
Zyskujące popularność
Zobacz więcejElektryzujące tematy
Zobacz więcejGorące dyskusje
Zobacz więcejNawiązując do ostatniego wpisu melduję, że drozd przeżył, choć Charon już po niego przypłynął. Jak go przyniosłem był nasiąknięty jak gąbka, nie był w stanie stanąć na łapkach ani utrzymać głowy. Po wysuszeniu i zagrzaniu rano udało mu się coś wcisnąć do dziubka. Ale drugie śniadanie zjadł już solidne, jajko na twardo, potem poprawił twarogiem i to był przełom, zamocniał i zaczął z siebie wydobywać dźwięki. Potem za radą @dziadekmarian na stół wjechały robaki ze sklepu wędkarskiego. Jak skosztował pierwszego to słowo godność odstawił na bok i wyszła z niego roszczeniowa natura. Spoko gostek z niego ale wymaga ciągłej atencji. Zamiast zjeść porządnie jak człowiek to je małe porcje co godzinę, drze dzioba jakby nie mógł chwile poczekać. Mówi, że nie zna @Dziwen Może to jakaś dalsza rodzina a może z jakiegoś powodu się wstydzi i nie przyznaje do krajana. Nie znam powodów więc nie oceniam. W każdym razie maluch ma się dobrze i spróbuję go odstawić tam, gdzie znalazłem. Jak go rodzice znajdą to mission completed, a jak nie to będą dalsze części serialu o dorastaniu drozda i nauce latania.
#ornitologia #ptaki

Najpopularniejsze artykuły
Popularne artykuły
Zobacz więcej














