Zdjęcie w tle

Loginus07

Gruba ryba
  • 320wpisów
  • 1770komentarzy

Gram sobie w pierwszego #dungeonkeeper i tam w ramach "szkicu fabularnego" poznajemy nazwę miejscowości przed i po podbiciu przez siły zła.


I tak dzisiaj Elfi Taniec stał się Wilowyjami - mam nadzieję, że moje trolle i demony żółciowe będą miały swoją ławeczkę do picia mamrota.


Natomiast kolejna miejscowość, jeszcze przed zaprowadzeniem w niej porządku, nazywa się Dąbrowa Imprezowa - czuję, że muszą mieć tam szalonych mnichów, którzy niejedną orgie zorganizowali ^^


#retrogaming #gry

635577f9-4f54-40e9-91fc-b3cbfa616c61

Zaloguj się aby komentować

Jeszcze człowiek nie wyjechał, a już go ta #japonia irytuje... Do ciekawszych miejsc system zapisu, ktory jest tak oblegany, że szkoda gadać... Muzeum #ghibli otwiera zapisy tylko raz w miesiacu, każdego 10. dnia o 10.00 czasu japońskiego... nie śpisz po nocach, a tutaj takie coś. Ehhh, znając moje szczęście to zabraknie miejsce i tyle z tego będzie, a jutro cały dzien w pracy będe w trybie zombie


#nocnazmiana

ed969eab-7779-4be9-b827-79211220ed81

@Loginus07 z drugiej strony oszczędzisz sobie widoku armi zjebów, którzy zamiast podziwiać gdzie są, cieszyć się miejscem, to są bardziej skupieni jak wyglądają na zdjęciu w telefonie.

@Loginus07 ja dopiero jak byłem w Tokyo to się zainteresowałem było za późno ale dzięki temu odkryłem że nie daleko muzeum jest skanseni inne miejsca do którego lubili twórcy z Ghibli chodzić i teraz mam w planach na drugą wycieczkę. A ty gdzie planujesz się udać?

@Nirvash lądujemy w Fukuoce i tam kilka dni, potem Hiroshima, następnie japońskie trójmiasto - Osaka, Kioto, Nara i na koniec do Tokio

@Loginus07 uuu trójmiasto polecam, fajnym tam można pociągiem jechać między Kyoto a Nara. Do Tokyo koleją dużych prędkościi? jak będziesz rezerwował miejsce (miesięc przed) to pamiętaj, że na największą walizkę też możesz rezerwacj zrobić (fajne miejsca mają), inaczej będziesz musiał albo trzymać w nogach lub będzie lekka to włożysz na głową. I polecam od strony góry Fuji usiąść.

0a549aef-5e7a-4a91-a047-9b91963ccfef

@Loginus07 Pod koniec miesiąca też lecimy z różową, ale nawet wczoraj rozmawialiśmy, że zero wchodzenia do jakiegokolwiekul muzeum

Zaloguj się aby komentować

258 748 + 38 + 7 + 8 + 8 + 6 + 7 = 258 822


Śnieg odtajał, można jeździć :P Na razie skromne DTD (dom -> trening -> dom), DPD, w piątek różne side questy jak wizyta w urzędzie czy u weta po tabsy, a dzisiaj miałem okienko 3h, więc wcisnąłem kwadratowanie Stogów ^^


Ogólnie to zapomniałem, jak to jest być rowerzystą i ilu kierowców nie powinno być wypuszczonych z zakładu zamkniętego. A - no i o psach. O psach też zapomniałem i miałem bliskie spotkanie trzeciego stopnia. Jakby gryzł to bym pisał z soru...


#rowerowyrownik #rower


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

db4c0614-1632-4862-91e7-59511fe07bab

Nie mam powodów do radości, ale mam dane, które zasługują na przyznanie osiągnięcia

  • Ja nie dam rady?! (30 km)

  • W sumie... (50 km)

  • Nie mogę rozmawiać bo jadę! (4 000 km)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

d582f16a-0b78-42c3-857a-faad674a12af
bce92c80-2d93-42cc-853f-8e48f433e485
2fcbd1d0-8d75-4d01-9e5e-bc5e646dae78

Zaloguj się aby komentować

7 587,64 + 5,88 + 8,55 = 7 602,07


W poniedziałek wreszcie powrót treningów na stadion (tory odtajały) i o hesu, jak dobrze się biegało (ale czuję, że miałem przerwę)


Dzisiaj za to plan był, że skończę pracę o 17 i jeszcze w słoneczku i ciepełku pójdę na krótki rozruch. W robocie wysypały się na ostatniej prostej 2 projekty, skończyłem o 19, poszedłem biegać, padłem na podbiegu, a potem zgubiłem się na własnym kwadracie - nowa szkoła mnie zaskoczyła, a droga rowerowa prowadziła donikąd zamiast do Adamowicza ^^


Ehhh... jeszcze będzie przepięknie...


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

b5d0c163-81ec-4444-92f7-25165a1993b1

Zaloguj się aby komentować

6 256 100 - 550 - 1 000 - 1 100 = 6 253 450


Myślałem, że dzisiaj będzie druga i ostatnia część opowieści z AWFu, ale życie piszę inne scenariusze ^^ odkręcona na maksa zimna wodą była bardzo ciepła, przy ustawieniu kranu na środek leciał wrzątek xD i tak się żyję na tym basenie :P


A poza tym wczoraj dużo rytmów do kraula, dzisiaj rozpływanko i test na 1km. Jestem o 22" nie zadowolony, za spokojnie wystartowałem, bo wychodząc z wody nie byłem padnięty :/


#plyniemydojadraziemi #plywanie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

19dd5bd7-92eb-48b3-9888-01e97cdefa7b

Zaloguj się aby komentować

Nie chciałbym sprawić przykrości naszemu wełniane koledze, więc rzutem na taśmę opiszę to, co w sumie robię już od jakiegoś czasu. Jedno z moich wyzwan brzmiało:

Zaplanuj jedno wielkie marzenie do realizacji w tym roku i zapisz kroki do jego wykonania

Także w tym roku w sierpniu razem z Różową lecimy do Hiszpani... zobaczyć całkowite zaćmienie słońca. W ramach poszczególnych kroków sprawdziłem, gdzie najlepiej bedzie je widać, jakie sa połączenia lotnicze z Polski i przede wszystkim Gdańska, dostępność bazy noclegowej oraz koszt wynajęcia auta. Te rzeczy zostały zrealizowane i zaprezentowane Konkubinie, teraz tylko czekamy na info ile urlopu dostanie w sierpniu (ja mam klepnięty wstępnie tydzien), bo fundusze na wszystko juz odłożone. Do ogarnięcia zostały tylko okulary do oglądania zaćmienia bez szkody dla wzroku, ale na to jeszcze jest czas.

Natomiast jeżeli ktoś stwierdzi, ze to takie liche Marzenie to mam drugie. Chcę w tym roku założyć sobie bloga. Brzmi jak banał, ale banały najczęściej mnie pokonują. No I troche sie wstydzę ^^ dlatego najpierw poćwiczę tutaj i pozwoliłem sobie stworzyć autorskiego taga (#bezkulturnik) i jak poczuje sie pewniej to pojawię sie w social mediach, gdzie będę pisał o kulturze bez kultury ^^

Do wyboru mialem jeszcze 2 wyzwania: Naprawić coś (nie umiem, a nie chce psuć bardziej) oraz napisać coś na śniegu. To drugie udało mi sie zrobić- znalazlem odpowiednie "płótno" - zamarznięty staw z cienka warstwa śniegu. Wystarczyło zastanowić sie co napisać, ale przegrałem walkę z wewnętrznym szczeniakiem i narysowałem męskie przyrodzenie xd nie mam zdjęć jako dowodu, więc nie wrzucam xd

#zimowewyzwania

Świetne marzenie, też miałem takie plany ale niestety finanse nie pozwolą ale pocieszam się tym że rok później ma być jeszcze lepsze zaćmienie i będę się szykował na to!!

