#edukacja

3
289
"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie" - Jan Zamoyski

Oklepany cytat, który zna każdy Belfer - niemniej mój ulubiony, ponieważ odnosi się do całego narodu, a nie tylko nauczycieli.

Z okazji dzisiejszego święta Edukacji Narodowej, życzę obecnym tu nauczycielom - aby rodzice nie zapominali, że to przede wszystkim oni odpowiadają za edukację i wychowanie własnych dzieci, i żeby nie zrzucali na was problemów z własnym potomstwem.

I jeszcze raz pieniędzy! $_$

#edukacja #szkola #kartkazkalendarza #nauczyciele
zuchtomek userbar
f4b9f3b9-ad68-406c-98f7-265eec76c608

Zaloguj się aby komentować

Zostań Patronem Hejto i odblokuj dodatkowe korzyści tylko dla Patronów

  • Włączona możliwość zarabiania na swoich treściach
  • Całkowity brak reklam na każdym urządzeniu
  • Oznaczenie w postaci rogala , który świadczy o Twoim wsparciu
  • Wcześniejszy dostęp, do wybranych funkcji na Hejto
Zostań Patronem
Tak wygląda nauka w chińskich szkołach. Uczniowie od małego przestrzegają sztywnych zasad. Dyscyplina i konkurencja w chińskiej edukacji

Szkoła w Chinach to nie przelewki. Dyscyplina obowiązuje już w edukacji przedszkolnej. Lekcje trwają do godziny 18, a rodzice nie mają wstępu do szkoły. Dwa razy dziennie odbywa się gimnastyka, a w południe jest obowiązkowa drzemka. Warto z niej skorzystać, bo nad zadaniami domowymi uczniowie siedzą po lekcjach do późnego wieczora.

Poważną edukację mali Chińczycy zaczynają już w przedszkolu. Nawet trzylatki biorą udział w „lekcjach”, podczas których muszą karnie siedzieć na krzesełkach i trzymać dłonie na kolanach. Potrzeby fizjologiczne mogą załatwiać tylko w wyznaczonym czasie i za wyraźną zgodą opiekuna. To wstęp do dyscypliny, która jest fundamentem chińskiej edukacji.

W klasach liczących 60-80 uczniów panuje cisza i porządek, a uczniowie słuchają poleceń nauczyciela. Słuchają tym bardziej uważnie, że nauka opiera się na pamięciowym przyswojeniu wiedzy – uczeń opanował wiadomości wtedy, gdy słowo w słowo potrafi powtórzyć to, co mówił nauczyciel.

W skrócie chińskie szkoły mają nie tyle edukować co tresować uczniów. Dzieci które później skończą takie szkoły po pierwsze, będą pozbawione relacji z rodzicami i nauczone uległości wobec władzy, a po drugie choć mogą zapamiętać ogromną ilość wiedzy to będzie im brakować jakiejkolwiek kreatywności. Będą bardziej jak roboty, a nie żywi ludzie. Nie ma się co potem dziwić, że później w Chinach nie potrafią nawet dobrze działającego długopisu wyprodukować jak to ktoś tu opisywał kilka dni temu.

Dlaczego Chiny miały (i wciąż mają) bardzo duży problem z produkcją długopisów kulkowych?

Mamy rok 2024, więc Chiny na pewno już eksportują swoje rozwiązanie na cały świat, prawda? Otóż nie xD Wartość importu kulek do długopisu wzrosła do około 28 mln USD rocznie. Co się więc stało z chińskim rozwiązaniem? Otóż okazało się, że nowe chińskie kulki nie współpracowały dobrze z pozostałymi mechanizmami w długopisach, opracowanymi dla kulek importowanych, ponadto nie rozprowadzały dobrze importowanego tuszu, zaś inne firmy nie widziały ekonomicznego sensu w dalszym rozwijaniu technologii. Tak więc chińscy producenci długopisów w dalszym ciągu w 80% opierają się na importowanych kuleczkach i zapewne tak się utrzyma, dopóki nie dojdzie do kolejnego wspaniałego rządowego pomysłu rozwiązania tego problemu.

Wynalazczość wymaga często od ludzkiego umysłu kreatywności, myślenia niekonwencjonalnego i wychodzenia poza schematy co umożliwia stworzenie czegoś nowego. W Chinach ludzi się natomiast uczy by myśleli według znanych schematów, a najlepiej jeśli nie będą myśleli wcale bo za nich ma myśleć partia. Tworzy to może idealnych urzędników do ich rozrośniętego systemu biurokracji, ale nie sprawnych reformatorów którzy mogliby coś zmienić na lepsze.

Co zabawne, chińska władza próbuje kontrolować nie tylko uczniów, ale i nauczycieli.

Chiny są coraz bardziej totalitarne. Zwiększają kontrolę nad intelektualistami, konfiskując dokumenty

Chińskie władze konfiskują paszporty nauczycielom i wykładowcom, utrudniając im wyjazdy zagraniczne z obawy przed wpływami Zachodu - ujawnia dziennik "Financial Times". W ocenie "FT" to kolejny przejaw zacieśniania kontroli nad społeczeństwem pod przywództwem Xi Jinpinga.

Dziennik przywołuje przykład instrukcji i zasad wydanych dla nauczycieli we wschodnim mieście Wenzhou, które w ocenie "FT" sugerują, że władze są "zaniepokojone ideami, które (nauczyciele) napotkają poza granicami kraju".

"Rządząca w Chinach partia komunistyczna od dawna priorytetowo traktuje wpajanie uczniom lojalności i uczyniła edukację polityczną nauczycieli kluczowym elementem tych wysiłków" - wyjaśnia "FT".

#polityka #edukacja #wiadomosciswiat #chiny

Zaloguj się aby komentować

spędzam dużo czasu w samochodzie a muszę szlifować #jezykangielski i #jezykniemiecki
kiedyś mój ziomeczek miał takie nagrania z niemieckim co sobie słuchaliśmy i powtarzaliśmy po drodze zwroty i słownictwo
istnieją takie rzeczy jeszcze? polecacie jakieś?

#edukacja #naukajezykow

Zaloguj się aby komentować

"Aby z góry stłumić wszelkie bunty, nie należy robić tego brutalnie. Archaiczne metody jak Hitler, są zdecydowanie przestarzałe. Wystarczy stworzyć zbiorowe uwarunkowanie tak potężne, że sama idea buntu nie przyjdzie już nawet do głowy. Najlepszym sposobem byłoby formatowanie ludzi od urodzenia poprzez ograniczenie ich wrodzonych zdolności biologicznych...

Następnie kontynuujemy uwarunkowanie poprzez drastyczne obniżenie poziomu i jakości edukacji, sprowadzając ją do formy bezwysiłkowego zajęcia. Osoba niewykształcona ma ograniczony horyzont myślenia, a im bardziej ograniczone jest jego myślenie — materialne, mierne, tym mniej może się buntować. Należy sprawić, aby dostęp do wiedzy stał się coraz trudniejszy i elitarny... Niech pogłębia się przepaść między ludźmi a nauką tak, aby informacje skierowane do ogółu społeczeństwa zostały znieczulone wszelkimi możliwymi treściami — szczególnie bez filozofii. Znów należy użyć przekonywania, a nie bezpośredniej przemocy: będziemy transmitować masowo za pośrednictwem telewizji rozrywkę, która zawsze pochlebia emocjom i instynktowi.

Zajmiemy umysły tym, co jest daremne i zabawne — nieustanną gadką i muzyką, aby nie zadawać sobie pytań, nie uruchamiać myślenia.

Seksualność będzie najważniejsza — jako znieczulenie społeczne, nie ma nic lepszego. Ogólnie rzecz biorąc, należy zabronić powagi egzystencji, wyśmiewać wszystko, co ma wysoką wartość, utrzymywać ciągłe, apologię lekkości, tak aby euforia reklamy i konsumpcji stała się cenną składową standardu ludzkiego szczęścia i wzorem wolności.

