Zdjęcie w tle

JapyczStasiek

Gruba ryba
  • 673wpisów
  • 1741komentarzy

50 twarzy Greya to po prostu pornografia dla kobiet. Absurdalna fabuła, językowo i stylistycznie mega słabo. Ale akurat nie te aspekty zdecydowały o kasowym sukcesie.

Ale tendencyjna. Zresztą z czytania w netsferze to się jakiś snobizm zrobil. Kod Leonarda był ciekawą, lekka literaturą przygodową i przy okazji chociaż w popowy sposób zaznajomił ludzi z historią lub jej wariacjami.

A pastwienie się nad zmierzchem to już w ogóle. Jak gdyby listę robił jakiś nastoletni freethinker z 2015. Bo książki dla nastoletnich dziewczyn nie mają prawa istnieć.

@JapyczStasiek ten hejt na Zmierzch, którego echem jest ta lista, był w pewnym sensie podobny do hejtu na Justina Biebera - nastolatki się tym zajarały, więc automatycznie dorośli i kuce z gimbazy zaczęli po tym jechać.


W przypadku Zmierzchu trochę racji w tym było, bo rzeczywiście książki nie dość, że nudne w opór, kreacja postaci leżała, to jeszcze Meyer nie zrobiła nawet podstawowego researchu choćby w zakresie biologii, i potem pisała tam kocopoły o dodatkowych chromosomach odpowiedzialnych za wilkołactwo itp. Tyle, że mało krytykantów punktowało rzeczywiste wady, hejt leciał na zasadzie "wszyscy mówią, że to gówno, a więc to gówno".


Plus, jak ktoś w owych czasach połykał dużo romantasy (podówczas zwanych paranormal romance), jak na ten przykład ja, ten doskonale wie, że cały podgatunek to był jedno wielkie śmietnisko, mielenie w kółko tych samych schematów dotyczących fabularnych, tych samych elementów paranormalnych, tworzenie protagonistów - Mary Sue i Garych Stu, brak researchu itp. Ja np. z tego okresu życia, kiedy czytałam paranormal romance, mile wspominam jedynie jedną trylogię i jedną powieść, czyli łącznie 4 książki na pewnie z setkę przeczytanych.


I szczerze, jak patrzę, jak obecnie w Ameryce trendują treści wprost zoofilskie o dojeniu miniaturów czy retellingi Pięknej i Bestii o ruchaniu się z bestią przed odmianą, to tęsknię za czasami wampirycznych badboyów w liceach na zadupiu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pogadałem trochę z gpt o mrocznych gatunkach książek i polecilibyście coś z weird fiction, cosmic horror, dying earth? Szukam czegoś takiego, gdzie można zajrzeć w otchłań, jakaś przytłaczająca beznadzieja, mrok, pustka, ciemność, upadły świat.

Mam już Krainę nocy, Króla w żółci, ale może coś nowszego? Lovecraft mnie nie kręci, Clive Barker wydaje się trochę dziwny.

#ksiazki #fantasy #scifi

@JapyczStasiek jeśli chodzi o "jakaś przytłaczająca beznadzieja, mrok, pustka, ciemność, upadły świat" to Fiasko Lema by pasowało

Zaloguj się aby komentować

Polecam wywiad z 1/2 szefostwa ArtRage. Dużo o tym jak wygląda wydawanie książek, a poniżej fragmenty, w których Michalski szkaluje rynek i Remigiusza Mroza:

---

Nie każda fascynująca historia nadaje się na książkę. A już z pewnością nie każdy umie przetworzyć nawet dobrą historię w dobrą książkę.

Autorzy nie mają żadnych umiejętności literackich. Albo piszą nie po polsku – z błędami językowymi. Używają słów, których znaczenie jest inne, niż im się wydaje. Wielu z nas nie tylko nie umie czytać ze zrozumieniem, lecz także nie potrafi ze zrozumieniem pisać. Jeżeli czytam jakiś rękopis i moja pierwsza myśl to: "o, pan umie składać zdania, w dodatku potrafi stylizować" – jak autor książki o Księstwie Pomorskim – to już jest naprawdę dobrze.

Skłaniałbym się ku tezie, że iluzję, jakoby każdy mógł zostać pisarzem, tworzą wydawnictwa. Wydają bowiem książki, które rzeczywiście mógłby napisać każdy albo znowuż – książki z błędami stylistycznymi i pozbawione redakcji.

- Jak książki Remigiusza Mroza, którego twórczość otwarcie z Krzyśkiem krytykujesz?

