Z racji przetestowania wszystkich zapachów Orto Parisi, dzielę się z Wami moimi przemyśleniami. Tak się ułożyło, że trzy zapachy uważam za zupełnie nieprzysiadalne, trzy kolejne za bardzo dobre (gdyby nie ta cena) i trzy ostatnie za znakomite. Przechodząc do rzeczy, od najgorszych, do najlepszych:
Cuoium
Skóra w ujęciu jakiego nie lubię. Za dużo dymu, za dużo zwierza. Plastik. Abominacja. Podobny do Nudiflorum. Trwałość niestety ogromna.
Zapach 3/10
Parametry 9/10
Magamare
Jak to ktoś kiedyś napisał "woda z akwarium, gdzie rybki były karmione margaryną". Pachnie to portem, starymi linami, mazutem.
O dziwo dostałem za niego komplement od Grażynki w pracy, strasznie mnie jednak tego dnia wymęczył. Mega parametry, największy potwór w mojej perfumowej przygodzie.
Z morskich zapachów nic jednak nie dorównuje Acqua di Sale.
Zapach 4/10
Parametry 10/10
Terroni
No fajne mogłyby być, ale dali za dużo ognia, dymu, siarki, zniszczenia. Pod tym wszystkim czuć klasę, ale odrzuca mnie ten wulkaniczny akord.
Nagroda specjalna za najładniejszy kolor soku.
Zapach 5/10
Parametry 9/10
Seminalis
Czytając recenzje typu "szczytująca matka karmiąca", "zapach spermy", spodziewałem się czegoś niezwykłego, fizjologicznego, perfum które mnie pokonają. Tymczasem, to bardzo przyjemne pachnidło. Gdyby nie to, że ma taki słodki dry down, to mógłbym go nosić.
Jeśli tak pachnie sperma, to chyba powinienem umówić się do lekarza albo zostać gejem.
Zapach 7/10
Parametry 7/10
Viride
Bardzo to przyjemna parfuma. Tak jakby rozetrzeć w ręce świeże ziółka, trawę i jakieś tataraki. Fajna piżmowa baza. Zero kontrowersji. Podoba się otoczeniu. Parametry jak trzeba.
Zapach 7,5/10
Parametry 8/10
Stercus
Tu też miało być grubo jak w Seminalisie. Miał być zapach gówna i na niego czekałem. Przyznam się Wam, że robię kupę jakieś 250 razy w roku i żadna nie pachniała jak Stercus, a szkoda. Dostajemy zapach przyjemny, trochę słodki i mokry. Jakby kompostownik, do którego wrzucono różne łodygi, a gdzieś obok stoi bagienko. Projektuje średnio, ale trwałość bardzo duża.
Zapach 8/10
Parametry 8/10
Brutus
Jakie to ładne. Drewienka, przyprawy. Suchy, pylisty zapach. Czytałem, że podobny do Guerlain Heritage, dlatego nie nastawiałwem się na zbyt wiele. Okazał się jednak sztosem. Gdzie więc haczyk? Parametry praktycznie nie istnieją.
Zapach 9/10
Parametry 3/10
Boccanera
Kolejny kozak. Tak jak w Nasomatto Pardon jest słodko czekoladowo, to w Boccanerze jest sucho, kakaowo, z dodatkiem pikantnych przypraw. Jeszcze go trochę potestuję, może skończy się na flakonie.
Ciekawostka: korek dekantu pachnie kupom, która miała być w Stercusie, ale w trakcie noszenia jej nie czuję.
Zapach 9/10
Parametry 8/10
Bergamask
Kupiłem kiedyś dla żony i oboje stwierdziliśmy, że brzydki. Zanim go wystawiłem na stragan, psiknąłem się i jaka była zmiana w odbiorze. Zupełnie odwrotnie było z FM Promise, który na mnie układał się źle, a dziś jest ss małżonki.
Wracając do Bergamaska, to piszą, że pachnie kurzem, żulem, czy trupem. Faktem jest, że nie mam innych tak polaryzujących otoczenie perfum. Można go znienawidzić albo pokochać. Ja Bergamaska uwielbiam.
Trwałość ogromna. Na kołnierzyku koszuli czułem po trzech praniach. Nie wypełnia jednak otoczenia jak Megapotwór.
Zapach 10/10
Parametry 9,5/10
Orto Parisi, to świetna marka.
Ponadprzecięte parametry, unikalne kompozycje, świetne minimalistyczne flakony i korki z historią za każdym z nich, która łączy się z zawartością.
Na pewno każdy znajdzie tu coś się siebie.
#perfumy