#rodzicielstwo


ImTheOne
Dołączył/a: 20.12.2022
- 8wpisy
- 528komentarzy
#rodzicielstwo
Jeżeli sprawa jest krytycznie ważna, bo np. dziecko buntuje się na środku ulicy, korzystasz z przewagi siłowej, bo w sytuacji krytycznej liczy się czas reakcji. Ważne byś okazał emocje w sposób zrozumiały dla dziecka: pokaż, że się o niego boisz. Jeśli potrzebujesz okazać dezaprobatę, później odwracaj się plecami i uniemożliwiaj mu kontakt wzrokowy. Nie okazuj gniewu, nie krzycz. Możesz okazać smutek.
Zachowaj kontrole nad sobą. Jeśli nie możesz się opanowac, zmień się z drugim opiekunem i wyładuj się poza polem widzenia i słuchu dziecka.
Jeśli natomiast stać Cię na walke, weź je na przeczekanie. Buntem dziecko chce Co zakomunikować potrzebę tak mocna, że dla niej jest gotowe rzucić wyzwanie Tobie. Nawiąż dialog. Dowiedz się, co się dzieje. Nie musisz tłumaczyć - dziecko czasem nie ma szans zrozumieć dorosłego. Ale Ty możesz dzięki temu zrozumieć je lepiej. Więc pytaj, czekaj, pytaj. Milcz.
W przypadku napadu złości najlepiej jest przeczekać. Pamietaj, że adrenalina wyzwolona w napadzie złości może spadać 5-15 minut - a potem dziecko o nad przeciętnej inteligencji emocjonalnej może dalej reżyserować swój napad złości. Więc przygotuj się psychicznie na trudne chwile.
Pamiętaj: dziecko zapamięta, kto z nim wygrał, i kto przegrał. Jeśli możecie, dzielcie się obowiązkiem przetrzymania po równo.
Swój autorytet okazujesz czekając. Uniemożliwiając zachowania wykraczające poza granice rozsądku. Spokojne i nudne pytanie się o co chodzi.
Niestety, są dzieci na które to nie zadziała. Są też rodzice, którzy sobie nie poradzą. Najlepiej wtedy poczekać, a potem rozważyć terapię. Z ciężkim sercem powiem, że dzieci autystyczne i dzieci o wysokim poziomie inteligencji potrafią prowadzić bunt, który przekracza odporność ludzi. Wtedy terapia jest najlepszym rozwiązaniem.
Bunt to normalny element wychowania - dziecko sprawdza swoje granice możliwości. Tylko zachowanie spokoju (i umiejętność elastycznego reagowania) da Ci zwycięstwo. Naucz się rezygnować z planów - im mądrzejsze dziecko, tym trudniejszy moment wybierze do buntu.
Zachowania, którym powinieneś przeciwdziałać:
- próby samookaleczenia
- przemoc (odstawiasz np. do kąta)
- psucie Twoich zabawek (dziecko może świadomie atakować Twoje rzeczy)
- rzucanie przedmiotami
- zachowania zagrażające ludziom i zwierzętom
Zachowania, które powinieneś dopuszczać:
- psucie swoich zabawek
- krzyk
- tupanie
- tarzanie się
- krycie się (uwaga! ukrywanie się może być wczesna oznaką autyzmu)
Co powinieneś robić:
- utrzymywać nieduża odległość, 1-2m
- unikać nagłych ruchów i podnoszenia głosu
- nie inicjuj kontaktu fizycznego
- nie potrzasaj
- jeśli potrzebujesz obezwładnić, przytul, ale nie podduszaj
- jeśli dziecko Cię kopie, gryzie lub próbuje w inny sposób zadać obrażenia, przytul ciaśniej lub odwróć twarzą do kąta trzymając dłonie na talii
Uff. Tyle. Rad mam więcej, ale ogólnie - jeśli sobie nie radzisz, poproś kogoś fachowego. Nie pytaj mamy, babci, brata, ojca - każde dziecko jest inne, bunt to sygnał emocji, których dziecko nie potrafi opanowac, a czasem trzeba poprosić o pomoc profesjonalistę.
Nagroda za wygraną jest autorytet. Za dziesięć lat takie dziecko lądując w sytuacji bez wyjścia przyjdzie do Ciebie po pomoc zamiast skoczyć z okna. Albo po prostu będzie chciało z Tobą rozmawiać.
PS. Na wypadek, gdybym nie napisał wystarczająco wyraźnie: Krycie się nie jest typowym objawem buntu. Bunt to na ogół próba okazania dominacji i rozładowania frustracji, a do tego potrzebny jest kontakt wzrokowy i sluchowy. Krycie się to ucieczka i zrywanie kontaktu.
Na Twoim miejscu, jeśli się to będzie powtarzać, spytałbym się psychologa.
@Dzemik_Skrytozerca dziękuję Ci za ten komentarz
Zaloguj się aby komentować
https://www.zus.pl/documents/10182/12225863/Wniosek+o+%C5%9Bwiadczenie+aktywnie+w+%C5%BC%C5%82obku+%28AwZ%29+-+instrukcja.pdf/6f42dc3b-4166-1d2e-5e89-9b416316b9a3?t=1727765056307
#zus #aNaCoKomuOrtografia

