Bo każdy, który podniesie pomysł, żeby pozbyć się wszelkich symboli i obrzędów religijnych z tego miejsca zostanie z marszu zaszufladkowany do sekty tego świra.
Co za bzdura. Braun zaatakował świecznik i ludzi, bo sam jest religijnym zjebem, który nie wie nawet, że Jezus nakazał miłować innych tak jak on ich umiłował.
Tłumaczył się jakimś „satanizmem". A obok pogańska choinka sobie stoi, symbol ukradziony przez chrześcijan.
Nie pierdziel głupot. Braun nie chce likwidacji symboli religijnych z budynku parlamentu. Braun uważa tylko swoją (źle pojmowaną) religię za słuszną. I chce likwidacji innych religii.
Jak ktoś zaproponuje likwidację wszystkich symboli - wszystkich religii - to wcale nie zostanie wrzucony do jednego worka co konfiarze.
Jeśli tylko takie masz przemyślenia po tym, co Braun odwalił to lepiej je zachowaj dla siebie i zacznij się orientować co danym osobnikiem kierowało i jak się tłumaczył...
Czy ja wiem? Ja jestem przeciwko jakimkolwiek symbolom religijnym w placówkach publicznych, ale nie porównywałbym tego do latania z gaśnicą i psikania postronnych ludzi co zagrażało ich życiu i zdrowiu.
Poza tym jest choinka, wcześniej obchodzono też i święta prawosławne - dla mnie to jedynie wyraz szacunku dla innych wyznawców tego samego dziadka na chmurce mieszkających w kraju.
Ja bym skończył ze wszystkimi tego typu eventami, ale ludzie w większości tego nie chcą i trzeba to uszanować robiąc jednocześnie miejsce dla innych by nie czuli się w jakiś sposób wykluczeni.
Tak samo nie przyszłoby mi do głowy, by spalić choinkę w sejmie, tak i nie gasiłbym świecznika gaśnicą zadymiając postronnych ludzi. Wiem, że niektórzy musieli otrzymać pomoc medyczną po akcji tego zjeba.