#filmmeter

36
1432

378 + 1 = 379

Tytuł: Podróż do wnętrza Ziemi

Rok produkcji: 1959

Kategoria: Przygodowy

Reżyseria: Henry Levin

Czas trwania: 2h 9min

Ocena: 5/10


Słabe efekty specjalne, scenografia. Trochę ratuje sytuacje James Mason.

Absolutne top wśród najgorszych adaptacji. Kto czytał niech odpuści film.

Ehh jestem zawiedzony


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

830cb223-ec84-4be4-b833-458798e67cb4

Zaloguj się aby komentować

377 + 1 = 378

Tytuł: The Misfit of Demon King Academy

Rok produkcji: 2020

Kategoria: Anime / Akcja / Komedia / Fantasy

Reżyseria: Masafumi Tamura

Czas trwania: 14h 48min

Ocena: 3/10


Tytuł japoński: Maou Gakuin no Futekigousha: Shijou Saikyou no Maou no Shiso, Tensei shite Shison-tachi no Gakkou e Kayou

Format: TV, 37 odc, 24min/odc | Źródło: Light Novel | Studio: SILVER LINK. | Ocena na AniList: 7.2/10 | AniList | MyAnimeList


Obejrzałem wszystkie 3 sezony żebyście wy nie musieli xd. A tak na poważnie to odpaliłem to mając zerowe oczekiwania więc nie mogę powiedzieć, że się zawiodłem. To anime ma jeden podstawowy problem z którym nie radzi sobie wiele współczesnych produkcji. Mianowicie jak zrobić historię o OP głównym bohaterze która jest jednocześnie ciekawa i zachęca do dalszego oglądania.


Większość pojedynków można podsumować tym, że protagonista mówi: "Myślałeś, że za pomocą X możesz mnie pokonać?" gdzie za X można wstawić cokolwiek, nawet śmierć. Tak, tam serio pada w pewnym momencie taka kwestia. To chyba miało być jakieś humorystyczne, no ale nie bawiło wcale.


Sam pomysł na anime, świat przedstawiony i jego lore jest nawet spoko. Postacie poboczne są dość typowe jak dla takiego shounena ale i tak wypadają ciekawie na tle głównego bohatera który nie prezentuje sobą za wiele. Lubię też ten typ kreski.


Dwa razy to prawie porzuciłem ale jakoś dotrwałem do końca i żałuje straconego czasu xD. Było kilka fajnych momentów ale nie warto tego oglądać dla nich. Trochę przykre też, że takie coś dostaje budżet na kolejne odcinki a inne świetne serie nigdy nie dostają kontynuacji.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app

#filmmeter #anime

3579dd8f-b4a6-4192-bc0a-485895746ef8
f0d0544e-1425-4933-89ab-b9964de8b53d
ee9d1c32-1a9f-4f4e-af8c-638386c54b2b

Zaloguj się aby komentować

376 + 1 = 377

Tytuł: Wielki Marty

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Josh Safdie

Czas trwania: 2h 29m

Ocena: 8/10

Generalnie spodziewałem się w tym filmie więcej sportu, tenisa stołowego, a dostałem nieco chaotyczny film o pewnym siebie egoiscie, narcyzie i zapatrzonym w siebie bucu. Mimo zaskoczenia bardzo podobał mi się seans, taki film pode mnie trochę akcji, szaleństwa, trochę powagi, tematy rodziny, więzi, stosunków międzyludzkich, a a pomiędzy akcje typu ta z psem. Jestem pod wrażeniem jak Chalamet zagrał główną rolę i osobiście uważam, że zrobił to lepiej niż zdobywca Oskara w Grzesznikach. Dobrze się bawiłem, nie dłużył się mimo, że trwa ponad dwie godziny, są to niezłe emocje i rozrywka

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy #filmy

5a6c916c-39fd-40d9-b581-af86f25c214b
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

375 + 1 = 376


Tytuł: Midnight Express

Rok produkcji: 1978

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Alan Parker

Czas trwania: 2h 1m

Ocena: 7/10


Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia młodego Amerykanina osadzonego w tureckim więzieniu w latach 70. za przemyt narkotyków.


