186 + 1 = 187
Tytuł: Wyjście z cienia
Autor: Andrzej Zajdel
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Super Nowa
Format: e-book
ISBN: 978-83-7578-172-4
Liczba stron: 185
Ocena: 6/10
Wydawało mi się że przeczytałem już wszystkie pozycje Andrzeja Zajdla, (nie licząc jakichś pośmiertnie wydanych antologii któych też trochę jest) a jednak Wyjście z cienia gdzieś mi uciekło, może dlatego że jest to bardziej rozbudowane opowiadanie niż pełnoprawna książka. Nawet w takim mikroformacie jednak Andrzej Zajdel potrafi zarysować i poprowadzić ciekawą fabułę skupiającą się jak to zwykle u niego bywa na historii Sci-Fi pomieszanej z socjologicznymi rozkminami na temat społeczeństwa.
Tym razem akcja dzieje się na swojskiej planecie Ziemia, opanowanej jednak przez tajemniczych kosmitów zwanych Proksami. Opanowanych to może nie do końca dobre słowo bo ziemianie raczej żyją z nimi w symbiozie i dobrowolnie pozwolili Proksom na rozgoszczenie się na planecie w ramach wdzięczności za pomoc w obronie przed inwazją. Jak można się spodziewać nie wszystkim się to jednak podoba a Proksy zdają się pozwalać sobie na o wiele za dużo.
Jak na tak krótką pozycję jest tutaj napchane naprawdę sporo motywów i mimo że historia jest dość przewidywalna, książka potrafi momentami zaskoczyć i dać do myślenia. Mimo wszystko jest to dla mnie najsłabsza książka spod pióra imć Zajdla - taka w sam raz na deszczowy weekend.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki
Tytuł: Wyjście z cienia
Autor: Andrzej Zajdel
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Super Nowa
Format: e-book
ISBN: 978-83-7578-172-4
Liczba stron: 185
Ocena: 6/10
Wydawało mi się że przeczytałem już wszystkie pozycje Andrzeja Zajdla, (nie licząc jakichś pośmiertnie wydanych antologii któych też trochę jest) a jednak Wyjście z cienia gdzieś mi uciekło, może dlatego że jest to bardziej rozbudowane opowiadanie niż pełnoprawna książka. Nawet w takim mikroformacie jednak Andrzej Zajdel potrafi zarysować i poprowadzić ciekawą fabułę skupiającą się jak to zwykle u niego bywa na historii Sci-Fi pomieszanej z socjologicznymi rozkminami na temat społeczeństwa.
Tym razem akcja dzieje się na swojskiej planecie Ziemia, opanowanej jednak przez tajemniczych kosmitów zwanych Proksami. Opanowanych to może nie do końca dobre słowo bo ziemianie raczej żyją z nimi w symbiozie i dobrowolnie pozwolili Proksom na rozgoszczenie się na planecie w ramach wdzięczności za pomoc w obronie przed inwazją. Jak można się spodziewać nie wszystkim się to jednak podoba a Proksy zdają się pozwalać sobie na o wiele za dużo.
Jak na tak krótką pozycję jest tutaj napchane naprawdę sporo motywów i mimo że historia jest dość przewidywalna, książka potrafi momentami zaskoczyć i dać do myślenia. Mimo wszystko jest to dla mnie najsłabsza książka spod pióra imć Zajdla - taka w sam raz na deszczowy weekend.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki
