Artykuł w obszarze #wspinaczka ale bardziej #ciekawostki



O, dzień dobry.
Artykuł w obszarze #wspinaczka ale bardziej #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Może to nie weekend, żeby tak od razu ruszać rano na bojowo, ale zapraszam do chwili refleksji nad dzisiejszą #rebuddyzacja
#memy #heheszki #humorobrazkowy


Zaloguj się aby komentować
Kontynuujemy podróż przez #ostresosy #ostrejedzenie Dziś bardzo przyjemny (chociaż wyceniany na siedem w dziesięciopunktowej skali): Ostry Bil YOLO.
Jak na sos wysokiej ostrości pozwala wyczuć, że w środku są... pomidory. Głównie. I w sumie lekko czuć cytrynę i czosnek, więc smak jest zauważalny i niekoniecznie nietypowy, ale przyjemny. Na pewno lepszy jest do kanapki, bo na niej da się go poczuć, niż jako sos podnoszący ogólną ostrość obiadu (bo wtedy na pewno zniknie między innymi smakami).
Moja ocena: 4/5


Zaloguj się aby komentować
Podsumowanie najmocniejszych przejść sznurkowych świata.
#wspinaczka

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry, czerstwo zacznijmy ten tydzień!
#czerstwyhumor #humorobrazkowy #heheszki






Zaloguj się aby komentować
Dawno temu wpadłem na dość żywą dyskusję między (chyba) znajomymi gdzieś w sklepie i od tego czasu chodziło za mną zrobienie ankiety w temacie trzymania... kierownicy. Szczególnie, że od tego momentu zacząłem też czasem spoglądać jak trzymają ją inni ludzie
Ankieta jest troszeńkę kulawa, ale przyjmijmy, że pytam o zakres do którego najdalej zdarza się Wam posunąć. I oczywiście "trzymam obiema dłońmi" zakłada zdejmowanie jednej gdy jest potrzebna, np. do zmiany biegów. Jeśli ktoś trzyma zawsze obiema łapami, ale czasem trzyma jedną przez dłuższy fragment, bo np. coś je podczas jazdy - to zaznacza opcję "czasem jedną dłonią".
#motoryzacja #ankieta #polskiedrogi #brd #bezpieczenstwo

Zaloguj się aby komentować
Wrzucam ciekawy artykuł o #bouldering w wykonaniu kobiet - podsumowanie osiągnięć na topowych stopniach trudności.
Pomijając odrobinkę tekstu, wewnątrz znajdziecie cztery filmy z przejść - jedno dotyczy wspomnianego w artykule problemu, ale przejścia z artykułu brak (jeszcze?) w wersji wideo, więc dostaliśmy wersję męską.
W pierwszym filmie (tym z facetem, wspinanie od 6:25) i trzecim (Katrin Lehmann, wspinanie od 4:12) zwraca uwagę wspaniała praca stóp i technika, moim zdaniem warto spojrzeć.
https://wspinanie.pl/2026/04/boulderowy-top-wsrod-kobiet/
#wspinaczka

Zaloguj się aby komentować
#rebuddyzacja Janusza, tak do porannej kawusi.
#heheszki #humorobrazkowy #memy


Zaloguj się aby komentować
638 + 1 = 639
Tytuł: Dusza pokryta bliznami
Autor: Robert M. Wegner
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Powergraph
Format: książka papierowa
Liczba stron: 392
Ocena: 10/10
Na wstępie chciałem zauważyć, że za pisanie takich książek powinno się autora kilka razy publicznie wybatożyć! I to nie dlatego, że seria obniżyła poziom albo coś nielogicznego stało się ulubionym bohaterom. Dlatego, że nie wolno, nie wolno! pisać po jednym tomie raz na kilka lat i zostawiać ludzi z tyloma nowymi wątkami, tak wielką ilością pytań i takim oczekiwaniem.
To jest zdecydowanie najlepszy z sześciu tomów. Każda strona niesie coś nowego, każda ma w sobie jakiś potencjalny zwrot akcji. Nie brakuje wzruszeń i scen, które powracają długo po przeczytaniu ostatniej strony. Pojawiają się, jak już wspomniałem, nowe wątki, na szczęście autor nie zapomina o ciągnięciu i domykaniu tych, które otworzył uprzednio. I na szczęście idzie w zupełnie inną stronę, niż można było oczekiwać. Każde trącenie wątku z poprzednich tomów to niespodzianka.
Będę z olbrzymią niecierpliwością czekał kolejne lata na następny tom.
#bookmeter #ksiazki #fantasy #meekhan #robertmwegner


Jak cała seria mi się podoba to mam problem z zakończeniami, że są dla mnie jakieś takie nijakie. Nawet teraz, po miesiącu od przyswojenia audiobooka nie mogę sobie przypomnieć jakie było zakończenie i co z niego wynikało. Pamiętam, że fabuła była super, że dobrze się bawiłem, ale zakończenie? Podobne odczucia miałem co poprzedniej części.
Zaloguj się aby komentować
637 + 1 = 638
Tytuł: Każde martwe marzenie
Autor: Robert M. Wegner
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Powerhraph
Format: e-book
Liczba stron: 744
Ocena: 10/10
Ostatnia ze "starszej" części książek, czyli piąta w serii. Robi się zdecydowanie mrocznie i poważnie. Już nie jesteśmy na etapie hulania po stepach albo w górach i przeżywania (wspaniale opisanych!) przygód przypominających opowieści płaszcza i szpady. O nie, teraz wchodzimy w zdecydowanie cięższe klimaty, wpychamy się pomiędzy pradawne legendy i domagamy uwagi.
Nijak nie można było się spodziewać po pierwszych tomach, że historia zaprowadzi nas tutaj, ale ani razu nie żałowałem.
#bookmeter #ksiazki #fantasy #meekhan #robertmwegner


Zaloguj się aby komentować
Dawno nic nie dopisywałem, więc trzeba ponadrabiać zaległości.
Kolejnym sosem, który chciałem omówić jest: Rokita, marki własnej sklepu z ostrymi sosami.
W opisie czytamy: Całości nadaliśmy swoistego „pazura” za pomocą naszej specjalnej mieszanki przypraw, z której jesteśmy naprawdę dumni – dzięki niej jego smak jest tak wyrazisty i nietuzinkowy.
Ani trochę "wyrazisty" ale zdecydowanie "nietuzinkowy". Ale do tego zaraz dojdziemy.
Ostrość sosu na własnej skali sklepu to 7/10, czyli bliżej już górnej części tabeli ostrości. Problem jest z nim, że o ile nie jest zauważalnie ostrzejszy patrząc ze strony paszczy i objawów (nie piecze jakoś wyjątkowo mocno, nie łzawią oczy i nie leje się z nosa wyjątkowo bardziej niż "zwykle"), o tyle w żołądku... w żołądku "specjalna mieszanka przypraw" daje jednoznacznie nieprzyjemne uczucie. I to nie jest nic w rodzaju "zjadłem coś ostrego, teraz będę czuł to przez całą drogę przewodu pokarmowego" tylko raczej "wypiłem dwa łyki octu na pusty żołądek i teraz żałuję".
Sam sos nie ma smaku jako takiego, bo smakuje po prostu "ostrym sosem": zjadłem coś i czuję że jest w tym kapsaicyna, więc obiecywana "wyrazistość" nie istnieje, z kolei "nietuzinkowość" tak jak napisałem, odzywa się w żołądku, głownie poprzez myśl "czego oni tam napchali i po co?".
Moja ocena: max 1,5/5, nie polecam.
#ostrejedzenie #ostresosy


Zaloguj się aby komentować
Kontynuujemy nitkę #rebuddyzacja nosaczowych tekstów.
#heheszki #humorobrazkowy #memy


Zaloguj się aby komentować
Namówiony przez kolegę z Hejto, którego z litości tu nie podpierdzielę, rozpoczynam nitkę rebuddyzacji januszowych tekstów. XD
#heheszki #humorobrazkowy #memy
I dla porządku: #rebuddyzacja


Zaloguj się aby komentować
Czwartek! Wszystkiego chrupkiego!
#czerstwyhumor #humorobrazkowy #heheszki






Zaloguj się aby komentować
Ostatnio zrobiłem sobie tydzień przerwy od internetu prawie w ogóle. Doskonałe posunięcie, muszę częściej je stosować. Zostawiłem do wykorzystania tylko te apki i strony, których potrzebowałem na co dzień do życia, a cała reszta była nieodwiedzana, a w przypadku Discorda w ogóle wyrzuciłem go z telefonu. Ogólnie to #czujedobrzeczlowiek Wykorzystanie apek innych niż niezbędne (niezbędne = mapy, apka od książki, pogoda itp.) spadało czasem poniżej 5 minut dziennie.
W międzyczasie też doszedłem do tego, że to już czas pożegnać się z dzienniczkiem treningowym pod #stefeksiewspina - spełnił swoje zadanie, motywując do regularności, teraz już od pewnego czasu na siłę musiałem szukać czegoś bardziej kreatywnego niż suche podsumowanie. Dzienniczek spadł do podziemia, pobrany do excela (w żadne API nie będziemy się bawić, będziemy się napierdalać Pythonem po HTTP i turlać regexpami). Nie czuję, żebym potrzebował jakiejś dodatkowej motywacji, więc jest to już drugi tag (po [hash]rokmedytacji), który spełnił swoje zadanie i idzie na zasłużoną emeryturę... prawie. Zmienię mu przeznaczenie i zostawię go sobie na istotne rzeczy typu wyjazdy wspinaczkowe lub ciekawsze sytuacje. Ale regularnie już nie będę się produkował, przynajmniej na razie.
Muszę też przemyśleć podejście do innych sztafet, bo z motywującej zabawy zaczęły stawać się obowiązkiem, a ja szybko (za szybko) wpadam w wir grindu xD Ale to już bez uprzedzania, ani omówień, nie muszę pisać swojego planu na rok na Hejto.
Podsumowując: w styczniu pozbyłem się grindowej, nieskończonej gierki, którą po ponad dwóch latach oceniłem jako "gram coraz bardziej z powodu efektu utopionych kosztów " (gdzie "kosztem" jest poświęcony czas, nie złote monety). Teraz odrzucę kolejne przywiązania-przymusy w ramach nieskończonej pracy nad #rozwojosobisty
Nie wiem na co przeznaczę oszczędzony czas, mam nadzieję, że nie na jakieś bardzo głupie głupoty, tylko takie rozsądniejsze.
#gownowpis #oswiadczenie #oswiadczeniezdupy

Zaloguj się aby komentować
Dawka #czerstwyhumor na czas poświątecznej regeneracji.
#humorobrazkowy #heheszki






Zaloguj się aby komentować
318 917,60 - 6,00 - 10,52 - 3,26 - 19,52 - 2,53 - 14,94 - 7,17 - 4,70 = 318 848,96
Trzy dni (plus jeden wieczór) solidnego chodzenia po czeskich szlakach i miastach. Ale głównie szlakach. Nie zapłaciłem za ani jedną wizytę w skalnym mieście (i nie wchodziłem nigdzie na krzywy ryj), a czuję, jakbym widział je wszystkie.
Szlaki bardzo przyjemne, zróżnicowane, trochę po skałach, trochę po schodach, trochę po lesie.
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin


Zaloguj się aby komentować
Czeska ambona stojąca sobie na samej granicy NPR Adršpašsko-teplické skály.
#ambonybonners


Zaloguj się aby komentować
320 309,75 - 5,97 - 5,16 - 1,38 - 0,42 = 320 296,82
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
320 393,24 - 0,42 - 3,68 - 0,34 - 3,89 = 320 384,91
Może i na raty, ale #kwadraty w liczbie 8 wpadły (małe). Znalazłem wczoraj przypadkiem taki las, co w nim wcześniej nie byłem.
#ksiezycowyspacer
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować