Bążur. Jak powiedziałem, że przejade lubelski odcinek #transeurotrail rok temu to mi nie trzebabyło przypominać co pół roku bo pamiętałem cały czas. Tylko że nie skończyłem xD Będę musiał wrócić na nitkę od Józefowa do Hrebennego.
Jak było?
Początek trasy był dla mnie lekkim rozczarowaniem. Wjechałem na nitkę i w przeciągu godziny może dwa razy zjechałem na lekki szuter albo drogę polną. Jadąc dalej asfaltem stwierdziłem, że jak tak dalej pójdzie to do 15:00 będę pod granica...
Teren pojawił się wraz z wjazdem na teren Roztocza.
Widoczki mega, trasa nie jest specjalnie trudna, bo dałem rade a offowiec ze mnie taki jak z koziej dupy trąba. Troche smutno, że większość tej trasy na wysokości Goraja to nic innego jak ścieżki rowerowe, a co za tym idzie ruch wzmożony i trzeba uważać żeby sie nie wjebać na kogoś. Porównują to do odcinka w kierunku Kazimierza to ten kawałek a głównie ten przebiegjący przez Roztocze jest bardziej "komercyjny" i obfituje w rowerzystów i samochody. Z dojazdami i powrotem nawinięte jakieś 260 km
Ile razy sie wyjebałem?
Dwa razy było blisko xD
Dupa boli?
Jeszcze jak!
Kawałek trasy:
https://streamable.com/80ib05
#adventurebike #motocykle #t7 #tet