Bo uważamy, że jest ona szkodliwa i obraża inteligencję czytelnika. Kiedyś rozmawiałem z moimi znajomymi prawnikami o książkach Mroza i oni załamywali ręce, bo mieli wrażenie, że napisała je osoba, która nie ma pojęcia, jak wygląda rozprawa. A przecież pan Remigiusz jest doktorem prawa.

Ludzie, czytając, uczą się. Potem wydaje im się, że skoro ktoś pisze książki na poziomie wypracowań z podstawówki, to dlaczego i oni nie mieliby spróbować sił jako pisarze?

Żeby pisać książki, trzeba mieć coś do powiedzenia, nabrać jakiejś mądrości życiowej, trzeba znaleźć swój język wyrazu. Żeby pisać, trzeba najpierw dużo przeczytać! Pytałem niedawno znajomego, który zaczął pisać, co ostatnio przeczytał. Bardzo się zdziwił, że zadaję takie pytanie.

- To co byś doradził autorom, którzy planują napisać książkę, piszą książkę albo chcą wysłać do was swoją propozycję książkową?

Czytać, czytać, czytać.

https://kobieta.gazeta.pl/redakcyjne/7,198460,32598108,polacy-pisza-coraz-wiecej-ksiazek-autorzy-nie-maja-zadnych.html?

#ksiazki #artrage

db73af38-4a66-4e49-a101-1772832a9cce

@JapyczStasiek za szkalowanie Mroza zawsze piorunek, ale też nie popieram pozostałych wypowiedzi, bo nigdy nie używałem czytelnictwa za elitarne, albo rozrywkę wyższą

Zaloguj się aby komentować

390 + 1 = 391

Tytuł: W rany

Autor: Petra Dvorakova

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Format: e-book

Liczba stron: 180

Ocena: 6/10

Kontynuacja historii z Wron. Jest bardzo podobnie. Za bardzo. Eksplorowane są te same emocje, te same charaktery, w bardzo podobny sposób, a nawet są już trochę przerysowane. Nadal to dobra powieść, ale trochę niepotrzebna. Za drugim razem już nie ma takiej samej świeżości.

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

0fe061af-59a9-4afa-821c-a79dd1911df1

Zaloguj się aby komentować

387 + 1 = 388

Tytuł: Wrony

Autor: Petra Dvorakova

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Format: e-book

Liczba stron: 184

Ocena: 9/10

Ale to jest mocna rzecz. Książka jest krótka, ale bardzo intensywna. Przedstawia historię dysfunkcyjnej rodziny, a im głębiej ją poznajemy, tym robi się mroczniej. Śledzimy los dziewczynki, która uczy się świata, wkracza w dojrzewanie i próbuje rozumieć, że cierpienie, które ją spotyka, jest czymś normalnym.

Książka nie epatuje przemocą, zwłaszcza ta fizyczna jest opisywana dość subtelnie. To przede wszystkim powieść psychologiczna. Autorka trzyma czytelnika w ciągłym napięciu, współczuciu dla bohaterki, bezsilności. Myślę, że jeśli ktoś jest szczególnie wrażliwy na krzywdę dziecka, to może zostać pozamiatany.

Historia nie jest tylko o dziecku. Autorka buduje też bardzo ciekawy obraz całej rodziny - tego, jak nieudane małżeństwo przekłada się na dzieci, jak bałagan w głowie matki wpływa na rodzeństwo oraz jak egoizm pozwala nie dostrzegać cierpienia.

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

3741daa2-4733-4696-bf1f-ff4d61b71d76

Naprawdę świetna pozycja. Początkowo patrzyłam na matkę przez pryzmat zmęczenia rodzicielskiego, bo sama łapała się, że w rozmowie z córką wychodzi jej inaczej niż planowała. Niech pierwszy rzuci kamień ten, co zawsze dobrym rodzicem jest. Ale potem....

Mocna pozycja. Dala dużo go myślenia. Jest drugą część, ale boje się trochę czytać.

Zaloguj się aby komentować

382 + 1 = 383

Tytuł: Szczury z via Veneto

Autor: Piotr Kępiński

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

Liczba stron: 280

Ocena: 6/10

No trochę nie doczytałem, że to o południowych Włoszech, a nie samym Rzymie, to mnie pół książki niezbyt interesowało. Zbiór dość randomowych artykułów o różnych problemach południowych Włoch. Te o Rzymie całkiem ciekawe, o różnych brudach, problemach, zaniedbaniach miasta, mieszkańców, polityków.

