Takie luźne rozkminy
#rozkminy #muzyka
@MarianoaItaliano Kiedyś jakiś rzecznik czy promotor jakiegoś muzyka pierdolił, że mieli x sprzedanych płyt, a na koncert przyszło x*10 osób, to skąd te osoby o tym usłyszały? To jest piractwo i strata dla artysty, bo powinni mieć x*10 sprzedanych płyt w takim razie XD
Jak znajdę to wyedytuję XD
@Rozpierpapierduchacz to brzmi jak Hołdys xDDD
@ZohanTSW Właśnie chat gpt tak sugeruje, ale nie mogę znaleźć tego artykułu XD
@Rozpierpapierduchacz Z ciekawostek - wiesz że disco polo to był jedyny gatunek w latach 90 w którym to wytwórnia muzyczna płaciła za wprowadzenie piosenki na antenę? Pisał o tym Marcin Miller, ten z Boysów że w czasach przed denominacją wiozło się do Polsatu w reklamówce kasetę i walizkę pieniędzy
@MarianoaItaliano Paaanie, ja z dico polo to wiem tylko, że nienawidzę i leci na festynach XDD
To jedyne źródło dochodu Hołdysa (nie muszą go puszczać żeby dostał pieniądz)
@MarianoaItaliano no chyba, że nikt nie kupi, bo wszyscy mają po prostu w radyjku. Wtedy raczej średnio fajnie.
@Dziwen
Zeby radyjko puscilo musi zaplacic.
Za darmo nie biora z yt music.
@jajkosadzone I tu wracamy do tantiem: aby radyjko puściło, musi zapłacić więcej niż osoba indywidualna. Jeśli radyjko płaciłoby tylko za jeden egzemplarz płyty, to wtedy "średnio fajnie" dla wydawcy muzyki.
@matips
Przeciez zawsze firma( w tym wypadku radio) placi wiecej za te same uslugi z prostej przyczyny- bo wykorzystuje je masowo i w celu osiagnieciu zysku.
A uzytkownik prywatny nie,bo wykorzystuje je w prywatnym celu.
@jajkosadzone @Dziwen @matips W czasach wypożyczalni wideo funkcjonowało cos takiego jak kaseta z prawem do wypożyczania, kupowałeś od dystrybutora powiedzmy za 10x stawkę normalnej kasety ale mogłeś ją dowolną ilość razy wypożyczać, może to by była metoda?
@MarianoaItaliano
Ale teraz jest to samo- inaczej placisz za uzytek prywatny,a inaczej za uzytek komercyjny.
@jajkosadzone To po co jeszcze tantiemy w takim układzie skoro radio i tak płaci za komercyjny nośnik, nie ma to sensu chyba
@MarianoaItaliano Jakiś specjalny status ZAiKSu to absurd, całkowicie się zgadzam.
Tak, systemy licencyjne na własność intelektualną wydają się pojebane jeśli próbuje się porównywać je do budowlańców.
Gdyby chcieć zbudować trafniejszą analogię do tej branży to, byłby to inwestor budujący mieszkania na wynajem, który będzie pobierać inne stawki w zależności od celu i terminu. Mamy budowlańca (artystę), ale również oddzielnie użytkownika (słuchacza), właściciela praw do wytworu (wydawnictwo) i pośrednika (np. Spotify, AirBnB). Do tego zarówno taki inwestor w mieszkania może wymyślać skomplikowany system opłat nastawiony na maksymalizację zysku z klienta.
@matips No niby tak - ale skoro radio i tak musi kupić komercyjną licencję na odtwarzanie danego utworu, ewentualnie zawrzeć jakąś umowę z artystą/dystrybutorem/labelem to po co jeszcze ZAiKS? Zresztą biznesy to samo - muszą płacić abonament RTV za każdy odbiornik i jeszcze do tego zaiks, no głupota.
@MarianoaItaliano Po nic, zgadzam się, że ZAiKS powinien zostać zlikwidowany, a przynajmniej pozbawiony swoich dziwacznych przywilejów.
Czy budowlaniec pobiera opłatę za to że ktoś chodzi po schodach które wybudował?
@MarianoaItaliano to branża rozrywkowa funkcjonująca na tym, że ludzie chcą doświadczyć czegoś wielokrotnie. Stąd pozwolę sobie na pewną modyfikacje Twojej analogii.
Czy ktoś powinien pobierać opłatę za to, że ktoś chce skorzystać z rollercoastera, który tamten wybudował?
@sireplama Wiesz, przechodzimy tu do dóbr fizycznych i nie fizyczynych, cięzko to porównać trochę. Płacisz za ogórkową w barze mlecznym ale przepis na ogórkową możesz rozpowszechniać po świecie bez odpalania nikomu żadnych tantiem za autorstwo
@MarianoaItaliano to możesz sobie nuty ściągnąć i odegrać utwór za darmo, w czym problem?
@MarianoaItaliano
Dobrze, że tylko z nimi bo generalnie musi mieć umowy z 4 organizacjami:
ZPAV (ochrona praw do masterów, w praktyce wytwórnie)
ZAiKS (ochrona praw do kompozycji, w praktyce songwriterzy lub wydawcy)
STOART i SAWP (ochrona praw artystów-wykonawców)
To jest jeszcze bardziej powalone, jeśli się weźmie pod uwagę, że bohaterowie paradokumentów nie dostają nic, a aktorzy filmów i seriali tak... No ale podobno ZAIKS ma ładny pałacyk pod Warszawą, więc warto płacić.
W tym sporze z 357 to chyba chodzi o to, że zaczęli ich traktować jako dużego wydawcę, typu RMF, czy Zetka z ich reklamami środków na hemoroidy.
@darek-kantorski chodzi o rabat dla stacji, które nie emituja reklam i to jest bezsprseczne, bo nie emituja.
Zaiks obszedł to odbierając im rolę radia i wcisnął ich w podcast czy tam webcast, gdzie takiego rabatu juz nie ma.
357 mówi, że jest radiem, a Zaiks mówi, że radiem nie sq.
@darek-kantorski @Amhon Clue sprawy to to, że ZAiKS ustala cennik wobec 357 uznaniowo. Nie ma jasnego taryfikatora i cennika.
@MarianoaItaliano to jak z patentami czy licencjami - opłata wstępna i procent od sztuki
Zaloguj się aby komentować