Konflikt iracko-irański jest tematem u nas mało znanym. Skorzystam z okazji że Tomasz Rydelek przypomniał swój stary post o nim, a konkretnie o jednym epizodzie jakim była bitwa o Chorramszahr.
Tekst Tomasza Rydelka(PulsLewantu) o tym wydarzeniu:
Między granicą irańsko-iracką a miastem Abadan leży niewielkie portowe miasto Chorramszahr. Kiedy we wrześniu 1980 roku rozpoczęła się iracka inwazja, Chorramszahr było traktowane jako drugorzędny cel na drodze do Abadanu. Irakijczycy zakładali, że irańska armia nie będzie bronić Chorramszahru i opuści miasto.
Niewielka grupa irańskich żołnierzy i ochotników, odcięta od reszty sił, stawiła jednak zacięty opór, walcząc o miasto, ulica po ulicy, przez cały miesiąc.
Po przerwaniu oblężenia Abadanu we wrześniu 1981 roku Irańczycy ruszyli z kontrofensywą w kierunku Chorramszahru, by odbić miasto — i podobnie jak w pierwszej bitwie, zdobywali je krok po kroku, w morderczych walkach ulicznych trwających kolejny miesiąc. Obie bitwy, znane w irańskich kręgach wojskowych jako „Epopeja Chorramszahru”, pochłonęły życie ponad 60 tysięcy ludzi oraz tysiące czołgów, pojazdów, samolotów i śmigłowców. Samemu miastu nadano natomiast przydomek "Miasta krwi"
Źródło:https://x.com/PulsLewantu/status/1935065371389657165
https://www.youtube.com/watch?v=ActjXHxExNk
#iran #irak #historia
Między granicą irańsko-iracką a miastem Abadan leży niewielkie portowe miasto Chorramszahr. Kiedy we wrześniu 1980 roku rozpoczęła się iracka inwazja, Chorramszahr było traktowane jako drugorzędny cel na drodze do Abadanu. Irakijczycy zakładali, że irańska armia nie będzie bronić… pic.twitter.com/65uuMsE1iw
— Tomasz Rydelek (@PulsLewantu) June 17, 2025