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #wlochy

4a145fa0-6d16-4f68-90c2-95d98e849b84

Zaloguj się aby komentować

Że ja się tym szajsem z Fabryki Shitpostu zaczytywałem w gimnazjum, to większa krindżuwa niż przeciętna pasta o gimnazjalnej miłości xD

-byń inkwizytorem -wejdź na scenę morderstwa -wyruchaj świadkową -pomódl się -ból jak galeon o szkarłatnych żaglach -zesraj się i zerzygaj -weź Kostura czy jak mu tam było -ewentualnie bliźniaków z pociągiem do Zakopanego -idź zabić demona d⁎⁎y -udało się -wyruchaj świadkową jeszcze raz -powrót do status quo -Piekara fejs xD

A do tego wszędzie dookoła brud, smród i ubóstwo, kiła, mogiła, burdele, nasrane, Wielka Polska Narodowa i nieludzko niewykorzystany potencjalnie wspaniały worldbuilding xD Czytać w tym kraju fantastykę to jak być subem w Białymstoku xD

(od peja Historyczne memy)

#ksiazki #fantastyka #fabrykaslow #pasta

d6e948f8-eed4-43b5-a9a2-95534399d57e

@JapyczStasiek Lubiłem tę serię jak byłem młodszy. Ostatnio dostałem pod choinkę najnowszą część i nie mogłem uwierzyć, że to książka "dojrzałego" autora xD Dosłownie połowa treści to opis orgii i pijaństwa - i ok, można i tak. Ale opisane było to w porażająco nudny i wręcz niesmaczny sposób. Dodatkowo NIC nie wniosło to do fabuły. Druga połowa to intryga rodem ze Złotopolskich której rozwiązania można domyślić się po pierwszym rozdziale xD

Tam na koniec powinno być jeszcze:

- Zakończ książkę plot twistem z którego nie wiesz jak wybrnąć

- Olej kontynuację i zacznij masowo pisać jednakowe prequele

Zaloguj się aby komentować

**We Włoszech narodziła się nowa kasta. Kasta sędziów-pisarzy. Kryminałów, oczywiście.**

Dlaczego to właśnie sędziowie zabrali się do tej roboty. Dlaczego piszą? I to stadnie.

Z pomocą przychodzi mi Alberto, prawnik, który pyta mnie, czy w Polsce istnieje jakaś instytucja zajmująca się przekładaniem dokumentów sądowych z języka prawniczego na język ludzki. Nie wiem.

No właśnie. A we Włoszech tak. I to niejedna. To w zasadzie strony internetowe, na których można zobaczyć, jak interpretowana jest praca sędziów i prokuratorów, jak tłumaczy się ich dzieła.

Według Alberta to właśnie działalność takich grup sprawia, że sędziowie muszą dążyć do perfekcji i w produkowanych przez siebie dokumentach nie mogą sobie pozwolić na wodolejstwo czy brak konkretów. W efekcie nauczyli się pisać jak prawdziwi pisarze.

To jednak tylko hipoteza. Złośliwi, którzy sędziów nie lubią, mówią, że piszą oni książki, bo roboty mają za mało. Inni twierdzą, że w państwie analfabetów (w Italii w 2019 roku sześciu na dziesięciu mieszkańców nie przeczytało żadnej książki) tylko sędziowie potrafią czytać i pisać.

Ważniejszą rolę chyba gra to, ile na tym zarabiają. **Według Salvatorego Merla z gazety „Il Foglio” włoski rynek kryminałów wart jest około siedemdziesięciu milionów euro, z czego połowę wpływów generują sędziowie i adwokaci** – czyli wiedzą, jak robić pieniądze. I może głównie o to chodzi.

Alfonso Berardinelli, znany krytyk literacki, ironizuje: „Nasz kraj pełen jest specyficznych narcyzów. I każdy z nich chce być gwiazdą. Sędziowie pozazdrościli piłkarzom oraz wielkim dziennikarzom telewizyjnym i stali się gwiazdami”. Dodajmy: bogatymi gwiazdami.

(Fragmenty książki Szczury z via Veneto).

#ksiazki #kryminal #wlochy

Ostatnio w bibliotece szukając czegoś ciekawego szedłem w kierunku półek z kryminałami skandynawskimi i wiedziałem, że pojawiło się sporo książek kryminału włoskiego.


I tak pomyślałem, że muszę zrobić małe rozpoznanie co warto przeczytać i następnym razem może coś wypożyczę.

