biblioteczce. Może nie jest idealnie ale wedle okładki i gatunku jako tako xdd Domagam się zaliczenia.
#domowabiblioteczka
#zimowewyzwania

Zaloguj się aby komentować
Dobra, mieszać żywicę epoksydową!
#ksiazki #heheszki

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
340 + 1 = 341
Tytuł: Prawo Caine’a
Autor: Matthew Woodring Stover
Kategoria: fantasy, science fiction
Liczba stron: 480
Ocena: 7/10
Piąta i ostatnia część serii Akty Caina, rozpoczętej genialną 10/10 książką Bohaterowie Umierają, którą zresztą ponownie polecam bo jest totalnie samowystarczająca i można na niej przestać xd
Prawo Caina wyjaśnia bardzo dużo rzeczy które w poprzednich częściach były jedynie wspomniane, takich jak Końska Wiedźma, porozumienie z Piricantche (czy jak się to pisze), dużo lokalnej teologii, itp.
Problemem jest ponownie to że dialogi są prowadzone tak żeby czytelnik przypadkiem nie zrozumiał. Cain zdaje sobie sprawę z faktycznego znaczenia tego co usłyszał i mówi "ożesz w mordę" podczas gdy czytający to ja mam takię "hę?". Trochę to męczące. Co prawda finalnie (czasem nawet w tym samym dialogu) rzeczy jako tako się kleją do kupu, ale i tak było to lekko męczące.
Druga rzecz to sposób prowadzenia narracji. No więc akcja tutaj dzieje się na chyba kilkunastu liniach czasowych, z czego dodatkowo część w krainach niematerialnych, część nadpisuje historyczne wydarzenia, a większość nawet nie jest dobrze umiejscowiona w czasie. Wprowadza to ogrom chaosu. Widziałem na internecie komentarze że to największy wyraz kunsztu autora itp. No sorry ale ja sie totalnie nie zgadzam, to jest pierdolnik.
Analogicznie plany i motywy bohatera też są jakieś takie... Niezdefiniowane. Wiadomo, Cain to Cain, showman który lubi zaskoczyć (chociaż czy zaskoczenie nadal będzie zaskoczeniem skoro spodziewaliśmy się że musi tam być? I że musi być "w jego stylu"?).
Mimo tych wad utrudniających czytanie, książka była dobra. Było sporo jatki, sporo plottwistów, sporo wyjaśnień, zakrawających lekko o retcon, ale bardzo pasujących do tego świata.
Nadal mam ból d⁎⁎y że jedyny przyjaciel Caina z pierwszej części został w drugiej zamieniony w zwykłego gnoja, a w trzeciej zapomniany xd No ale widocznie zmieniła się wizja.
Całą serię oceniam na 8/10 albo i 9/10, gdzie pierwszą część będę polecał każdemu do przeczytania (ponownie: można na niej spokojnie skończyć!).
OK, OSTATNI AKAPIT: Miałem dać 6/10 ale jak tak kalibruje względem poprzednich moich ocen... To ta książka jednak serio była dobra, po prostu chaotyczna. Może to cecha nie wada. No i z raz czy dwa złapałem się na tym że mnie północ zastała z czytnikiem w rękach, na nudnych książkach tak nie mam xD Dobra, dam 7.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pisanie książki, dzień 1: dobra, będzie to fantasy o statkach, piratach, czy coś takiego. Na morzu no.
Pisanie książki, dzien 21: czym do k⁎⁎wy różni się garig od makii niskiej?
Pisanie książki, dzień 37: Apsel, bezansztaksel – żagiel należący do grupy sztaksli o kształcie trójkątnym. Zawieszany jest między grotmasztem i bezanmasztem na (zwykle wypinanym) sztagu bezanmasztu. Zastosowanie go w zwykłym takielunku dwumasztowym wymaga na ogół zrzucenia grota i wypięcia bomu na stałe, lub tylko na czas zwrotu, tzn. apsel praktycznie uniemożliwia halsowanie przy pełnym ożaglowaniu.
#heheszki #ksiazki
Zaloguj się aby komentować
Nieno z tym pfronem serio coś jest na rzeczy, nawet w marketingu to wiedzą.
P rzecież to by się nawet nie zamknęło xdd
#airfryer #heheszki #humorobrazkowy

Zaloguj się aby komentować
Zastanawialiście się kiedyś jak to jest że tak szybko wyłapujemy AI slop?
No jakby... Siedem palców u ręki, rozumiem. Ale widzisz obrazek na którym wszystko z pozoru wygląda dobrze, a jednak gdzieś w duszy klika klawisz mówiący "patrzysz na bezduszne ai gówno" który wybija bardzo mocno. Nawet jeśli pierwszą reakcją na K⁎⁎as Records było "haha ale śmieszne", ba nawet jeśli jesteś z tych wyjątkowo tolerancyjnych na gówno i śmieszyło Cię to pełne 2 dni, to po czasie mówienia "można pomylić z prawdziwością" nagle przychodzi takie... Zmęczenie. Obcowanie z tym dłużej drenuje z sił, i może to po to mamy mechanizm który potrafi nas uratować zanim zacznie się wysysanie energii.
Mechanizm zadziwiająco skuteczny, i względnie ukryty, bo przecież nie umiemy powiedzieć co dokładnie wzbudziło te nieufność, lub jak wielu zgłasza, obrzydzenie. Mechanizm tak dobry, że... Niemal jak te ewolucyjne odruchy? Ewolucyjny odruch wykształcony w 2 lata, ha, dobre sobie. Biolog czy Antropolog pewnie w tym momencie dostaje bólu głowy, ale co jeśli powiem Wam że to nie były 2 lata, lecz nieco więcej?
Co jeśli nasze obrzydzenie AI wynika nie z niskiej jakości obecnych tworów lecz z doświadczeń setek pokoleń nękanych przez to gówno?
Może to ten sam mechanizm który kazał naszym przodkom patrzyć nieufnie na każdego kto mówił zbyt gładko, bez potknięć?
Może to ten sam który sprawia że czasem gdy patrzymy w niebo czujemy że niebo patrzy w nas?
Zastanawialiście się kiedyś jak to możliwe że prędkość ma odgórne ograniczenie? Bo niby czemu miałaby mieć? Czemu w nieskończonej próżni wszechświata samotny stateczek ciągle napędzany silnikiem nagle trafi na wyjątkowo ograniczony limit przez który nigdy nie odwiedzimy innej galaktyki, BA o innej gwieździe też raczej możemy pomarzyć. Skąd ten sztuczny limit? Gdybym pisał symulacje i nie chciał pozwolić robakom na ucieczkę zbyt daleko to też bym je tak zniechęcał. Fizyczna bariera? Nieee, ktoś przeskoczy. Niech mają dowolność, po prostu niech to będzie skrajnie upierdliwe.
Skoro prędkość ma limit, cząstki istnieją tylko gdy ktoś na nie patrzy... Może nie jesteśmy wcale pierwsi? Może jesteśmy kolejna iteracją, poprawianą setki razy i puszczoną samopas po raz kolejny, żeby sprawdzić co zrobimy? Z warunkami brzegowymi wyszlifowanymi tak żeby skupić się na zadaniu?
Co jeśli jesteśmy po prostu instrumentem pomiarowym, wykreowanym jako warstwa walidacji dla kolejnych narzędzi udających życie gdzieś wyżej? Gdzieś... Indziej?
#gownowpis
#creepypasta #tworczoscwlasna #pastaalewłasna #pasta
Zastanawialiście się kiedyś jak to możliwe że prędkość ma odgórne ograniczenie? Bo niby czemu miałaby mieć?
@Barcol Prędkość ma ograniczenie dlatego że istnieje czas. Tak naprawdę prędkość światła to jest prędkość przyczynowości - przekreczając ją doświadczałbyś skutku zdarzenia zanim nastąpiłaby jego przyczyna. Coś tam w tym temacie fizycy grzebią z tego co się orientuje, bo matematycznie to niby jest wszyskto obliczalne ale jest to już taka abstrakcja że nikt nie ma pojęcia co te wyniki znaczą i czy mają jakiekolwiek przełożenie na realny świat.
Zaloguj się aby komentować
300 + 1 = 301
Tytuł: Podróże Tappiego po Szumiących Morzach
Autor: Marcin Mortka
Kategoria: literatura dziecięca
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Format: książka papierowa
Liczba stron: 176
Ocena: 7/10
Dobra książka dla dzieci, druga część przygów sympatycznego wikinga.
Książka przygodowa, więc nawet specjalnie nie nudzi. Zdecydowanie wolę machnąć 20 stron Tappiego niż 10 razy Pucia xd
Odrobinę zbyt emocjonująca, ale to chyba po prostu źle dobrałem do wieku, a nie że wada książki.
Jest parę momentów nieco strasznawych, jest eksploracja, są plot twisty, nawiązania do poprzedniej części.
Język miejscami nieco trudny, ale młoda jak nie wie to dopytuje :v
Zaraz wjeżdża kolejny, całą serię kupiłem xd
#bookmeter #ksiazki #calapolskaczytadzieciom

Zaloguj się aby komentować
Zgłosiłem dhl ecommerce do UOKiK za utrudnianie życia :/
Zamawiam paczkę do domu. Oni mi piszą że PRZYJĘLI MOJĄ DYSPOZYCJĘ O ZMIANIE MIEJSCA DORĘCZENIA NA DHL BOXA
Oddalonego od mojego adresu domowego o 17.4km
Nie ma możliwości cofnięcia tego - przekierować się nie da (BO JUŻ TO PODOBNO ZROBIŁEM!)
Reklamować się nie da (bo przecież paczka w drodze, co pan chce reklamować???)
I teraz najgorsze: Totalnie nie da się z nimi skontaktować.
Telefon odbiera bot, który:
- W opcji "sprawdź status paczki" odpowiada że nie rozumie numeru, a jak cudem zrozumie to mówi że jest w doręczeniu i się rozłącza
- W każdej innej opcji mówi że "zrobisz to online", i się rozłącza
Robią cyrku w stylu że link z ecommerce przenosi mnie na stronę zwykłego DHL, a tam dostaje error że to nie ich paczka tylko DHL Ecommerce (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Nie ma innego numeru,
nie ma maila,
nie ma boxa z chatem,
w aplikacji nie ma żadnego formularza,
nawet nie widzę profilu dhl ecommerce na fejsie.
no po prostu nie da się z nimi skontaktować.
#zalesie #uokik #kurier
@Barcol Nie pamietam czy z DHL czy z DPD ale mialem podobna akcje. Tez chcialem ich zglosic ale przeczytalem ich regulamin przewozu. Wedlug niego moga robic wszystko z paczka a Ty jedynie mozesz ich cmoknac w trabke. Jezeli masz regulamin przewozu, z ktorego sie wywiazuja, bo na wszystko im pozwala - to co zglosisz?
Mimo wszystko zycze powodzenia!
@Barcol Wiem, czytalem. To jest troche inna sprawa. UOKiK grozi mecie za to ze reklamacje mozna zglaszac tylko w jeden sposob (formularz), jest to problematyczne a czesto reklamacje sa z gory odrzucane przez automat. Nie czepial sie tego ze usluga jest wykonana w taki a nie inny sposob, tylko ze reklamacja na te usluge jest utrudniona. Wedlug polskiego prawa przedsiebiorca nie moze z automatu odrzucac reklamacji, ktore nie trafily do niego w sposob jaki sobie zyczy - to akurat niedawna sprawa z APCOA ktora dostala po dupie bo odrzucala reklamacje ktore przyszly mailem a nie przez formularz z ich strony. UOKiK stwierdzil ze jest to utrudnianie skladania reklamacji i z tego powodu doszlo do naruszenia zbiorowego interesu konsumentow, za co nalozyl kare.
Twoj problem polega na tym ze usluga nie jest wykonywana zgodznie z oczekiwaniami - ale dalej jest to usluga wykonywana zgodnie z regulaminem na ktory sie godziles. Nigdzie nie maja w obowiazku utrzymywac infolinii a to ze klient chce info juz tu i teraz nie jest podstawa do stwierdzenia ze naruszany jest zbiorowy interes konsumentow. W regulaminie masz jasno wyjasnione gdzie mozesz zlozyc reklamacje i na jakich warunkach - a wszystko to poparte odniesienami do rozporzadzen czy ustaw. To nie jest samowolka jak w wypadku mety czy APCOA. To jest jazda na granicy legalnosc, ale dalej mysle ze to moze byc legalne. Chujki ale w granicach legalnosci.
jeszcze raz, powodzenia (bez sarkazmu)
Zaloguj się aby komentować
-
Przez 3 dni z rzędu dołącz do #zyciejestdobre i wymień rzeczy, za które jesteś wdzięczny/a z danego dnia
-
Przeorganizuj domową biblioteczkę według koloru lub gatunku
-
Zjedz przynajmniej 5 pączków z okazji Tłustego Czwartku
Wybrałem to ostatnie.
Przed Państwem, pączki twarogowe z air fryera! Tak jest, można te światy połączyć.
Przepis:
250g tłuściutkiego klinka
250g mąki pszennej
20g masła
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 opakowania cukru waniliowego
2 jajka
Wymieszać, zagnieść, uformować małe kulki (ja uformowałem duże ale o tym zaraz xdd).
Piec 9 minut 190 stopni, po czym obórcić do góry nogami i jeszcze 5 minut.
No więc a'propos tego PFRONu...
Uznałem że zrobię podwójną porcję. Wszystkie składniki x2.
Za wyjatkiem
- mąki - dałem 400g zamiast 500g
- jajek - dałem 5 zamiast 4
No i zmieściłem je naraz, jako 16 sporych kulek xD
Co się okazuje, przykrycie całej kratki miękką mazią sprawia że powietrze nie dociera na spód (dziwne, nie?) ale jednak temperatura rośnie na tyle że masa robi się o wiele mniej gęsta. I spływa xD Z kratki na spód.
Miałem więc pączki z góry wypieczone, w środku surowe, a z dołu ucieknięte XD
Super zabawa w obracanie ich, wybieranie mazi z dołu, nakładanie na teraz-już-górę, i ponownie wypiek 9 minut.
Finalnie wyszły smaczne, chociaż widać po nich że se roboty dołożyłem xd
Ugułem polecam.
#gotowanie #gotujzhejto #airfryer

Zaloguj się aby komentować

