Rozjebałem plecy, także tyle było z chodzenia na siłownie w najbliższym miesiącu.
Ogólnie nie jest źle, powiedziałbym że boli tak 3/10 (a w przeszłości miewałem epizody tak pod 9/10 gdzie praktycznie traciłem możliwość chodzenia i bolało tak bardzo, że nawet ruszenie nogą jak leżałem było problemem). W sumie to mój pierwszy taki epizod od 3 lat, od kiedy zacząłem na poważnie robić martwy ciąg (wcześniej coś się działo średnio co pół roku).
No ale cóż, jak się ma prawie 40 lat to tak to już jest.
Rip In Peperonis
#hejtokoksy #siłownia
@pluszowy_zergling No tu niestety ostatnio miałem ogólnie gorszy okres mięśniowo-treningowy. Kilka innych rzeczy mnie bolało (ale akurat nie plecy, tutaj wszystko było super, nawet ostatnio). U mnie problemy są związane z dużą ilością innych rzeczy, jak wzrost, biodro i ogólna chujowa budowa ciała. No nic, naprawi się i powoli znowu wrócę.