Zaloguj się aby komentować

Rozdano Bestsellery Empiku. Nagrody okołoksiążkowe:

⭐ LITERATURA

Literatura piękna – **Szczepan Twardoch, "Null"**

Kryminał – Sławek Gortych, **"Schronisko, które zostało zapomniane"**

Literatura popularna – Suzanne Collins, **"Wschód słońca w dniu dożynek"**

Literatura polska dla dzieci – Yvette Żółtowska-Darska, Jacek Sarzało, **"Lamine Yamal. Złota nadzieja futbolu"**

⭐ AUDIO

Audiobook – Małgorzata Oliwia Sobczak, **"Błękit"**, czyta Marcin Popczyński

Superprodukcja audio – Robert Małecki, **"Rumor"**

⭐ ODKRYCIA EMPIKU

Literatura – Dorota Groyecka, **"Krwinki. Opowieść o stracie i nadziei”**

⭐ PISARZ ROKU

**Remigiusz Mróz**

⭐ BESTSELLER ZA NAJWYŻSZĄ SPRZEDAŻ KSIĄŻEK W OSTATNICH 10 LATACH

**Remigiusz Mróz**

#ksiazki #empik #audiobook

484cae16-7eee-4f2f-a87d-384e1101b908

@JapyczStasiek zastanawiam się co tu jest najgorsze i myślę, że chyba literatura polska dla dzieci wygrywa w moim osobistym zestawieniu

Zaloguj się aby komentować

Polska Izba Książki udostępniła raport autorstwa dr hab. Michała Bernardellego, prof. SGH, pt. „Analiza symulacyjna wprowadzenia jednolitej ceny okładkowej na polskim rynku wydawniczym”.

#ksiazki

7c2dadec-80a8-4695-a2e6-619eadce8ec0

@JapyczStasiek


Pytanie też, jak wpłynęłoby to na ceny okładkowe. Uważam, że dużo zapłaciłem za „Dusza pokryta bliznami” (jakieś 60 złotych, nie warto było k⁎⁎wa), ale zdecydowanie nie zapłaciłbym 89, bo tyle właśnie wynosi cena okładkowa.


Raczej wątpię, że będą niższe. Jakoś ceny e-booków nie spadły, gdy zmniejszono VAT. ; )


Podejrzewam, że:

  1. Ludzie rzuciliby się na starsze tytuły

  2. Biblioteki zaczęłyby być częściej odwiedzane

  3. Piractwo stanie się jeszcze bardziej popularne

  4. Rynek używanych tytułów również rozkwitnie, z czym obecnie stara się walczyć Francja ; )

@JapyczStasiek przecież te wnioski to jakiś debilizm. Jak niby wyższa cena książek ma sprawić, że będą bardziej dostępne dla ludzi? Czy oni w ogóle czytają ten bełkot, który produkują? xD Czy może na serio myślą, że spora część społeczeństwa nie słyszała o takim wynalazku jak internet i po zamknięciu małej księgarni (btw u mnie w 100k mieście jest obecnie takich 0 xd) ludzie nie poradzą sobie z zakupem książek?

Zaloguj się aby komentować

370 + 1 = 371

Tytuł: Dżuma

Autor: Albert Camus

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: PIW

Format: e-book

Liczba stron: 294

Ocena: 8/10

Nie dziwię się, że ta książka jest tak często wymieniana jako "jedyna lektura, która mi się podobała". Jest to dość lekkie, wciągające i efektowne. Jest trochę głębszego przekazu, ciekawe charaktery postaci, no ale jest to też proste, łatwo nadążyć za tym, co autor miał na myśli. Dużo mroku dżumy, bardzo mało mroku człowieka. No ale chyba o to w tej historii chodziło.

#bookmeter #ksiazki

e04e3414-c015-4f40-b7cd-58fac6423e13

Zaloguj się aby komentować

@JapyczStasiek


Język także dąży do ekonomizacji.


Pamiętam swoje pozytywne zaskoczenie i radość, gdy koleżanka z pracy powiedziała „rubaszny”, tak dawno nie słyszałem tego słowa. ; )

@JapyczStasiek takie trochę zesranie typa, który nie lubi oszczędnego stylu, więc stwierdza, że w polskiej literaturze dzieje się źle przez reportaże.

Jestem ciekawa, co się stanie, gdy gościu odkryje Hemingwaya.


Poza tym, treść > styl. Takie harlekiny na ten przykład potrafią mieć kwieciste opisy, a nikt się nad tym nie spuszcza, że to wybitna literatura.

