
Zyskujące popularność
Zobacz więcejElektryzujące tematy
Zobacz więcejGorące dyskusje
Zobacz więcejPo ostatniej awarii hejto, mam takie przemyślenie. Tzn. Zdawałem sobie z tego sprawę wcześniej, ale przy awarii stwierdziłem, że tego nie zmienie. Koła na nowo nie odkrywam, bo pewnie wielu z was, ma podobnie.
Praktycznie nie korzystam z internetu www, a jeśli już, to tylko wtedy, kiedy czegoś szukam. Nie wchodzę na żadne onety, wp, nie przeglądam wiadomości, nie wchodzę na strony motoryzacyjne, czy growe. Na żadne strony nie wchodzę regularnie, nawet jeśli są w zakresie moich zainteresowań. Jedyne co przeglądam regularnie, czyli kilka razy dziennie, to hejto. Od dzwona wejdę na spidersweb, albo joemonster (dla boomerskiej rozrywki). I tyle. Zdarza mi się, wchodzić na jakieś stare fora, lub wikipedie, kiedy czegoś szukam. Ale to incydentalnie. No i czasem wchodzę na jakiś sklep, typu castorama albo ikea, żeby sprawdzić czy coś jest i ile kosztuje. Nie przeglądam internetu tak jak dawniej. Dawniej miałem kilkanaście stron do odwiedzenia w ciągu dnia. Taki mój mały rytuał. Dziś przeglądam tylko hejto. Nie mam fb, insta, tik toka, x, na wykop też już nie wchodzę, choć moje konto nadal tam wisi. Mam youtube, które jest moją główną formą rozrywki wizualnej, bo nie posiadam telewizji. Oczywiście korzystam z sieci non stop, ale w innej formie. Apki, mapy, bankowość, spotify, pogoda itd. Ale ta ogromna sieć, jeśli chodzi o treść mało mnie już obchodzi. Mam to w d⁎⁎ie. Polityke mam na czarno, a jak chce się czegoś dowiedzieć, to po prostu wchodzę na tag i sobie czytam. Potem się denerwuję i przypominam sobie, czemu to dałem na czarno.
Puenta jest taka, że jakby hejto spadło z rowerka już na stałe, to nie wchodziłbym już nigdzie.
Internet jako taki, zwłaszcza www, mi się chyba już znudził. Za dużo tam debili i botów ¯\_(ツ)_/¯
#przemysleniazdupy #gownowpis #hejto #awaria

Witajcie!
Z racji ostatniej chwilowej zamiany rogali na klinki twarogu przez adminów i sporym odzewem z jakim to się spotkało, jako #nowszywlascicielhejto chciałbym Was spytać co sądzicie o pomyśle, by rogale na stałe zamienić na twaróg?
Rogale emigrowały na Hejto z Portalu-Którego-Nazwy-Nie-Wolno-Wymawiać, natomiast twaróg spontanicznie i oddolnie dostał się sztumem do #hejtolore, stając się bardzo oryginalnym wyróżnikiem naszego portalu.
Jeśli macie inne pomysły, to piszcie w komentarzach - zobaczymy czy coś innego zdobędzie szczególnie dużo piorunów.
#hejto #ankieta #pytanie #rogale #twarog

Kot z wielkimi st00pkami Ryś kanadyjski (Lynx canadensis) ma latem krótkie, rudobrązowe futro, przed zimą jednak zmienia je na dłuższe i bardziej szare. Kiedy jest w zimowej szacie, uwagę zwracają szczególnie jego puszyste łapy, które w stosunku do rozmiarów jego ciała mają bardzo dużą powierzchnię i osiągają szerokość około dziesięciu centymetrów. Ryś może dzięki nim sprawnie poruszać się nawet po głębokim śniegu bez zapadania się w nim, gęste futro chroni też jego stopy przez zmarznięciem.
Ryś kanadyjski jest całkiem sporym kotem – osiąga ponad metr długości, a dorosłe samce mogą ważyć nawet ponad siedemnaście kilogramów. Podstawą jego diety są zające amerykańskie, choć populacje żyjące dalej na południu żywią się też innymi gatunkami zającowatych. W razie ich braku poluje głównie na gryzonie i ptaki, jest też w stanie zaatakować jelenia lub renifera.
tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #ssaki #koty #kotki #kitku #katzenpfotchen #amerykapolnocna

Najpopularniejsze artykuły
Popularne artykuły
Zobacz więcej