Tego typu napór na zbiorowość sam w sobie spowoduje taką integrację, że jedynym lękiem (który trzeba będzie podtrzymywać) jest wykluczenie z systemu i tym samym utrata dostępu do warunków materialnych niezbędnych do szczęścia. Masowy człowiek, tak wyprodukowany, powinien być traktowany takim, jakim jest: produktem, cielęciem i musi być monitorowany tak, jak powinno być stado. Wszystko, co pozwala uśpić jego jasność, jego krytyczny umysł jest dobre społecznie, zaś to, co mogłoby go obudzić, musi być zwalczone, wyśmiewane, duszone...
Wszelkie doktryny kwestionujące system muszą być najpierw określone jako wywrotowe i terrorystyczne, a ci, którzy ją popierają, traktowani jako wrogowie publiczni"

*W 1956 roku niemiecko-żydowski filozof Günther Anders (prywatnie pierwszy mąż Hannah Arendt) **napisał tę proroczą myśl.

#socjotechnika #filozofia #edukacja #przemyslenia #inzynieriaspoleczna #teoriespiskowe
0593fe5d-c44e-4cc5-ba59-287959384ede
4pietrowydrapaczchmur

dobry komentarz (o dziwo) na wypoku dziś znalazłem:

Wydaje mi się, że dla elit liczy się tylko zarabianie kasy i życie pod kloszem. Nie czują żadnego związku ze swoim narodem. To coś o czym mówiono jeszcze niedawno "international man". Człowiek kosmopolityczny, nieprzywiązany do ziemi, którego nic nie obchodzą lokalne wspólnoty i obywatele. Dodaj do tego niemrawe i wygodne działania władz i masz społeczeństwo, które się jakoś kolebie, a nie rozwija. Elita zagospodarowuje sobie najlepsze kąski, a reszta walczy z nowych o przetrwanie. A biznes się kręci.


więc na rękę im społeczeństwo jak najbardziej podzielone. Podzielone rasowo, językowo, narodowościowo, religijnie czy wg partii. Dziel i rządź.

I teraz..

prawica mówi o rękach do pracy

lewica mówi o człowieczeństwie

wolnościowcy o wolności

ale w migracji chodzi tak naprawdę o podział społeczeństwa. A politycy? Politycy robią robić co im karzą lub co im na rękę. I tu przychodzi do głowy kolejny mem...

7bf2ed27-ce20-46a9-830e-70a32c6e6600
6d764037-70ce-46f5-9a6f-e4ab264c583c

Zaloguj się aby komentować

napychać deweloperuchom i bankom kabzę bardziej, Polak wytrzyma

#nieruchomosci #gospodarka #edukacja #ekonomia
3d82cdd6-195c-4e37-aee2-fac171e87c42
Jarasznikos

@festiwal_otwartego_parasola Nie do końca. Studia w wielu przypadkach nie są potrzebne. Jest ich też za dużo (studentów). Mamy w Polsce nadprodukcję osób z wykształceniem wyższym.

Zuorion

To ja zadam inne pytanie.

Dlaczego 44% maturzystów poszło na egzamin wstępny na studia, bez intencji pójścia na studia?

swistak80

Same studia nie są bez sensu, bez sensu jest podejście do studiów. Jak idziesz na uczelnię i nie czujesz potrzeby zdobycia wiedzy to nic ci nie pomoże. Stety, albo niestety wiele zawodów wymaga coraz więcej, n.p. mechanik samochodowy powinien znać się na diagnostyce komputerowej, a nawet i podstawy rachunkowości, czy prawa, jeżeli chce prowadzić swój warsztat.

Zaloguj się aby komentować

Jak myślicie jaki wpływ na edukację polskich uczniów będzie miało wprowadzenie automatów z podpaskami i tamponami do szkół?