@JapyczStasiek może i coś w tym jest, ale mimo wszystko niespecjalnie lubię grafomanski styl w prozie. Zatraca się sens, gubi się treść, pozostaje li tylko forma. Forma, którą autor tak się masturbuje, że można przez dwa rozdziały być ciągle w tym samym momencie przydługiej dygresji.


Lubię gdy ktoś bawi się słowem, gdy książka jest okraszona zarówno ciekawą formą, jak i słowami które muszę poznać. Tylko nie od ściany do ściany. Ze skrajności w absurd.


Z pewnością w świecie książek generowanych ejajem wybije się ktoś, kto potrafi tym językiem zapleść pętelkę. Obawiam się jednak, że nie widzę na horyzoncie nikogo, kto znajdzie ten delikatny balans i nie zrobi z książki pozal się popisu oratorskiego, ambitnego wiersza ubranego w prozę, byle tylko błysnąć oryginalnością.

Zaloguj się aby komentować

352 + 1 = 353

Tytuł: Upadek

Autor: Albert Camus

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy

Format: e-book

ISBN: 9788381961721

Liczba stron: 161

Ocena: 7/10

Niedawno czytałem Obcego Camusa i wydaje mi się, że te książki mają trochę wspólnego. Forma jest zupełnie inna, ale tu i tu mamy głęboki obraz jednego bohatera, który w przerysowany sposób zatraca się w swoim charakterze. Tam bohater zgubił się w obojętności, tu bohater gubi się w miłości do samego siebie i potrzebie atencji. Jest to najeżone mnóstwem refleksji i filozoficznego bełkotu, co momentami nie ułatwia czytania. W Obcym zdecydowanie bardziej nadążałem o czym jest właściwie mowa.

(Próbowałem czytać Mit Syzyfa i inne eseje - tam nie nadążałem ani trochę).

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

dea68ef2-17c4-4b71-9d90-af3b4b131b6b

Zaloguj się aby komentować

Czeka nas więcej literatury porno:

Wydawnictwo Papierowe Serca (brand Wydawnictwo Kobiece) zapowiedziało powrót do korzeni i dawnej nazwy Niegrzeczne Książki. Wiąże się to z nowym/starym logo, a także innym rodzajem książek, które będą wydawać. Zobaczymy tu teraz głównie erotyki z dużą dawką emocji i bez tematów tabu.

Z kolei Wydawnictwo Otwarte ogłosiło utworzenie imprintu Uniesienia. W ofercie znajdą się słodkie romanse, literatura obyczajowa, nieco mocniejsze erotyki, popularne ostatnio historie sportowe i romanstasy. **Jedną z najważniejszych rzeczy jest umieszczenie na tylnej okładce tzw. „poziomu pieprzności”. Ta sześciostopniowa skala ma uświadomić czytelnika, z jaką intensywnością scen erotycznych może mieć do czynienia podczas lektury danego tytułu.**

#ksiazki

dc29e1e5-7cde-4d93-bdab-81d21a82e974

@JapyczStasiek gdzie można poznać dziewczyny czytające booktoka. Chcę wiedzieć czy one lubią tylko czytać te historie czy też odgrywać xD

Potraktujcie to Panowie jako diagnozę różnic damsko-męskich w obrębie doświadczania seksualności. A nie jako powód do wywyższania się, bo Wy logicznie trzepiecie do obrazków a nie czytacie opowieści o cycatej szatynce. Kupcie taką książkę dziewczynie na spróbowanie, może Was pozytywnie zaskoczyć obrót spraw.

Zaloguj się aby komentować

317 + 1 = 318

Tytuł: Obcy

Autor: Albert Camus

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy

Format: e-book

Liczba stron: 168

Ocena: 9/10

Rewelacja. Camus tworzy intensywny i udzielający się czytelnikowi portret bohatera, któremu jest wszystko jedno, w bardzo skrajnym wydaniu. Domyślam się, że powstało mnóstwo analiz psychologicznych czy filozoficznych o tym kim jest bohater i o tym jak to ponadczasowe, ale nawet odkładając na bok tę intelektualną otoczkę, to jest to bardzo emocjonująca i oryginalna historia od której trudno się oderwać. Jeden z najciekawszych bohaterów literackich jakich poznałem, co jest paradoksalne, bo bohater jest nikim, jest bierny, istnieje obok świata i społeczeństwa. Obcy.