Film dobrze zrealizowany i dobrze zagrany, z klimatycznym soundtrackiem. Jednak ani przez moment nie było mi żal protagonisty, trzeba mieć ujemne IQ, żeby jechać do bantustanu i przemycać stamtąd narkotyki. Bardziej żal mi było jego starego - typ całe życie ciężko pracował, a wychował bananka mającego problem z kojarzeniem faktów. Trochę mi się ta historia skojarzyła z ostatnią aferą wokół prób wybielania Patryka Perettiego.


Dostępny na CDA i YT pod zmienionym tytułem.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter

#wieczorzwampirem - tag do czarnolistowania

740492b1-76d3-46ad-a924-1785dd6b49c2

@Vampiress 

Jednak ani przez moment nie było mi żal protagonisty


No niby tak, ale dostać dożywocie za to to gruba przesada.

@Mahjong to akurat było podkoloryzowane, z tego co czytałam, to w rzeczywistości miało być 30 lat, plus tak wysoki wyrok był "na życzenie" USA, bo rząd chciał, żeby przypadek Hayesa odstraszał innych dilerów przywożących narko do Ameryki.


Plus, takie było ryzyko jazdy do bantustanów i przemycania z nich narkotyków, jeszcze w czasie, kiedy z powodu zamachów terrorystycznych były wzmożone kontrole na lotniskach. To nie był przypadek, gdzie gościowi podrzucono przemyt na lotnisku, tylko popis ujemnego IQ amerykańskiego banana.

@Vampiress Ok, but still. Każdy był młody i popełniał błędy. Myślę, że typ był "zresocjalizowany" po tych kilku latach i nigdy więcej czegoś takiego by nie zrobił.

Zaloguj się aby komentować

374 + 1 = 375

Tytuł: Inwazja na USA

Rok produkcji: 1985

Kategoria: Sensacyjny / Thriller

Reżyseria: Joseph Zito

Czas trwania: 1h 47min

Ocena: 7/10


Szaleniec wraz z grupą terrorystów próbuje dokonać inwazji na USA i wywołać chaos. Przeciwko niemu staje były agent CIA, Matt Hunter.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

c6924baf-578f-4af9-8e51-2a1f41bd36da

Zaloguj się aby komentować

373 + 1 = 374

Tytuł: The Villagers

Rok produkcji: 2018

Kategoria: Akcja / Kryminał / Thriller

Reżyseria: Im Jin Soon

Czas trwania: 1h 39min

Ocena: 5/10

Mój pierwszy wpis na tagu który nie jest o anime. Generalnie ostatnio rzadko oglądam filmy ale jak już to zazwyczaj jakieś koreańskie bo bardzo lubię ich kino od kiedy obejrzałem Parasite.

A co do samego filmu, to jest on bardzo średni. Do bólu przewidywalna historia która wykorzystuje masę typowych motywów dla tego rodzaju fabuły. Miałem się ciężko w niego wciągnąć mimo, że oglądałem go podczas nudy w trakcie lotu samolotem więc nie świadczy to za dobrze o nim. Nie jest jakiś tragiczny, nakręcony poprawnie, po prostu mało interesujący xD.

Z takich ciekawostek o aktorach to główny bohater jest grany przez mega popularnego koreańskiego aktora (Ma Dong Seok) który jest właśnie znany z grania podobnych ról. A aktorka która gra tą uczennice (Kim Sae Ron) zniszczyła sobie karierę i nie mogąc sobie poradzić z życiem popełniła samobójstwo w zeszłym roku.

https://www.filmweb.pl/film/Dong+ne+sa+lam+deul-2018-805518

https://www.imdb.com/title/tt9174334/

https://mydramalist.com/24406-bear

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #korea

81e6ecc4-7338-4d8b-8dfd-416c2d760e2a

Zaloguj się aby komentować

372 + 1 = 373

Tytuł: Niebo

Rok produkcji: 2002

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Tom Tykwer

Czas trwania: 1h 37m

Ocena: 7+/10


Widać, że to scenariusz by Krzysztof Kieślowski i Krzysztof Piesiewicz. Widać i czuć. Ale co "ręka boga" to ręka boga, a Tom Tykwer chociaż starał się przekazać klimat i metafizykę dzieła panów Krzysztofów, to jednak zabrakło tej iskry.


