Interes życia
Gadali zjarani, a w tle huczał bas.
Weźmy się za handel! – do ziomka tak drę się.
Miejmy też coś z tego, dziś nastał nasz czas!
Będziemy mistrzami w tym interesie!
Słowa poszły w czyny i dobrze, na plus.
Stówa w dobrej cenie – to było wyczynem.
Wpakowali skuna w kieszenie swych bluz
i za kilka godzin raczyli się dymem.
Lecz kiedy sprzedaży miał nastać już czas,
to zjarani byli od dawna, po prawdzie
nie było co dzielić, a w tle huczał bas.
Chłopaki spalili do końca tę gandzię...
#nasonety #zafirewallem