Podobno w Ameryce już to od nas odgapili i na wzór naszych szkol zrobiono tam automaty z amunicja darmową

#edukacja #szkoła #ministra
TheLikatesy

@kopytakonia nie mam zdania, nigdy nie używałem, ale dziewczyny pewnie się ucieszą


mordo, zamiast pisać 'podobno' byś to kurwa jebany leniu patentowy zweryfikował, to nie wykop, żebyś takie gownobaty kręcił pod tezę... bo ci się coś kurwa wydaje?!


Szanuj ludzi i ich czas

kopytakonia

Teraz mi głupio że pokazałem se że strony trola wykopowego ehh

KLH2

Do 21 września to jednak za długo czekać. Leć, gdzie twoje miejsce, smutna osobo.

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem czy było Louis Rossmann o edzienniku z Polski:
https://youtu.be/WEqzED6US-E

#oprogramowanie #edukacja #polska
zuchtomek

@Deykun niby cringe, ale jednak - "jeśli zamiast korzystać z nowej aplikacji, wejdziesz do elektronicznego dziennika przez przeglądarkę WWW, nadal możesz kontaktować się z nauczycielami i usprawiedliwiać nieobecności dziecka bez konieczności uiszczania jakiejkolwiek opłaty."


Ja tam bym nawet nie pomyślał, żeby specjalną aplikację instalować, ale ja to dziwny jestem


Nie zmienia to faktu, że zagranie chujowe i zabrakło komunikacji. ale nawet jakby za darmo było to klikałbym przez przeglądarkę

Zaloguj się aby komentować

''Chodzi o pieniądze i na tym polega spór".
to dzisiejsza wypowiedź min. edukacji i trochę to połowiczne z tymi pieniądzami bo dała argument kościołowi że wystarczy że otworzą sakiewkę i lekcje religi dalej będą mogły być w starym wymiarze godzin a mi bardziej chodzi o to że religii w szkołach w ogóle nie powinno być jako takiej. Lepiej jeżeli byłoby to ewentualnie religioznawstwo i elemety filozofii, oczywiście dopasowane wiekowo do dzieciaków ale to marzenie ściętej głowy chyba. Bo religia o ile wygląda tak jak za moich czasów czyli wkuwanie pacierza na pamięć, śpiewanie katolickich piosenek czy kolorowanie Maryi w młodszych klasach to jest to serio strata czasu i pieniędzy.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/chodzi-o-pieniadze-i-na-tym-polega-spor-nowacka-o-laczeniu-lekcji-religii/nkdqssr

#edukacja #religia #polityka
100mph

Nie widze problemow gdyby lekcje religii odbywaly sie w szkolach publicznych pod warunkiem, ze ich koszt pokrywaliby rodzice lub kosciol katolicki.

Pan_Buk

@MarianoaItaliano Dlaczego mówisz "religia", skoro to jest katolicka katecheza? A więc katechezę wprowadzono do szkół od kuchni, jakimś rozporządzeniem i tak samo rozporządzeniem powinni ją stamtąd usunąć. Niby się coś miało zmienić po ostatnich wyborach, a tu się nic nie zmienia. 33 lata katechezy w szkołach to 33 lat zmuszania dzieci do oglądania krzyża w szkole, zmuszania rodziców do pisania oświadczenia o zwolnieniu z religii (a powinno być na odwrót - oświadczenie o uczęszczaniu), albo takie ustawianie tego "przedmiotu" pośrodku planu lekcji, że dzieciaki już dla świętego spokoju chodzą z całą klasą "bo nie będzie przecież siedział na korytarzu". 33 lata katechezy po 2 mld złotych rocznie to przepalone łącznie 66 mld złotych. To dokładnie tyle samo, na ile Koreańczycy wycenili elektrownię atomową z dwoma reaktorami APR1400 o łącznej mocy 2800 MW.

jimmy_gonzale

Łatwo się krzyczy na wiecach i obiecuje co?

Zaloguj się aby komentować