Moim osobistym zdaniem głównym czynnikiem tego jest złe poprowadzenie aktorów, zdjęcia oraz montaż. Kieślowski miał oko do aktorskich zdolności, wiedział czego chce, czego oczekuje, a tutaj arcyaktorstwo (chociaż wtedy młodej jeszcze) Cate Blanchett nie zostało wykorzystane w pełni. Za to Giovanni Ribisi trzyma poziom od początku do końca.


Do tego zabrakło mi skrupulatności w zdjęciach - pan reżyser Kieślowski lubił szukać szczegółów, ujęcia, które miały przedstawiać perspektywę, szukać znaczenia, tutaj są skondensowane do typowych dłuższych ujęć, zbliżeń i oddaleń - wystarczy, baza Kieślowskiego zaliczona, reszty nie trzeba. No ale niestety, trzeba, no ale jeszcze raz niestety - to umiał tylko jeden reżyser, a pan Tykwer musiał radzić sobie sam z tym skryptem.


Oczywiście nie ma co rzucać pomidorami w niemieckiego reżysera - moim zdaniem całkiem sprawnie sobie poradził, gdzieś tam przeciska się duch Kieślowskiego.


Sama fabuła? Dziwna, i później zmierzająca ku braku logiki, ale na to można przymknąć oko. Phillipa planuje zamach na szefa dilerów narkotyków, ale nie wychodzi, bomba wybucha, szefa nie zabija, ale ginie czwórka niewinnych ludzi, w tym dwoje dzieci. Kobieta zostaje aresztowana i jest zdewastowana ową informacją - myślała, że zamach jej wyszedł skoro ją aresztowali, nie chciała przecież by zginął ktoś niewinny.


Podczas przesłuchań młody policjant, Filippo, stopniowo zakochuje w kobiecie i postanawia pomóc jej uciec. Potem obserwujemy ich losy na wolności.


Natychmiast przyszedł mi właśnie w drugiej połowie Nieba film "Podwójne życie Weroniki" i to, że wszyscy jesteśmy połączeni: Philippa i Filippo - podobne imiona. Ten sam dzień urodzenia, i w trakcie ucieczki oboje golą głowy na łyso i ubierają te same ciuchy - wyglądają jak bliźnięta.


Ogólnie polecam, ale bardziej wyrobionym miłośnikom filmów, bo "Niebo" nie jest ani filmem akcji ani romansem. To wyciągnięcie ręki ku metafizyce, duchowości i odczuciu odkupienia.


Na swój sposób to całkiem piękny film.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

c8612e70-8a1b-4be3-88d4-7a1101180c7f

Zaloguj się aby komentować

371 + 1 = 372


Tytuł: Jedna bitwa po drugiej

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Kryminał / Thriller

Reżyseria: Paul Thomas Anderson

Czas trwania: 2h 41min

Ocena: 2/10


Film, który miał być mocnym komentarzem do rzeczywistości, a wyszedł ciężki, nudny i strasznie toporny. Fabuła się wlecze, postacie nie angażują. Zamiast opowiadać historię, próbuje na siłę coś udowodnić. Bohaterowie są papierowi, sceny przeciągnięte, a całość zwyczajnie nudna i po prostu żenująca. Nawet DiCaprio, Sean Penn czy Benicio del Toro, którzy zwykle trzymają wysoki poziom, tutaj nie mieli czego grać, kompletne marnotrawstwo potencjału. Po 30 minutach miałem ochotę wyłączyć i szczerze - trzeba było. Starałem się sklecić tych parę słów bez wjazdu na żadne grupy społeczne, przez które coraz częściej będą wychodzić takie promowane gnioty.


#filmmeter #desmodoglada

0fe55c62-2e3f-4eb1-87c9-6817cd6361fa

@Desmod wyobraź sobie, że ja na to poszedłem do kina, bo mi to ktoś gorąco polecał, a w necie też dużo pozytywnego się przewinęło. Chodzę do kina jakoś raz na dwa lata, staram się więc, żeby było fajne i film fajny


Poszedłem, obejrzałem z wielkim WTF na twarzy, a potem się okazało, że film jest fajny, bo baba w ciąży strzela z automatu absolutne cinema

Też mnie trochę rozczarował, ale aż tak surowo go nie oceniam - 6/10.

