@Ragnarokk Pożyjemy - zobaczymy...
"Tak, k⁎⁎wa. Okopani obrońcy ponoszą wielkie straty, a jednocześnie front się mocno trzyma i większość strat kończy się ukraińskimi kontratakami"
Jak okopani i ile warte te okopy to nie wiadomo.Betonowe żelbetowe bunkry o grubości kilku metrów to to raczej tam nie są. W ataku fizycznie na umocnione pozycje większe straty to ponosi piechota,ale jeśli to walki pozycyjne to piechota siedząca w okopach jest stroną najbardziej dostającą po d⁎⁎ie i artyleria robi z piechoty siedzącej w okopie mielone jeśli tylko okop jest w zasięgu. Opady białego fosforu też były na wideach z początku wojny więc...
Front się trzyma ale czy dlatego że go żołnierze trzymają czy dlatego że w tym błocku nie ma jak jechać ?
Kontrataki ? - jak padnie rozkaz to są a wcale to nie musi świadczyć o sile.Zakładasz,że Ukraińskie władze w "przeciwieństwie do ruskich" szanują życie swoich poborowych na tyle by nie poświęcać ich dla podbudowywania morale.Cholera wie, ja na początku wojny widziałem materiał co zostało w lasku koło drogi z chłopaków których Zełeński i spółka wysłali z koktajlami mołotowa na transportery.
To nie jest j⁎⁎⁎ny HOI, że rysujesz kreskę i czołgi robią brrrr.
No nie jest.Po pierwsze jednak zakładasz czołgi,po drugie - zakładasz wsparcie dla Ukrainy na dotychczasowym poziomie, po trzecie - zakładasz,że newsy o problemach ruskich i ich stratach są w 100% prawdziwe i nie są ukraińska propagandą.
Cholera wie.Albo ruscy mają kupionego Amerykańskego Pułkownika (nie jednego) który pieprzy głupoty,albo mocno się zdziwisz ty i tobie podobni.
I tak naprawdę ruscy nie mieli by problemu ze zniszczeniem Ukrainy i odcięciem jej od Polski.Tylko że kosztem zjebania sobie naprawdę konkretnie opinii na świecie. Głowice chemiczne i atomowe mają, na szczęście wbrew zapowiedziom Ukraińców nie rozwalili nawet "przypadkiem" żadnej elektrowni atomowej ani zakładów chemicznych itd itp o użyciu broni atomowej i chemicznej nie wspominając.
Jedna kurtyna chemiczna i nic cywilnego nie przejedzie.