Zaloguj się aby komentować
-
członek diecezji łowickiej może wtrząchnąć karkóweczkę a członek diecezji warszawskiej nie może (bo jego biskup takiej dyspensy nie wydał)?
-
członej diecezji łowickiej może wtrząchnąć karkóweczkę oraz członek diecezji warszawskiej może zjeść karkóweczkę, bo znajduje się na terenie, gdzie obowiązuje dyspensa?
I inny wariant:
- członek diecezji łowickiej pojechał na kebsa do Ożarowa Mazowieckiego. Czy może wziąć z baraniną (bo obowiązuje go dyspensa właściwego miejscowo biskupa), czy przysługuje mu tylko falafel i baklawa (bo to już okolice Warszawy)?
I jeszcze pytanie dotyczące grilla w plenerze: skąd wiadomo, czy na danej łące obowiązuje dyspensa czy nie, jeśli łąka jest na granicy różnych diecezji? Albo np. jest sobie barka na środku rzeki, która graniczy z parafią z dyspensą z jednej strony, i z parafią z dyspensą z drugiej strony?
Poproszę o podanie podstaw prawa kościelnego, jeśli to możliwe.
Nie, nie mam większych problemów dzisiaj.
#chrzescijanstwo #katolicyzm #religia
@ImTheOne Biskup może wydać dyspensę albo wszystkim na swoim terenie, albo swoim diecezjanom (albo i tym i tym). Parafie zwykle mają granice zgodne z granicami administracyjnymi miejscowości, więc raczej małe szanse, że ktoś ma teren leżący jednocześnie w dwóch parafiach (a co dopiero w dwóch diecezjach).
Ok, a jak ktoś zje karkówkę w diecezji, gdzie udzielono dyspensy, a następnie uda się do diecezji, gdzie tej dyspensy nie ma, to jest grzech czy nie? Innymi słowy: liczy się akt jedzenia, czy trawienia?
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
@dsol17 wszystkich.
@fadeimageone No to już mniej onucowe ale bardzo akceptowalne z mojej strony.
Obu władymirów posadziłbym w tej samej celi z kamerą i zostawiłbym im tępe noże. Zyski z transmisji przeznaczyłbym na odbudowę Ukrainy i okręgu Białogrodzkiego. A to co zostanie niech będzie jeszcze dla wdów i sierot.
Choć może najpierw wdowy i sieroty a potem odbudowa ?
Zaloguj się aby komentować
Nie współpracuje, bo nie ma rowerka 🤷♂️
Komentarz usunięty
Zaloguj się aby komentować

100 tys. zł kary za ujawnienie danych na temat zdrowia
"Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych nałożył 100 tys. zł kary na Ministra Zdrowia za ujawnienie danych o stanie zdrowia jednej z osób. (...) W decyzji UODO podkreślił, że gdyby nie ustawowy limit kary, byłaby ona znacznie wyższa – powiedział Jakub Groszkowski Zastępca Prezesa UODO."
Karę oczywiście zapłacimy