Nie czaruje. Fajnie pokazuje, jak zjebane są obie strony tego konfliktu.

Zaloguj się aby komentować

370 + 1 = 371


Tytuł: Bugonia

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Komedia / Sci-Fi

Reżyseria: Yórgos Lánthimos

Czas trwania: 1h 58min

Ocena: 6/10


Film opowiada historię dwóch facetów, którzy są przekonani, że kobieta pracująca w korporacji tak naprawdę nie jest człowiekiem, tylko czymś "innym". Brzmi absurdalnie - i trochę taki właśnie jest ten film. Emma Stone i Jesse Plemons ciągną to aktorsko bardzo dobrze, a Yórgos Lánthimos jak zwykle idzie w dziwność i niewygodny humor (pamiętacie film "Biedne istoty"?). Z opinii widać, że jedni kupują ten klimat w 100%, inni odbijają się od tej formy. Ja jestem gdzieś pośrodku - ciekawy pomysł, ale momentami zbyt odjechany. Plus ciekawostka - Emma Stone specjalnie dla tej roli obcięła swoje piękne, długie włosy i ogoliła bańkę na zero - wow!


#filmmeter #desmodoglada

1955e1a3-963c-476d-88c6-9617b65f8181

Zaloguj się aby komentować

369 + 1 = 370


Tytuł: Grzesznicy

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat / Horror / Musical

Reżyseria: Ryan Coogler

Czas trwania: 2h 17min

Ocena: 8/10


Historia dwóch braci wracających do rodzinnego miasta szybko przestaje być zwykłym dramatem. Michael B. Jordan w podwójnej roli bardzo mocno daje radę, relacje między postaciami są jednym z mocniejszych punktów filmu. Coogler miesza tu gatunki jak szalony: trochę gangsterki, trochę horroru, trochę klimatu bluesowego południa. Efekt? Bardzo klimatyczny film z fenomenalnym jak dla mnie udźwiękowieniem, sceny z piosenkami powtarzałem parokrotnie. Jedni będą zachwyceni, inni poczują lekkie zmęczenie tempem i ilością pomysłów. Ja kupuję i za jakiś czas na sto procent obejrzę ponownie. UWAGA, pamiętajcie o scenach po napisach końcowych!


#filmmeter #desmodoglada

712eaaa9-1ca7-4113-8282-19295c20f290

@TwojStaryJeSuchary Tak jest, moja Różowa już chciała wyłączać jak wleciały napisy ale czas do końca mi się nie zgadzał. No i dobrze, że jednak obejrzeliśmy do końca.

Zaloguj się aby komentować

368 + 1 = 369


Tytuł: Czarownice z Eastwick

Rok produkcji: 1987

Kategoria: Fantasy / Komedia

Reżyseria: George Miller

Czas trwania: 1h 58m

Ocena: 6/10


Ekscentryczny bogacz burzy spokój mieszkańców małego miasteczka w Nowej Anglii, w tym trzech przyjaciółek singielek.


Historia dość oryginalna, świetna ekipa aktorska, sprawna realizacja techniczna. Jednak fabuła nie do końca mnie przekonała, mam wrażenie, że psychologia postaci była zbyt naciągana nawet jak na ramy gatunku. Może gdybym obejrzała ten film w dzieciństwie, lepiej bym go wspominała.


Dostępny na prime.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter

#wieczorzwampirem - tag do czarnolistowania

15a5aa42-124c-4f6c-bda4-c975483f7aa1

Zaloguj się aby komentować

367 + 1 = 368

Tytuł: Gorący Czwartek

Rok produkcji: 1993

Kategoria: Obyczajowy

Reżyseria: Michał Rosa

Czas trwania: 52 min

Ocena: 7/10


Trzej nastolatkowie z biednych rodzin dokonują skoku, który nie przynosi im oczekiwanej satysfakcji.