@Loginus07 kurde, od roku planuję tam lecieć! Tylko syn w 8 klasie jest i będzie upgrade szkoły, wszyscy uprzedzają, że nie ma co wakacji planować...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

6 562,83 + 3,95 = 6 566,78


Zaczeło topnieć, więc powoli trzeba wrócić do bieganka. Nie licząc podbiegu to całkiem spoko, ale tempo też wybitne nie było


#sztafeta #bieganie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

1291380b-820f-42a8-866a-5293f9974ecb

Zliczyłem wszystko. Niestety osiągnąłeś

  • W sumie... (20 km)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

ee34779a-d52b-4bbb-a9ca-f14269954e0d

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

6 288 200 - 2 150 = 6 286 050


@owczareknietrzymryjski domagał się ostatnio historii z AWFu w Gdańsku, więc dzisiaj część 1


#plyniemydojadraziemi #plywanie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

853a61d9-1fe8-4c5f-87bc-8c21dd8f2806

Zaloguj się aby komentować

6 291 550 - 1 000 = 6 290 550


250m każdym stylem. Czuję, że motyl poszedł w łapy i to mocno, także jutro zapowiada się ciekawy trening xD


#plyniemydojadraziemi #plywanie


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować

35 + 1 = 36

Tytuł: Grand Theft Auto IV
Developer: Rockstar North
Wydawca: Rockstar Games
Rok wydania: 2008
Gatunek: Akcja, Przygodowa
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 23h ("kampania")
Ocena: 8/10

GTA, które mi zajeło najwięcej czasu na ukończenie, bo 17 lat zeszło Nie dlatego, że to zła gra, co to to nie. Po prostu te 17 lat temu, jak je kupiłem (za uczciwie zarobione pieniądze zdobyte na pisaniu prezentacji maturalnych xD) to było z nim kilka problemów (Windows Live pozdrawia), a na półce czekał Fallout 3, potem zapomniałem na jakiej platformie go miałem (chyba coś od Cenegi?), aż w zeszłym roku na którejś ze steamowych wyprzedaży go wreszcie nabyłem w wersji Completed (także spodziewajcie się na dniach wpisów o The Lost and Damned oraz The Ballad of Gay Tony). I teraz robiąc historii psikusa po przejściu Fallout New Vegas wybór padł właśnie na GTA 4.

Historia poruszana w tej części jest chyba najbardziej "dorosłą" w całej serii. Otóż do Liberty City skuszony między innymi wiadomościami od kuzyna Romana o tym, jak w Stanach jest świetnie, na statku przypływa Niko Bellic - Serb, który brał udział w wojnie (nigdzie nie zostało to powiedziane, ale zakładam, że chodzi o rozpad Jugosławii). Żeby nie było - poza wizją lepszego życia zza oceanem ma on jeszcze jeden cel. Znalezienie ludzi, którzy przeżyli masakrę jego oddziału. Tak więc powoli wkraczamy do półświatka Liberty City z nadzieją, że każda kolejna przysługa, którą oddamy czy to rosyjskiemu gangsterowi, irlandzkiej rodzinie upadłych gangsterów, włoskiej mafii czy jednej z agencji rządowych przybliży nas do naszego celu. I w tym miejscu warto zaznaczyć, że historia jest najlepszą częścią tej serii, a jednocześnie jest w moim odczuciu nierówna - wątki mafijne mi jakoś nie leżały, bo były chaotyczne, dostawałem na start opierdziel, że jestem spóźniony, chociaż nikt nie dzwonił, trafiamy tam w jakieś wewnętrzne rozgrywki, których podłoże dostajemy w max 2 zdaniach. W porównaniu do tego, jak prowadzone były wątki rosyjskie i irlandzkie to tutaj widać wyraźny skok jakości. Podobnie zresztą jest jeżeli chodzi o latynosów - Mannyego i Elizabeta. Oni są chyba tylko po to by mieć zleceniodawców na jednej z wysp.

