Kolejny z nich to Brim (pełne imię Brimstone). Jest to jeden z najbardziej przyjacielskich i towarzyskich kotów jakie spotkałem - pierwsze co robi gdy zobaczy nową osobę to podejdzie do niej i przywita się (czyli praktycznie totalne przeciwieństwo Paimona). Z reguły jego ulubione zajęcie to siedzeć / leżeć obok innej osoby i dać się głaskać. Brim miał w przeszłości problemy z ciężarem i sierścią jako iż on i moja dziewczyna są mocno do siebie "podłączeni" mentalnie i jak moja dziewczyna się martwi to Brim również jest nerwowy co potem robi, że ona się martwiła bardziej i tak powstawało koło gdzie leżał z nią w łóżku (depresja) i nic nie robił całymi dniami. Obecnie jest z nim dużo lepiej jako iż
-
dziewczyna ma się dużo lepiej
-
Otrzymuje leki na uspokojenie, które bardzo mu pomagają.
Ostatni kot który z nami mieszka to Nala. Nala jest najnowszym kotem jako iż jest tutaj od miesiąca. Jest ona kotem na adopcje, jako iż moja dziewczyna jak i jej mama utrzymują koty na adopcje aż nie zostaną zaadoptowane (co z tym idzie czasem przez dłuży czas). Na obecną chwilę my mamy Nalę a mama mojej dziewczyny ma... chyba 7 kotów na adopcje (dwa opuszczają mieszkanie w tą sobotę (✿❦ ͜ʖ ❦) ) i 3 swoje. Może w kolejnych wpisach również je pokażę, lecz nie mam co do nich dużej wiedzy (prócz Nali)
#koty #pokazkota

@matejss super kitq