238 + 1 = 239
Tytuł: Przypowieść o talentach
Autor: Octavia E. Bulter
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: W.A.B.
Format: e-book
Liczba stron: 544
Ocena: 3/10
Ja pi⁎⁎⁎⁎le, ale mnie ta książka wymęczyła
Pierwszy tom był świetny, był dokładnie takim postapo, jakie lubie i jakiego szukam, sięgając po ten gatunek. A ten tom, to jakieś nieporozumienie. Główna bohaterka z 1 tomu nie żyje, więc jej rolę jako narratora i głosicielki ruchu Nasion Ziemii, przejmuje jej córka. Nasza ekipa z pierwszego tomu dotarła do "Żołędzia", osady, w której chce się odbudować i zacząć życie od nowa. Oczywiście sama osada jest potraktowana po macoszemu, a większość czasu i tak spędzamy po za jej "murami".
Momentami miałem vibe The Last of Us, ale później mi się przypominało, że nasi bohaterowie dostają wpierdziel nawet od dzieci, technicznie - nastolatków, ale jednak. Nasza bohaterka ma kompleks matki i nie do końca umie z nim żyć, a tym bardziej z nim walczyć. Na czym cierpi cała książka, bo bohaterki po prostu się nie da lubić, na szczęście od czasu do czasu dostajemy od niej chwilę oddechu i możemy się zanurzyć w historii innych postaci przejmujących narrację.
Największy zarzut mam jednak do samej autorki, bo to jak przedstawia mężczyzn w tej książce i inne rasy niż czarnoskórą, to jest jakiś dramat - 90% facetów chce zgwałcić lub gwałci i torturuje kobiety i jesteśmy zmuszeni o tym czytać. To miało być post-apo, a wyszło rape-apo. Rasizm jest na porządku dziennym, bo nasza bohaterka jest czarnoskóra, a przecież wszystkie inne rasy w obliczy światowego kataklizmu, staną przeciwko niej, bo tak.
Trudno się to czytało, kilka razy miałem ochotę rzucić ją w kąt, sprawdzałem opinie na LC i GR i nie miałem pojęcia, czemu są takie wysokie.
Nie polecam, szczególnie jeśli lubicie postapo, bo po świetnym 1 tomie, ten jest gniotem.
Osobisty licznik: 28/128
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto
