335 + 1 = 336


Tytuł: Elantris

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

Liczba stron: 683

Ocena: 6/10


Wspaniała książka! Bardzo wciągająca fabuła, niewyjaśnione kwestie, tajemnice... Mimo że to jest "tylko" pojedyncza powieść, to udało się autorowi momentalnie wciągnąć mnie w historię i towarzyszyć bohaterom przez kolejne strony, poznając teraźniejszość, historię. Każda nowa postać pojawia się nie bez powodu, każdej zachowanie ma jakiś cel. Przepiękne, z czystym sercem 10/10... tak do 90% książki.


WTEM!


Autor sięga do najwspanialszych literackich tradycji i z hałasem i w kłębach dymu przyspiesza niczym stare BMW na autostradzie! Wygląda to tak, jakby planował dwa tomy, ale zmienił zdanie i całą resztę po łebkach streścił: tu coś się pojawia, tutaj wątek, tutaj posklejane, tutaj się zateguje, cyk, zakończenie, pora na CS-a.


Wątki, które wcześniej były bardzo ładnie utrzymywane, nagle przydają się tylko do zapchania akapitów, tajemnice, na których wyjaśnienie czekaliśmy, nagle dostajemy na tacy, w jednym zdaniu. Książka nadal trzyma poziom, ale jestem mocno zniesmaczony tym, jak została napisana końcówka.


#bookmeter #brandonsanderson #sciencefictioncosmere

f65bc64c-abb3-49d3-abfb-f4cd7f52ef62
Statyczny_Stefek userbar

Komentarze (6)

Jako ciekawostka: to jest jego pierwsza powieść, pisana praktycznie na studiach. I imho to widać, Sanderson sam jest krytyczny wobec niej. Mi się osobiście mimo wszystko bardzo podobała. Ale to bazowanie na plot-twistach i rozwiązywanie intryg na ostatnich stronach stało się jego znakiem rozpoznawczym :)

@Statyczny_Stefek właśnie mówię m.in. o Archiwum, bo praktycznie każdy tom się kończył jakimś zwrotem akcji, który zmieniał stan świata przed kolejną częścią. Ale, mimo że to tani chwyt, to dobrze działa :)

To moja pierwsza książka Sandersona i okropnie mnie od niego odrzuciła. Z drugą, "Zrodzonym z mgły", nie było lepiej. Widocznie źle trafiam, bo jakoś nie mogę się do niego przekonać i nie dostrzegam jego geniuszu

@Villdeo mnie przypadło do gustu tylko Archiwum i to 4 z 5 tomów. Cała reszta kompletnie nie dla mnie, wliczając w to Rozjemcę, którego wymęczyłem do połowy i nie miałem siły dalej.

Zaloguj się aby komentować