Jeżeli chodzi o gameplay to mam mieszane uczucia, ale to jest porównanie tego co pamiętam vs to co było dzisiaj. Kiedyś pamiętam, że 90% stłuczek kończyło się wyleceniem przez szybę, utratą zdrowia, przerwaniem pościgu i powtarzaniem misji. Teraz tego nie doświadczyłem. Pytanie brzmi czy któryś z dodatków to naprawiał czy łatali grę po premierze? W każdym razie jest zdecydowanie lepiej niż pamiętam. Natomiast model jazdy jest specyficzny - potrzebowałem się przyzwyczaić nim zacząłem dobrze jeździc. Model strzelania jest ok - bez szału, ale też bez jakichś wad. Trochę nie czuję siły karabinów i przez większość gry latałem z pistoletem, bo strzał w głowę i tak rozwiązywał wszystkie problemy. Coś co mi, jako urodzonemu chomikowi, się nie podobało to limitacja amunicji - z góry są założone maksymalne wartości amunicji do danej broni i nie przeskoczysz tego. Dlatego też latałem z pistoletem, bo z karabinu czy pistoletu maszynowego szło się wystrzelać, a ten drugi bywał potrzebny do pościgów (tutaj akruat miał więcej zalet niż zwykły gnat). No i warto odnotować wyraźnie mniejszy wybór broni niż w San Andreas. Brakuje również niektórych elementów znanych z poprzednich (czy następnej) odsłon, jak np. rampage, nabywanie nieruchomości, biznesy. W GTA 4 miałem ten sam problem co w GTA 3 - zdobywałem hajs, ale nie wiedziałem po co (no poza achievmentem). Można go wydać na żarcie, bronie lub ciuchy, ale zdobywasz tego hajsu więcej niż go wydajesz, więc w sumie, przez ani chwilę nie musiałem się zastanawiać czy mi zabraknie na coś hajsu albo co w pierwszej kolejności kupić.

Muzycznie to tylko zaznaczę, że nie jest to Vice City (chociaż jest radiostacja Vice City FM prowadzona przez Fernando Martineza) - żadna stacja mnie nie kupiła, więc ostatecznie to nawet ich nie zmieniałem. Wizualenie natomiast nie chcę oceniać - to było 18 lat temu, mój pierwszy kontakt jaki pamiętam to było "jakie to piekne", teraz już widać swoje lata, ale moim zdaniem grafika nadal się broni i nie kłuje po oczach (na pewno jest lepsza niż w F:NV, ale to różne silniki gier). Jedna rzecz, co mnie bolała to odbicia na nocnej wodzie - wyglądało to, jakby ktoś wziął spraya w paincie i pomazał wodę.

Widać, że głównie krytykuje, natomiast wiedzcie, że bawiłem się dobrze. Fabuła jest dla mnie top3 wśród produkcji Rockstara (ale trzeba zaznaczyć, że nie grałem w żadne Stories, ani też w pierwsze RDR), finał jest mocny, a końcowe słowa "you won" są cholernie cierpkie.

Dlatego polecam dać koledze z Bałkanów szansę na odkupienie/zatracenie się w nienawiści :)

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

#gamesmeter #gry #bezkulturnik

98546ffa-9060-4927-abcf-b572d509f64e
c31af858-d3eb-4fdf-aa7c-bf729e85ed4a
bb616b97-62d9-4f94-9210-602dd9cf5dc3

@wielbuont przypomniałeś mi jak grałem w Obliviona na laptopie - ogólnie działał dopóki się nie schodziło do Otchłani, tam grzał się jak cholera, więc brałem laptopa na zewnątrz i grałem w kurtce i rękawiczkach na balkonie xD

Pamiętam jak mi się podobała fizyka i to jak się prowadzi samochody zaraz po SA bo to było poprzednie GTA w jakie grałem

Zaloguj się aby komentować

324 549,69 - 2,33 - 2,54 = 324 544,82


Wykorzystaliśmy wczoraj z psem ostatnie tchnienie zimy i odhaczyliśmy kwadraty wodne w ramach #squadrats ^^ o ile Otominem jakoś się nie przejmowałem, bo to najwyżej się w lipcu by wzięło bojkę i zrobiło to stylem pływackim, o tyle Jasień spędzał mi sen z powiek, bo nigdy nikogo tam nie widziałem pływającego, więc nie wiem co jest nie tak z tym zbiornikiem, ale coś być musi.

Także cieszę się, że to już za mną i teraz problemem będzie wysypisko śmieci, lotnisko, rafineria, stocznia... :P


#ksiezycowyspacer


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

0c787221-cdc6-47e8-9a98-ae287ea5a2fd

Zaloguj się aby komentować

11 223 + 26 + 8 + 13 + 23 = 11 293


Powiem wam dwie rzeczy - po pierwsze jestem z siebie dumny, chociaż nie ma tego za wiele to jednak codziennie jakaś aktywność.

A po drugie to skoro wczoraj od roweru odpocząłem to stwierdziłem, że dzisiaj wjedzie 2x15' FTP. I o ile pierwszy był ok, to na drugim nogi już w połowie śpiewały "Time to say goodbay", na ogonie mi siedział Niemiec, piciu w bidonie się skończyło, no ogólnie myslałem, o zluzowaniu...

I wtedy, 5' przed końcem tego segmentu, w audio wleciał on - cały na biało od kokainy soundtrack do Scarface'a. No i docisnąłem do limitu! Widać to w kadencji, jak i tętnie, ale warto było, na mete wpadłem przed Niemcem (na całe szczęście segment się kończył kilkadziesiąt metrów za metą odcinka).

Polecam tego użytkownika w chwilach słabości - https://www.youtube.com/watch?v=Olgn9sXNdl0


#stacjonarnyrownik


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

4a59ccf0-39bd-45d0-b51e-16f1bc207589

Zaloguj się aby komentować

Mamy z Różową taką prozdrowotną zasadę:


Jak ja jestem chory, to żeby jej nie zarażać i nie przeszkadzać w nocy ciąganiem nosa to śpię w salonie,

natomiast kiedy Różowa jest chora to żeby się nie zarazić i spać spokojnie w nocy to ja śpię w salonie.


Także dzisiaj śpię w salonie i tylko liczę, że pies o 7dmej rano wybierze sen, a nie przemoc


#zwiazki

@Loginus07 wiem, że heheszki itd, ale nie daj sobie wejść na głowę z wywalaniem z własnego łóżka jak jesteś chory

Zaloguj się aby komentować

351 + 1 = 352


Tytuł: Opowieść podręcznej

Autor: Margaret Atwood

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Wielka Litera

Format: e-book

ISBN: 978-83-8032-172-4

Liczba stron: 368

Ocena: 7/10


Zawsze lubiłem antyutopię. Nie wiem czemu, ale fascynuje mnie to na ile rożnych sposobów może upaść ludzkość w imię "wyższych idei". Opowieść podręcznej opowiada nam historię o tym, jak w sytuacji problemów demograficznych spowodowanych zmianami środowiskowymi, chorobami, ale też antykoncepcją, USA stały się katotalibanem pod nazwą Gilead i jak z kobiet płodnych uczyniono niewolnice dla wysokich urzędników pod maską zapisów ze starego testamentu. Świat jest oczywiście bardziej przekształcony - mamy trwającą gdzieś wojnę, na którą wysyłani są młodzi mężczyźni, mamy strefy skażone, gdzie wysyłani są niegodni - stare i/lub bezpłodne kobiety, odstępcy od nowej wiary, mamy też upragniony raj - Kanadę, gdzie uchował się stary porządek świata. Natomiast o tym słyszymy tylko wzmianki, gdyż narratorka opowiada nam o tym, co ona widzi. A jest ona zamknięta w dawnym mieście akademickim, gdzie po szkoleniu wychowawczym została przydzielona jako surogatka (znaczy się podręczna) do rodziny Komendanta Freda. Z każdym kolejnym rozdziałem dowiadujemy się więcej, zarówno o świecie, o tym co dzieję się w otoczeniu Podręcznej, ale także o jej poprzednim życiu.


O "Opowieści podręcznej" usłyszałem pierwszy raz, jak wyszedł serial z Elizabeth Moss lata temu, jeszcze przed covidem. Pamiętam, że mi się bardzo wtedy podobał, ale obejrzałem tylko pierwszy sezon (dzisiaj się dowiedziałem, że tych sezonów powstało łącznie 6). Dzisiaj, po latach nadrobiłem pierwowzór literacki, a trzeba przyznać, że po drodze wydarzył się kilka rzeczy politycznych w naszym kraju, które niebezpiecznie korelują z tą książką.


Sama opowieść jest ok, bez szału bym rzekł. Denerwowało mnie trochę to, że bardzo płynnie skaczemy z teraźniejszość w przeszłość, ale rozumiem, że tak czasem wyglądają myśli osoby. Natomiast daje 7 ze względu na sam pomysł, ale przede wszystkim z powodu zakończenia, które jest otwarte. Niby w czymś w rodzaju posłowia mamy wskazanie, jak to się skończyło, ale to tylko domysły historyków po 200 latach od wydarzeń, więc nic pewnego. Trochę żałuję, że ten rozdział powstał, sama koncepcja zakończenia 100% otwartego byłaby lepsza moim zdaniem, ale ogólnie szanuje za to, że przez ponad 30 lat nie powstawała druga część.


Nie wiem czy przeczytam "Testamenty", mocno wątpię, że nadrobię serial. Także dla mnie chyba świat zamknięty. Cieszę się, że go poznałem literacko i mam nadzieję, że się opamiętamy jako ludzkość w realu.


PS. Wiem, że to złe, ale bardzo podoba mi się estetyka strojów w świecie, która była ukazana w serialu. Jakoś dziwnie mnie koi.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

06d446eb-e7dd-4534-8d3d-4c014faf0cc0

Mailem oglądać serial na podstawie tego. Ale w połowie pierwszego odcinka odpuściłem. Odnosiłem wrażenie, że autorzy chcieli przerzucić winę za losy kobiet tego fikcyjnego dzieła na męską część widowni...

¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Mogłem tego nie sprawdzać. Ale sprawdziłem. Zdobywasz osiągnięcie

  • Dokumentalista (10 zdjęć)



Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

6cd4047d-9ea9-4f73-8576-4ee398acd9b3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

10 568 + 15 + 20 = 10 603


Wiecie co to jest pamięć mięśniowa? Kiedy automatycznie robisz pewne rzeczy, bez zastanowienia. Jak na przykład smarkanie z palców po mocnym podjeździe. Mina Różowej, która akurat była w kuchni bezcenna xD


Katar gnębił Ciri coraz mocniej. Geralt nie miał chusteczki, mając zaś dość jej nieustannego pociągania nosem, nauczył ją smarkać w palce. Dziewczynce ogromnie się to spodobało. Patrząc na jej uśmieszek i błyszczące oczy, wiedźmin był głęboko przekonany, że cieszy się myślą, że wkrótce będzie mogła popisać się nową sztuczką na dworze, podczas uroczystej uczty lub audiencji zamorskiego ambasadora.


#stacjonarnyrownik


Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

e9d398fb-ebed-4678-8be9-f45c90322c43

@Loginus07 dobrze, że nie jeżdżę na stacjonarnym, bo bym miał ściany do malowania xD przecież ja smarkam z palców co chwilę z automatu

Zaloguj się aby komentować

@Trypsyna jak w niedziele jechałem na bieg urodzinowy to w Gdańsku główne drogi, takie jak Armii Krajowej białe, a w Gdyni asfalt czarny i ja nie wiem czy jak w nocy padało to tylko w Gdańsku czy też jednak u was kapkę lepiej to odśnieżanie wychodzi ^^


Ale jeżeli chodzi o chodniki to nigdzie nie jest dobrze ^^

@Loginus07 Ja poza dość dobrze ogarnięty teren wspólnoty nie wychodzę, bo depniesz na śnieg, pod spodem lód i bregdens się zaczyna.

Zaloguj się aby komentować