Tak się jakoś złożyło, że mam nadal samochód z wczesnego dzieciństwa. Co prawda zabawkowy, ale za to Jaguar XJ6
1987. Niby nie jestem sentymentalny (stare ładowarki się nie liczą), ale mam ten samochodzik przeszło 30 lat. Nawet jakoś niespecjalnie go pilnuję, nie trzymam w sejfie jako pamiątki rodzinnej. Ot po prostu od trzydziestu lat pamiętam, żeby go zabrać przy kolejnych przeprowadzkach. Teraz leży w pudle z zabawkami synka. Jedynie powiedziałem, żeby na niego uważał, bo to fajna pamiątka i może będzie chciał go dać swoim dzieciom. Matchbox, jak widać, to (przynajmniej kiedyś) porządna firma - lakier w niezłym stanie, zero rdzy, zawiasy działają. Co prawda kierownicy brak, za to zawieszenie działa wyśmienicie (uwielbiałem się zatrzymywać tym samochodem - lekko naciskając na maskę, symulując prawdziwe zachowanie samochodu)!
Ojciec kupił mi go w Pewexie. Dał za niego 2 czy 3 dolary z Ameryki. Pamiętam, bo zarabiał 17 dolków i bardzo to przeżywał.
Tak, trzymam zabawkę przez 30+ lat.
A mimo to znalazłem żonę.
#hejto30plus #portaldlastarychludzi #matchbox #sentymenty #zabawki #kiedystobylo #gownowpis