Pierwsza rolka średniego formatu. To jeszcze raczej nie są dobre zdjęcia ale testy aparatu w różnych warunkach. Najpierw poszedł na próbę Fomapan - najtańsza klisza w formacie 120 (w razie czego nie byłoby mi żal). No, muszę przyznać, że to jednek co innego niż mała klatka. Mój Yashicaflex niby jest prosty, ale w obsłudze nie tak łatwy.
Na zdjęciu gmach główny Politechniki Warszawskiej.
#fotografiaanalogowa #fotografia #mojezdjecie #tworczoscwlasna
e1f8c776-9f5b-4d30-b259-ed7606f11266
8

Komentarze (8)

Jest klimat jak się robi zdjęcia takim pudełkiem, światłomierz, matówka... Teraz jeszcze musiałbym włożyć okulary... A idź pan 😁

@pigoku Jest klimat i jest zabawa. Wyostrzyć niestety nie jest łatwo, też potrzebuję okularów 😀

Kiedyś chciałem wrócić do analoga, ale zadałem sobie pytanie, czy moje zdjęcia były by lepsze, gdybym zrobił je analogiem i mnie to wyleczyło. Ale zajawka super.

@izopropanol na pewno droższe, a w formacie 6x6 to już dużo droższe 😁

@pigoku @izopropanol Fakt: drogo. Fakt: zdjęcia z analoga nie wychodzą lepsze. Jest jednak kilka ale. Po pierwsze analogowe zdjęcia mają swój klimat, mają sporo niedoskonałości nie wszyscy to lubią, ja to lubię. To trochę jak słuchanie muzyki z płyt winylowych. Ale jest jeszcze inna rzecz, chodzi mianowicie o sam sposób robienia zdjęcia. Analog wymaga uwagi, trzeba się sporo zastanowić nad każdą fotką, bo jest ich mało. Dla mnie to odkrycie pewnej filozofii fotografowania, każdy kadr jest w pewien sposób przemyślany. Od kiedy zacząłem robić analogowe zdjęcia zupełnie inaczej postrzegam też swiatło - widzę już określone strefy na obrazie. No i to, co podoba mi się najbardziej, to wykorzystanie sprzętu sprzed kilkudziesięciu lat, naprawianie go. I posiadanie. Tro sprawia mi przyjemność. Nie chodzi więc tylko o efekt ale o sam proces robienia zdjęcia.

@adamszuba ja to całkowicie rozumiem, sam jestem dobrym przykładem, że pasja jeńców nie bierze. Polecam też książki Ansela Adamsa w tej dziedzinie.


Dla mnie takim elementem, który pozwolił zatrzymać się i bardziej skoncentrować na kadrze było noszenie statywu. Dźwiganie tego żelastwa, rozstawianie itp. samo w sobie motywuje do rozważniejszego wyboru kadru, dodatkowo możliwość skupienia się na kadrze kiedy aparat stoi na statywie i patrzenie jak subtelne zmiany robią dużą różnicę to fajne doświadczenie

@izopropanol Lubię zdjęcia Amsela. Muszę rozejrzeć się za jego książkami.

Zaloguj się aby komentować