#bookmeter #ksiazki #camus

bb8ab3ec-e579-4cd1-b8b4-bda9762646ec

Zaloguj się aby komentować

Tomasz Stawiszyński w swojej audycji o książkach pyta każdego rozmówcę o to jakie książki ich ukształtowały.

A ja pytam Was. Macie takie książki, takich autorów, takie serie i wydaje Wam się, że były dla Was przełomowe?

Chodzi mi na przykład o to, że nie czytaliście w ogóle lub mało i jakaś książka was przekonała do czytania? Albo czytaliście jakieś książki dziecięce/młodzieżowe, a jakiś autor odkrył przed wami książki poważniejsze? Lub czytaliście dla prostej rozrywki, a coś przed wami odkryło czytanie głębsze?

#ksiazki #czytajzhejto

@JapyczStasiek ja zaczynałem od komiksów. Jako dzieciak po szkole zamiast w świetlicy przesiadywałem w bibliotece pochłaniając Asterixy, Kajko i Kokoszek, Tytusy, Romki i Atomki. To na pewno ukształtowało moje poczucie humoru.


W czasie potteromanii potrafiłem przeczytać premierowy tom w 2 dni. Choć im byłem starszy tym ta saga mnie bardziej nudziła.


Władca Pierścieni jest tytułem, który staram się co kilka lat przeczytać ponownie. Oczywiście pochlonalem również Hobbita, Silmarillion oraz Książki redakcji Christophera Tolkiena.


Z lektur szkolnych najbardziej wpłynęła na mnie "Dżuma"


Eden - Lema też był taką mocną książką.


Staram się przeplatać tytuły poważniejsze pomiędzy książkami czytanymi dla rozrywki (fantastyka, sci-fi, historyczne)

Za dzieciaka bardziej pochlanialem komiksy niż książki, ale pamiętam, że pierwsza pozycja, która wryła mi się w pamięci to ,,Pamiętnik narkomantki”. Nie polecam tej pozycji dzieciom w wieku 10 lat xD lata szkolne to głównie lektury i była to w większości droga przez mękę, a jako dorosły czytałem bardzo mało książek, 1-3 rocznie. Dopiero końcówka 2024 i poprzedni rok były pod tym względem przełomowe i duża w tym zasługa tego portalu. W 2025 wpadło ponad 40 pozycji. Dwie książki, które mnie najbardziej poruszyły to ,,Jack London” oraz ,,Na wschód od Edenu”. Jeśli chodzi o gatunki to czytam od prawa do lewa, od kryminałów po Sf i fantasy na tytułach filozoficznych kończąc. Także korzystając z okazji chcę też od razu podziękować całej społeczności #bookmeter, skorzystałem z wielu polecajek z tego tagu.

Zaloguj się aby komentować

312 + 1 = 313

Tytuł: Wielkie nadzieje

Autor: Charles Dickens

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Virtualo

Format: e-book

Liczba stron: 400

Ocena: 5/10

Trochę ciężko ocenić taką książkę. W momencie, gdy powstawała to pewnie przecierała szlaki i była czymś świeżym. Czytając dzisiaj jest mało interesująca. Przekaz dość prosty, intrygi i zwroty akcji z dzisiejszej perspektywy tandetne, mało ciekawych bohaterów, tło historyczne też skromne. Nie wiem jak z tłumaczeniem, może ono też pozbawiło tę historię życia.

#bookmeter #ksiazki

7bfdeecb-7cf7-4ca6-bf6f-b8c4e1d99f2b

Zaloguj się aby komentować

296 + 1 = 297

Tytuł: Komu Bije Dzwon

Autor: Ernest Hemingway

Kategoria: literatura piękna

Format: e-book

Liczba stron: 630

Ocena: 6/10

Opowieść o republikańskich partyzantach z hiszpańskiej wojny domowej. Do grupy Hiszpanów przybywa Amerykanin, który ma ich skłonić do wsparcia go przy wysadzeniu mostu.

Bardzo surowa historia, zarówno pod względem środowiska, w jakim żyją bohaterowie, jak i ich charakterów. Mnie nie urzekła, zbyt monotonna, styl narracji niezbyt wciągający i trochę zbyt chaotyczny. Ciekawy wątek miłosny, ale jednocześnie mocno odpychający.

#bookmeter #ksiazki

e2c6c74f-1b2e-4103-88ae-3899076b8ca8

Dawno to czytałem, z dokładnie tą samą okładką, ale na mnie zrobiło wrażenie. Faktycznie dość rozwleczone, ale mimo wszystko zapadło w pamięci...

Zaloguj się aby komentować