Szukając czegoś z czwartkiem w tytule przypadkiem trafiłem na to. Miłe zaskoczenie jak na polską produkcje. Świetny klimat lat 90

Dostępny na vod.tvp

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

c4bb5e89-9cbf-46a3-9640-2d7e7d897b34

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

365 + 1 = 366


Marzycielsko i romantycznie. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: La Double Vie de Véronique (Podwójne Życie Weroniki)

Rok produkcji: 1991

Reżyseria: Krzysztof Kieślowski

Kategoria: #dramatpsychologiczny #arthouse

Czas trwania: 98 min

Moja ocena: 6/10


W dwóch różnych krajach dwie różne kobiety wiodą podobne życie, a ich losy zdają się być połączone niewidzialną nicią.


Bardzo artystyczny obraz, pełen metafizyki i romantyzmu. Ciekawe zdjęcia i ujęcia, muzyka budująca atmosferę i grająca jedną z ról w filmie. Jak to w europejskich produkcjach tamtego okresu musi być trochę nagości i erotyzmu, co jednak pomaga też budować postać marzycielskiej, wrażliwej i romantycznej bohaterki, świetnie zagranej przez delikatną Irène Jacob. Podobał mi się pomysł, podobały mi się zdjęcia, ale zostałem przefiltrowany przez ogólną atmosferę: takie kino chyba zwyczajnie nie jest dla mnie. Czuję się źle oceniając ten film jak oceniam, chyba powinien dostać ten punkt więcej za próbowanie czegoś innego, ale nie jestem w stanie zmienić swoich odczuć. Polecam wrażliwym i artystycznym duszom.


#filmy #kino #filmmeter

cdf47ba4-550d-4bc3-b735-5af5d4a4e8ef

Fun fact: Kieślowski musiał nagrać lekko zmodyfikowane, bardziej dosłowne zakończenie dla amerykańskiej publiczności, która nie rozumiała subtelnej metafory oryginału.

Zaloguj się aby komentować

364 + 1 = 365

Tytuł: They Call Me Macho Woman

Rok produkcji: 1989

Kategoria: Akcja

Reżyseria: Patrick G. Donahue

Czas trwania: 1h 21m

Ocena: 4/10


Dobrze, że seans współdzielony inaczej bym wyłączyła po 10 minutach. Z moim osobistym klubikiem filmów "niszowych" naprawdę odkrywam kino na nowo. Chociaż głębiny, w które wchodzę mogą wydać się mało ambitne, to cieszę się, że poznaję filmy także z tej innej strony.


Tytułowa baba po prostu jedzie z pośrednikiem zobaczyć dom, ale nie będzie to jej dane, gdyż podczas wymiany koła zauważa niezbyt legalne rzeczy na podwórku u sąsiadów. Banda patałachów, o przepraszam, banda złowieszczych dilerów rusza w pościg za niechcianym świadkiem. Gdzieś tak w połowie typowa baba odnajduje porzucony warsztat i tam transformuje się w Macho Babę by ostatecznie zlikwidować problem ścigających ją złoli.


Złole to istne patałachy, przez pół filmu ganiają babę, która wiecznie im ucieka, a potem giną jeden po drugim z rąk już Macho Baby.


Najczęstsze słowa, które pojawiają się w filmie to "shit" oraz "bitch". Na początku filmu sama baba wypowiada "shit" regularnie co kilka minut, ale co się dziwić skoro banda patonarkobiznesmenów ją ściga, chce zgwałcić, zabić, albo doprowadzić ją żywą do szefa - choose one.


Niektóre teksty były tak kuriozalne, że ciężko nie wybuchnąć śmiechem: "I'am bad bitch!" albo "Uważajcie, ona ćwiczyła balet!".


Szczytem kuriozum był całkiem nieźle widoczny dźwiękowiec złapany w całej okazałości w jednej ze scen przez kamerę gdy kucał w krzakach z mikrofonem.


Normalnie dałabym 2/10, ale to ten film z rodzaju "tak zły, że aż dobry". Zresztą to film związany z Tromą, co dużo mówi także o poziomie filmowym tego dzieła.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

abbc7b60-92bd-440b-9b2a-3454764b25c0
fed98e7a-684e-471a-b0a5-ecefb65ddefd
82d7bb29-dc05-4305-bd91-e0858b621829
90c1f080-00e1-4d7e-89da-70d3acabb2ad

Zaloguj się aby komentować

363 + 1 = 364


Arnold w kosmosie i w #piechuroglada

----------

Tytuł: Total Recall

Rok produkcji: 1990

Reżyseria: Paul Verhoeven

Kategoria: #scifi

Czas trwania: 113 min

Moja ocena: 6/10


Robotnik marzący o przygodzie odkrywa, że jego pamięć została sfabrykowana, a sam jest uczestnikiem akcji mającej na celu wsparcie rebelii na Marsie.


Film dla chłopa, pachnący latami 80. oraz ociekający unikalnym stylem Verhoevena. Jako widz dostałem to, czego chciał również główny bohater, co swoją drogą było fajnym zabiegiem. Obraz trąci jednak myszką, duża część efektów będących w topce w tamtych czasach zwyczajnie zestarzała się kiepsko. Do oglądnięcia jako ciekawostka, swoisty wehikuł czasu. Jest rozkosznie, śmiesznie, sam koncept jest ciekawy, ale im dłużej oglądałem, tym bardziej mi się nudziło. Grę Arnolda najlepiej oddaje załączony plakat. Jednak ani gra Schwarzeneggera, ani przestarzałe efekty nie są tym, co przeszkadzało mi najbardziej, a był to kompletny brak gry światłem: wszystko wydawało się płaskie, czuć było sztuczność, zabrakło mi klimatu jaki został osiągnięty np. w Blade Runner, który zwyczajnie bije Total Recall na głowę mimo bycia 8 lat starszym. Polecam jako luźny film na wspólny wieczór z tatą przy piwku.


#filmy #kino #filmmeter

df7f2d88-acf3-49c6-b472-591d9646866a

Fun fact: W postać Tony'ego, mutanta o oszpeconej twarzy, wciela się Dean Norris, aktor znany z roli Hanka "They're minerals" Schradera z serialu Breaking Bad.

@Majestic12 Mnie tak nie porwał. Blade Runner to dla mnie 8.5, więc temu na pewno bym tyle nie dał. Patrzę na to też bardziej z perspektywy dzisiejszego widza, a niestety tego typu filmy są narażone bardzo na znak czasu, bo wymagają korzystania z technologii, która już w kilka lat po premierze jest przestarzała

Zaloguj się aby komentować

362 + 1 = 363

Tytuł: Ulice w ogniu

Rok produkcji: 1984

Kategoria: Sensacyjny

Reżyseria: Walter Hill

Czas trwania: 1h 33min

Ocena: 7/10


Tom Cody przyjmuje zlecenie uwolnienia z rąk gangu motocyklistów piosenkarki Ellen Aim, która jest jego byłą dziewczyną.


Scenarzysta forsę wziął potem zaczął pić. Na szczęście klimat i utwory robią konkretna robotę i uratowały film.

Michael Paré (Tom Cody) - mam wrażenie że na siłę tam występował

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #cda #ogladajztygryskiem #filmy

5b579253-7dcc-430d-ac2b-eb7d0214c7f0

Zaloguj się aby komentować

361 + 1 = 362

Tytuł: Wywiad z wampirem (sezon 2)

Kategoria: Dramat

Ocena: 9/10


Ależ ten serial jest za⁎⁎⁎⁎sty! Pierwszy sezon był znakomity, ale drugi wchodzi na kolejny poziom. Ponownie mamy dwie linie czasowe - czyli czas teraźniejszy w Dubaju, gdzie Louis opowiada dziennikarzowi o swojej historii i czasach z jego wspomnień.


SPOILERY jak coś!


Tym razem przenosimy się z Nowego Orleanu do Europy. Lestat został tam pozostawiony na pastwę śmierci, a Louis z Claudią przemierzają kolejne rumuńskie wioski próbując odnaleźć podobnych sobie. Szybko czeka ich rozczarowanie, wyruszają więc do powojennego Paryża. Tam poznają w końcu wampirów bardziej podobnych sobie. Władcą wampirzego klanu paryskiego jest enigmatyczny Armand, który z miejsca zakochuje się w Louisie.


