Wydaję mi się ze konspiracyjna teoria martwego internetu jest prawdą.
Praktycznie teraz jak wchodzisz do internetu to przeglądasz przewaznie tylko: "reddit,discord,twitter,facebook,youtube,twitch" i podobnych. Reszta stron czy forum takich prowadzonych przez kowalskich są praktycznie w więszkosci martwe.
Tęsknie za czasami 90s i początek 2000. Gdzie takie strony były dość popularne. Teraz to wszystko jest na facebookach i innych motłochach. Gdzie panuje cenzura i banowanie ludzi za nic... tak i jeszcze telefon koniecznie musisz im dać :///...
Zamiast korzystać z otwartych systemów jak np. jakies nostr,matrix,irc,mastodon, to wszyscy sie pchają w te zamknięte jak discord ://
Masakra! Nie takiego internetu chciałem...