#pszemosienaprawia . Za równe 2 miesiące mam 33 urodziny a fizycznie i psychicznie czuje się jakbym miał dobre 63 lata...
Od kilku lat:
*Tu akurat rok, leczę się na nerwicę, jest w pytę, nic dziwnego mnie już nie denerwuje.
*Nie obgryzam paznokci
*Nie pale fajek
*Nie chcę bić ludzi bo idą po zlej stronie ulicy :p itp.
*Nie jestem tłusty
Od nowego roku wdrożyłem już:
*Odczulanie (mam alergię na trawy, także wiosna lato to u mnie katorga).
*Zająłem się krwawieniem z D... Hemoroidami znaczy się
*Schudłem do 85kg (dla mojego samopoczucia waga idealna)
*Wróciłem na siłownię, ale tym razem czysto bieżnia, rozciąganie, bez treningu siłowego.
*Nie wale konia, nie oglądam porno
*Zacząłem słuchać podkastów (super sprawa na bieżni np, lepsze niż muzyczka)
Co jest jeszcze do naprawy o czym myślę na chwilę obecną?
*Seks, mam problemy z "dojściem" wiem, że to nic dziwnego, (kazdemu się zdaza) ale kurde w wieku 33 lat?! Gdzie starasz się o dziecko to "trochę lipa". Ogólnie ciężko mi się podniecić, a jak już jest stosunek to łatwo się rozpraszam i w efekcie jest problem.
Ogólnie mam bardzo niski testosteron, ale oficjalnie żaden lekarz nie chce mi go przypisać...
*Biegunki, które mam średnio co 2 dni
*Wzdęcia na zmianę z biegunkami chyba
*Spanie 7h dziennie a nie 15 jak mi się często zdarza
*Mocne ograniczenie alkoholu, mój schemat picia jest taki: jak nie pije to nie pije (3 miesiące żaden problem np) ajak zacznę to odcina jak nic (w sensie nie codziennie ale co weekend, dopóki sobie nie przypomnę, że to gówno straszne). Wiem, że to jest niebezpieczne...
*Czytanie książek, to u mnie jak z alkoholem, albo czytam bez opamiętania albo nie czytam w ogóle przez pół roku np. muszę to usystematyzować.
*Medytacja, ile to ja już prób podjąłem by się za to wziąć i ciągle coś nie tak
Pewnie jest tego dużo więcej, ale wiadomo, że nie wszystko przychodzi na raz.
Jeżeli macie jakieś porady, propozycję to z chęcią przyjmę.
Nie obiecuję, że będę systematyczny we wrzucaniu wpisów bo systematyczność to nie jest mój konik, ale postaram sie.
#rozwojosobisty #medytacja #seks #alkoholizm #nerwica
Staranie się o dziecko i jednocześnie naprawa siebie?
Przecież to presją jak diabli
A jeśli nie daj borze się uda, to za pół roku masz dwa -trzy lata ostrego łomotu od życia.
Powiedziałbym nawet, że to brak odpowiedzialności, starać się w takim momencie o dziecko. Przecież gdybyś właśnie miał amputowaną nogę, to najpierw byś się tym zajął, a nie planował dziecko.
Co będzie, jak z dzieckiem coś się będzie działo? Normalna sprawa: ciężki poród, żółtaczka, nadmierne napięcie, zastawka niesymetryczna... Trzeba będzie się wziąć z tym za barki, a przecież Ty w tej chwili nie masz na to siły.
Nie bierz się za dzieci, jak nie jesteś w stanie ogarnąć siebie. First things first.
@Yossarian I tak i nie. Dziecko jest na tyle angazujace, ze nie ma czasu myslec o pierdolach, a w glowie tez sie zmieniaja priorytety. Mi np. w dużym stopniu przeszedl lęk wysokosci.
Ale o ciało wypada zadbac. Trzeba byc sprawnym fizycznie, bo noszenie i nieprzespane noce to nie sa lekkie rzeczy xd
Powodzenia dla OPa! Trzymamy kciuki
To był choćby powód dlaczegó Magik popełnił magika. Brak poczucia sprawczości może zabić
@Yossarian Trzeba będzie się wziąć z tym za barki, a przecież Ty w tej chwili nie masz na to siły.
Ogarnij se albański testosteron, który jest dostępny w internecie jak się trochę poszuka
Ogólnie mam bardzo niski testosteron, ale oficjalnie żaden lekarz nie chce mi go przypisać...
@madhouze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@cebulaZrosolu ja osobiście nie biorę, ale znam osoby które to biorą i mnie zawsze namawiają, ale jednak nie mógłbym sam sobie wstrzykiwać. Nie zauważyłem, żeby coś było nie tak, poza tym że się zrobili więksi i bardziej dynamiczni. No i zauważyłem przerośnięte włosy na nosie i uszach
@cebulaZrosolu Dieta fodmap
Zaloguj się aby komentować