Wampiry w francuskiej stolicy mają swój własny teatr - z której robią nie tylko uciechę dla zwykłych widzów, ale także dla samych siebie - bez konsekwencji mogą pożywiać się ludźmi na scenie, bo widzowie myślą, że to po prostu kolejna część przedstawienia. Louis nie jest zainteresowany klanem ani teatrem, za to zbliża się coraz bardziej z Armandem. Tymczasem Claudia wstępuję do teatru z chęcią.


Jednak wampiry zaczynają coś podejrzewać, coś co wie już Armand - że stwórcą Louisa i Claudii był Lestat - były aktor z ich teatru, którego para z Ameryki zabiła, albo próbowała zabić. Gdy tylko francuskie wampiry odkrywają prawdę los Louisa i Claudii jest zagrożony. Czy pomoże Armand?


A może pomoże ktoś inny, ktoś kto w sumie powinien kroczyć ścieżką zemsty a nie im pomagać?


Dziennikarskie śledztwo, szukanie luk, pozwoli Molloyowi (przeprowadzającemu wywiad) przedstawić inną wersję wydarzeń w Paryżu i odkryć niewygodną prawdę o Armandzie.


Teraz moja wstawka: Louis jest chaosem, bazuje na swoich szybkich uczuciach, jest egocentryczny i zachłanny - on chce mieć dziecko! panie Lestat zrób mnie dziecko, chociaż konsekwencje tego będą ponure. Louis działa często impulsywnie, ale zarazem na tym zbiera swoją siłę - jego zdecydowanie w newralgicznych momentach jest wręcz potężne. Czy to się poprawia gdy wlatuje w związek z Armandem? Może, chociaż wspomnienia z wydarzeń gdy Louis udzielał po raz pierwszy młodemu wtedy Molloyowi wywiadu świadczą inaczej.


Louis jest pewien miłości Armanda, deprecjonując zarazem dawne uczucie wobec Lestata. W trakcie wywiadu w Dubaju z czasem cała paryska historia układa się w całość i co się okazuje? Że to nie Lestat był zły, egoistyczny i władczy. Nie, Lestat to bardzo kochliwy wampir - jak już raz się zakocha to na zabój. To Louis był w tym związku właśnie chaosem i manipulatorem, a nie dziwaczny Francuz zrodzony wampirem ponad sto lat temu.


Świetna to była psychoterapia, którą przechodzimy razem z Louisem. Naprawdę, nie spodziewałam się takiego potraktowania tematu, fabuła z książki jest tutaj obrośnięta solidnym mięchem - każda ważniejsza postać jest super zarysowana, relacje są skomplikowane, a prawda chowa się w zakamarkach pamięci, które uruchamia sprytny umysł rozmówcy Molloya. Nie wspominając o wspaniałej scenografii i kostiumach.


Widzę, że już jest zapowiedziany trzeci sezon - normalnie łapałabym się z a głowę, że dość! przecież sezon 2 może spokojnie być zamknięciem całości. Ale ten klimat, wspaniali aktorzy - budzą tylko ciekawość.


O ile w sezonie pierwszym bardziej ceniłam aktora, który zagrał Lestata, tak tutaj w pełnym wachlarzu pokazał swoją klasę Jacob Anderson - grający Louisa. Reszta niewiele odstaje.


Wspaniała wampirza historia!


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #seriale #kinozmahjongiem

92ca00f6-932d-4a5a-82b1-93856013d181
8e645bee-ff04-4131-ba39-e7722f9088ad

Zaloguj się aby komentować

360 + 1 = 361

Tytuł: K-popowe łowczynie demonów

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Animacja

Reżyseria: Chris Appelhans, Maggie Kang

Czas trwania: 1h 39m

Ocena: 7/10


Skoro jest na Netflix to postanowiłam nadrobić oscarową pełnometrażową animację. To film animowany, musical w sumie, ale napakowany także akcją, morałem, dobrze opakowany i skonstruowany. Jest fun, jest wyższa ocena niż "mheh".


Gwiazdy K-popu Rumi, Mira i Zoey nie tylko śpiewają i tańczą, ale także bronią ludzkość przed demonami. Władca demonów sfrustrowany porażkami postanawia postawić na inną kartę - w szranki o miano najlepszego k-popowego zespołu staje boysband stworzony z demonów.


I wydawałoby się, że tyle wystarczy w muzycznej bajeczce dla dzieci, ale owa animacja proponuje trochę więcej - pogadankę o tym jak warto zaakceptować całego siebie, wraz z wadami, złymi cechami - tylko wtedy jest się sobą w pełni i można pokonać zło na świecie! The End!


Początek był bardzo typowy, ale potem fabuła nieco się zagęszcza i z głupiutkiej bajki robi się naprawdę fajna fabuła.

Piosenki i muzyka są git.


Był fun a to najważniejsze, szczególnie przy takich mainstreamach - wiadomo, że one muszą być sprawne, ale często nie mają duszy, zrobione co do linijki - ale "K-popowe łowczynie demonów" mają ducha, można się wczuć w historię, przeżywać przygody, po prostu bawić się.


Solidna siódemka ode mnie!


#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

ac6c308a-8f05-43fe-a581-05db33906444

Oglądałem to z siostrzenicami jakiś czas temu. Typowa bajka dla dzieci 6-7+. Nie lubię musicali, chociaż kpop przynajmniej nie zamula w tej bajce. Ostatnio nawet główna piosenka często bywa w radiu. Mocne 5 na 10, a nominacja do oscarów tylko pokazuje, jak zepsuty jest ten plebiscyt.

Mnie ciekawi, czy takie "Belle" (czyli uwspółcześniona wersja "Pięknej i Bestii", jako anime) odniosłoby podobny sukces do "K-popowych..." gdyby trafiło do Netflixa...

Zaloguj się aby komentować

359 + 1 = 360


Tytuł: Umamusume: Cinderella Gray

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Anime / Drama / Sportowy

Czas trwania: 5h 12min

Ocena: 9/10


Tytuł japoński: Uma Musume: Cinderella Gray

Format: TV, 13 odc, 24min/odc

Źródło: Manga

Studio: CygamesPictures

Ocena na AniList: 8.5/10

AniList | MyAnimeList


Najlepiej zrealizowana i najnowsza część całej serii opowiadająca historię postaci, która przewijała się w poprzednich sezonach w tle pochłaniając góry jedzenia. Jeśli mielibyście powiedzieć czym wyróżnia się źrebak po narodzinach to prawdopodobnie byłoby to stanie na własnych nogach. Główna bohaterka Oguri Cap nie była w stanie tego zrobić bo urodziła się ze słabymi, wykrzywionymi nogami przez co musiała być ręcznie podtrzymywana do karmienia, a jej nogi były codziennie masowane z nadzieją, że będzie w stanie chodzić.


Początkowo jedyną cechą wyróżniającą Oguri był ogromny apetyt spowodowany niedożywieniem. Koń potrafił zjadać z głodu własne posłanie czy chwasty, a jej brutalny, siłowy styl biegu przyniósł jej przezwisko "Potwora". Nie bez znaczenia jest również tytułowe szare umaszczenie, które w tamtych czasach było łączone ze słabszą genetyką koni, które nie wygrywają najważniejszych wyścigów.


Anime oddaje rzeczywisty wpływ Oguri Cap na całą Japonię i jej udział w ogromnej popularyzacji wyścigów. Dzięki szaremu koniowi z prowincji, na trybunach obok hazardzistów zaczęły pojawiać się kobiety, młodzież i rodziny z dziećmi. Właśnie te uwielbienie i jej popularność zapoczątkowało w kraju trend produkcji pluszowych maskotek koni wyścigowych, z którymi fani przychodzili na zawody.


Manga zakończyła historię kilka miesięcy temu ale anime jeszcze nie jest skończone i składa się z dwóch sezonów gdzie widzimy rozwój tytułowego szarego kopciuszka.


Wygenerowano za pomocą https://animemeter.vercel.app


#filmmeter #anime #animedyskusja #umamusume #ogladajzhejto #cinderellagray

96f71da6-ef5f-49ac-ae99-2e936aab883b

Zaloguj się aby komentować