roadie
Autorytet
Dzień jak codzień, dzień po dniu
Wciąż się niesie zioła smród
Czy wieczorem, czy też rano
Pachnie jakby coś jarano
Życie życie jest nobelon
Lepsze zioło jest niż kielon
Po kielonie krzywe akcje
A po ziole jak w wakacje
Słyszy ciągle "dża rastafaraj"
"skręć gibona i weź zajaraj"
Wszędzie widzi cztery dwa zero
Czuje się jakby w mózgu miał eror
Nie ma dzieci, nie ma żony
Za to jest uzależniony
Siedzi ciągle nasmażony
I pisze na hejto farmazony
to nie o mnie jakby co
#zafirewallem #wierszyk
