@austrionauta u mnie w gminie tak jest ( #austria ) - program parku narodowego. Nawet do szkoły jest zakaz przynoszenia plastików. Dzieciaki musza mieć jedzenie w pudełkach śniadaniowych. Bidony noszą puste - uzupełniane kranówką
@Bjordhallen a jak wyślesz dziecko z kanapkami w plastikowym pojemniku to co mu zrobią?
Wiesz tak pytam bo Austriacy mają różne dziwne pomysły #pdk
@Bjordhallen to chyba raczej jakaś gminna / landowa sprawa, bo u mnie, w przeświatłym landzie na k, takich cudów nie ma
@cebulaZrosolu w sumie to nie wiem, ale się domyślam #pdk
wszyscy dostosowali się ku chwale parku narodowego. W zamian dzieciaki maja cykliczne lekcje z Rangerami ( to oficjalna nazwa https://nationalpark-gesaeuse.at/nationalpark-mitgestalten/ranger/)) w górach ;P
@Bjordhallen też tak robię synowi śniadanie do szkoły i też ma butelkę z filtrem.
@Bjordhallen kurde ja bym chyba był na bakier xD
@cebulaZrosolu spoko, nowa władza miałaby już Cię na celowniku xD
@austrionauta w Londynie nie ma koszy na śmieci z innego powodu :)
Tzn czasem są ale tylko przezroczyste worki
@cebulaZrosolu Nawet gdyby były, to anglosaski krzywozęby dzikus i tak rzuci na ziemię gdziekolwiek, bo przecież ktoś to potem posprząta.
@cebulaZrosolu pamiętam jak się kiedyś w BBC chwalili w jakiś wiadomościach że wymyślili nowe kosze bombo odporne, takie pancerne, wytrzymujący ileś tam ładunku wybuchowego.
@jonas powiedział potężny Słowianin o tłustej nalanej twarzy i żółtych zębach oraz z zakolami.
@AdelbertVonBimberstein nie obrqzaj pen, jestem wysportowany mam białe równe ząbki i zero zakoli xD ale też nie szkaluje innych niż ruskie narodowości xD
@cebulaZrosolu dokładnie z tego samego powodu*
@AdelbertVonBimberstein Bezbłędnie wydedukowane Sherlocku, zwłaszcza z tymi zakolami.
Chociaż kiedyś jakiś anon uparcie nazywał mnie łysiejącym hobbitem, a trudno o coś dalszego od prawdy.
@Sweet_acc_pr0sa o to mi chodziło, szkalować ruskich to nie tylko obowiązek ale również przyjemność.
Co to stereotypów wobec innych narodowości: "spójrz najpierw na siebie." (Nie ty @Sweet_acc_pr0sa to tylko taki truizm).
(Chociaż polacka kartoflana morda nad którą kiedyś ubolewałem to kwestia w 90 procentach ulaństwa. Tak, schudłem i już mnie te grubasy wkurwiają xD).
w Londynie nie ma koszy na śmieci z innego powodu
@cebulaZrosolu W Londynie są kosze, pod warunkiem że wyjdziesz poza Westminster, City of London i Soho. Brak koszy na tym obszarze też wynika z zamachów terrorystycznych.
@LondoMollari wiem :)
@AdelbertVonBimberstein nic nie leczy lepiej z kompleksu polskości lepiej niż pobyt na zachodzie
@jonas o jprdl jakie to prawidziwe...Raz widziałem jak se typ siedział na ławce w parku i na kolanach miał kubełek z kfc. Jak skończył to po prostu....wstał. pusty kubełek z obgryzionymi kośćmi po prostu poleciał przed nim na chodnik i się rozjebał, a typ se poszedł. To byl środek dnia i nie wyglądał na pijanego czy zacpanego
@Opornik jestem w Skandynawii, siostrę mam w UK i dochodzę do wniosku, że wszędzie ludzie są tacy sami: wszędzie są syfiarze i ci porządni. Ale najgorsze wrażenie zrobiła na mnie Moskwa. Antyludzkie miasto.
@AdelbertVonBimberstein
powiedzial potezny Slowianim (..)
e tam, ja uwazam, ze Polacy sa spoko, takie wujki co to z nimi mozna sobie wypic na weselu. W sumie to ten Pan ze zdjecia ponizej zawsze kojarzyl mi sie jako taki naprawde typowy Slowianin
@maly_ludek_lego ja nie widzę niczego złego w tym jak ktokolwiek wygląda. Interesuje mnie tylko zachowanie i jego skutki.
@AdelbertVonBimberstein
Moskwa. Antyludzkie miasto.
Nigdy tam nie bylem i juz sie raczej po 2022 nie wybiore. Opowiedz cos wiecej. Dlaczego wedlug Ciebie antyludzkie?
@HolQ Pracuję między innymi z anglosaskimi dzikusami (wliczają się w to Anglicy, Szkoci i Walijczycy) od 2013 mniej lub bardziej regularnie. Niektórzy mają w uzębieniu taki bajzel, jakby dla rozrywki gryźli odpalone petardy. Do tego nieraz słaba znajomość angielskiego (nagminne mylenie "you're" z "your" na przykład), zerowa znajomość języków obcych, zaś tzw. angielski humor w klasie robotniczej obsesyjnie krąży wokół męskiego krocza. Żadne tam Monty Pythony i lord Cundelbury, nic z tych rzeczy - pindol i jaja są wszechobecne jak w kreskówkach Walaszka. Rozumiem już Łysiaka, który w jednej ze swoich książek stwierdził, że "najlepsze co można zrobić z Anglikiem, to dać mu w mordę".
No i ten wszechobecny syf w brytyjskich miastach, miasteczkach i wioskach. Całej winy nie da się zrzucić na kolorowych imigrantów z mambo-jumbo krajów, rodowici w niczym nie są lepsi. Przyjedzie taki na weekend do Krakowa (najpopularniejszy jeśli chodzi o zwiedzanie Polski) lub Gdańska i nadziwić się nie może, że tak czysto wszędzie jest.
@AdelbertVonBimberstein Z chłopską mordą się urodziłem i nic z tym nie zrobię, ale wstydzić się jej nie zamierzam. A już na pewno nie przed jakimś szpetnym jak listopadowa noc kuzynkojebcą z malarycznej wyspy, który mówi "oi mate, you got sum fokin fag to spare?" i spluwa zamiast przecinka.
@jonas No widzisz a ja w kwestii anglikow i irlandczykow, ich zachowania, dbania o zdrowie w pracy mam kompletnie na odwrót
To "oi mate" to chyba z raz słyszałem w Bristolu. I to z ust mojego ziomka polaka xD. Może to bardziej londyńskie zawołanie xD
@HolQ Możliwe, ja mam do czynienia głównie z klasą robotniczą, zresztą sam też jestem jej reprezentantem jako gastarbeiter od 11 lat i elektryk przemysłowy od ponad 20. To dość psychodeliczne widowisko, kiedy Szkot mówi ci, że jego najlepszymi sąsiadami są Polacy, bo dużo i często się bawią przy przaśnej muzyce i tanim piwie, a potem zaczyna niezdarnie pląsać i łamaną polszczyzną śpiewać "jak się masz, kochanie jak się masz", żeby pokazać o co mu chodzi.
"Oi mate" słyszę od co drugiego, kwestia otoczenia zapewne. Zresztą sam nabrałem językowych manieryzmów tego rodzaju, a ponieważ nie mam typowo wschodnioeuropejskiego akcentu, bywam uznawany za Niemca, Holendra albo Szweda, kiedy bałakam po angielsku. Jak się postaram, to umiem brzmieć jak rusek z filmów klasy B, łatwizna.
@austrionauta a to nie wynika z tego że po zamachach w metrze zlikwidowali wszystkie śmietniki (bo tam umieszczone były bomby?)
@HamsKloss według Ignacego z Japonii to właśnie to jest tego powodem. Śmietniki zniknęły około 30 lat temu po zamachach w metrze w 1995 roku.
@austrionauta oj tak, nie ma to tamto, w szczególności widać to w Tokio, no chyba że ktoś gdzieś położy puszkę, to oznacza społeczne przyzwolenie, że tam można już je zostawiać i tak w pół dnia może się zaroić od puszek.
@austrionauta nie wiem, czy zbyt duze zapatrzenie na Japonie nie zakrzywia Ci ogolnego swiatopogladu. Wiadomosc o koszach przyjme raczej jako ciekawostke a nie prawde objawiona i jedyna sluszna droge, mam nadzieje, ze sie nie obrazisz
@Pirazy bo jest ciekawostka i przemyśleniazdupy. I nie ma też większego znaczenia jakie były przyczyny że nie ma koszy, dziś nikt nie pamięta, za to wszyscy grzecznie zabierają śmieci ze sobą
@Pirazy w korei jest to samo, chodzisz pol miasta z pusta bytelka, zeby znalezc jakis kosz publiczny
@austrionauta wywalili kosze przez zamach bombowy kiedyś tam. Edytuj posta, chyba że chcesz źródło
W Tajlandii też nie ma koszy. I ulice też są czyste. Ale tam zdarzają się góry śmieci, gdzie Tajowie po prostu dokładają swoje i które ktoś rzeczywiście sprząta w nocy.
@austrionauta w Japonii nie ma koszy na śmieci odkąd Najwyższa Prawda dokonałą zamachów terrorystycznych z użyciem sarinu ukrytego w śmietnikach na peronach metra
@austrionauta w NYc też nie ma koszów na śmieci więc jest syf na ulicach bo ludzie rzucają śmieci pod nogi. Brak koszy wynika z ataków terrorystycznych. Przed erą terroryzmu kosze były
@0x34 dokładnie, brak koszy w Japonii jest uciążliwy, a nie śmiecenie wynika z ich stylu życia i trzymaniu się zasad
i oczekuje się, że miasto jakoś to uprzątnie, tu jest czymś z czym przyszedłes i powinieneś z tym odejść
Nieprawda, ludzie którzy śmiecą to patusy i nigdy nie spotkałem się z postawą "rzucę śmiecia i niech ktoś sprzątający to posprząta".
A do tego OP nie wspomniał że koszy nie ma od lat z powodu zamachów terrorystycznych. Podobnie jest np w Tajlandii. Głupie ale jest dużo przepisów na świecie które są równie głupie ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ Nawet w Warszawskim metrze nie ma koszy bo jeszcze ktoś tam schowa bombę.
Po chwilowym "ale jak to?" stwierdzam, że skoro to działa, to mi się podoba
Działa bo japończycy to naród konfidentów, tam własna matka by zadzwoniła na policję jakby jej dziecko rzuciło śmiecia na ulicę. Nie dlatego że to jest niedobre tylko dlatego że nie wolno łamać przepisów, nie ważne jakich xD A do tego nie ma tam tak wielu chłopskich rozumów typu "hurr durr jak to zabierają mi wolność zakazując śmiecenia".
Dla mnie to nie tłumaczenie, że z tym przyszedłem, to z tym odchodzę. Czasem mogę coś kupić po drodze, loda, batona.
Po to płacę podatki, żeby miasto zadbało o czystość i ten kosz postawiło.
@austrionauta teraz to juz nigdzie nie ma koszy na smieci, nawet w polsce. a to raczej dlatego ze samorzad chce przerzucic ten koszt na prywaciarzy.
Zaloguj się aby komentować