Ostatnio pozwoliłem się zabawić w lekarza, trochę może jak dentystę.

Pacjentem był klon pospolity wychowany od nasionka. Więc też ma wartość sentymentalną, ale też i trochę historyczną. Ponieważ jest to dziecko olbrzymiego klonu który rósł u nas na wsi nieopodal starej szkoły której już tam nie ma. W sumie tego drzewa też. 

Problemem był konar, który pod dość ostrym kątem odrastał od głównego pnia. Został on odcięty w zeszłym roku. No ale niestety wbrew oczekiwaniu rana nie chciała się za bardzo zasklepić, a wręcz przeciwnie. Kora zaczęła odchodzić od pnia a pod nią pojawiła się "próchnica".
Trochę szkoda drzewa ponieważ rosło już sobie wiele lat. Trzeba działać.

Musiałem usunąć martwe tkanki, oraz zmurszałą korę, niestety nie była to taka prosta sprawa.
W środku pnia, pila łańcuchowa, którą dokonywałem operacji znalazła kawałek pręta lub gwoździa o średnicy 6 mm. Cóż, życie. @myoniwy świadkiem.

Wycinając dalej tkanki, udało się usunąć większość martwych. Ale niestety pęknięcie od podstawy bocznego konaru sięgało wzdłuż całego pnia aż do ziemi. Na ten moment z tym nie chcę nic robić. Oczyściłem delikatnie ostrą siekierką poszarpane krawędzie. Oraz zabezpieczyłem wszystko maścią ogrodniczą.

W tym momencie przewiduje dwa scenariusze. Albo to wszystko z biegiem czasu się zrośnie, albo będzie trzeba usunąć część pnia, która jest oddzielona pęknięciem i ponownie zabezpieczyć wszystko maścią ogrodniczą.

#ogrodnictwo
#drzewa
#diy
#ochronasrodowiska
#ochronaprzyrody
4f04217b-89a5-47df-87b1-b45f6046e515
40078daa-dbf1-4cda-9620-df50127b2a93
71b7dd79-d4f1-4d75-bcf9-a980ca2846db
bba4ac39-3b16-45c6-9336-4718705f9b13
55e2334d-403c-41ae-ac81-42c19cb11d26
9

Komentarze (9)

@Zielonywewszystkim czy ja dobrze widze ze w miejscu podstawy konara wyrzniete zostalo z pol srednicy pnia? Przeciez jedna wichura i to drzewo sie zlamie, oby nikogo akurat nie bylo w poblizu. No chyba ze zle widze

@Pirazy I tak i nie.

Wycięty tylko boczny konar. Do miejsca pekniecia które i tak nic nie trzymało.

Z czasem ten boczny mógłby się odłamać i polecieć na drogę.

Piękna robota

Maści na bogatosci, nie pożałowałeś. Klony są jakieś dziwne, często to próchno tak idzie od cięć. Wiele innych gatunków zabliźniło by to bez problemu.

@wiatrodewsi Ja mam więcej doświadczenia w ramach ciętych przy owocówce. Z tego co zauważyłem odmiany jabłoni o twardym drewnie goją się dużo gorzej.

A tu z tym klonem to faktycznie też mnie zdziwiło że to nie chciało się zarosnąć.

@Zielonywewszystkim Najlepiej jest przy wiśniach - tniesz w upale, pryskasz, rany smarujesz, żeby tylko było optymalnie, a potem i tak trzeba wyciąć bo choruje i strach żeby innych nie zaraziła. Polecam

@wiatrodewsi Oj tak. Zgadzam się w stu procentach. A teraz niestety nie ma już tak dobrych środków ochrony roślin ponieważ Unia zakazała. Ale to co jest dookoła unii to tam nie patrzą wszystko leją jak popadnie. A wystarczy robić z umiarem i z głową.

@Zielonywewszystkim Propsy z piorunem dla lekarza drzew. Zrozumiały sentyment do własnej menażerii. U mnie te drzewa mają status chwasta. Rozsiewają się jak oszalałe i tak samo rosną, dusząc wszystko inne. Zostawiłbym bez interwencji to miałbym jednorodny las xD

Zaloguj się aby komentować