Taxidriver
Fenomen
Kiedyś było o Chester w wpisie miasta murem stojące. Nie mogę znaleść hasztagu więc będzie #uk #anglia #podroze
Będzie o Zoo w Cheter/UK.
Pojechaliśmy z różowa i gówniarami z zamiarem odwiedzenia po raz kolejny Chester, noclegu i wyprawy do ihniejszego zoo.
Chester Zoo to największe zoo w kraju, i mogę to potwierdzić .
Na obejście całego obiektu 5h z dzieciakami to wg mnie za mało.
Są slonie, lwy (azjatyckie), lamparty, gepardy, nosorożce, ptactwo wszelakie, szympansy, gibony, capibaty i lemury.
Wrażenie robią wybiegi, porządnie przygotowane gabarytowo, pod ich mieszkańców.
Ciekawe jest to, że zoo jest wielopoziomowym obiektem, małpy oglądamy z góry (chyba, że zaczną się wspinać po linach i pomostach), lwy są za szybą na półotwartym terenie, flamingi mają swój staw i wyspę a Leopard ma wręcz mini dżunglę, z wodospadem i terenem zielonym (częściowo na swierzym powietrzu)
Czy polecam? £34/osobe -w zależności jaka pora roku i jakie obłożenie- zdecydowanie!
Młodym się chyba bardzo podobało, mam również.
Widać, że większe zwierzęta się męczą na wybiegach ale to konsekwencja bycia więzionym w zoo.
Fajne są akcenty edukacyjne pokazujące wpływ (negatywny) człowieka na środowisko i to jak zmniejszają się tereny egzystencji dzikich gatunków.
A ha, w tym roku startuje sekcja Afryka, gdzie będą nosorożce, żyrafy (będzie ponoć możliwość wykupienia kwatery ma terenie zoo, gdzie z okna będzie można obserwować żyrafy) i inne cuda.
Ps. Sekcja akwarium, wygląda blado na tle innych atrakcji ale za to można zobaczyć rafy koralowe.
https://www.chesterzoo.org
Będzie o Zoo w Cheter/UK.
Pojechaliśmy z różowa i gówniarami z zamiarem odwiedzenia po raz kolejny Chester, noclegu i wyprawy do ihniejszego zoo.
Chester Zoo to największe zoo w kraju, i mogę to potwierdzić .
Na obejście całego obiektu 5h z dzieciakami to wg mnie za mało.
Są slonie, lwy (azjatyckie), lamparty, gepardy, nosorożce, ptactwo wszelakie, szympansy, gibony, capibaty i lemury.
Wrażenie robią wybiegi, porządnie przygotowane gabarytowo, pod ich mieszkańców.
Ciekawe jest to, że zoo jest wielopoziomowym obiektem, małpy oglądamy z góry (chyba, że zaczną się wspinać po linach i pomostach), lwy są za szybą na półotwartym terenie, flamingi mają swój staw i wyspę a Leopard ma wręcz mini dżunglę, z wodospadem i terenem zielonym (częściowo na swierzym powietrzu)
Czy polecam? £34/osobe -w zależności jaka pora roku i jakie obłożenie- zdecydowanie!
Młodym się chyba bardzo podobało, mam również.
Widać, że większe zwierzęta się męczą na wybiegach ale to konsekwencja bycia więzionym w zoo.
Fajne są akcenty edukacyjne pokazujące wpływ (negatywny) człowieka na środowisko i to jak zmniejszają się tereny egzystencji dzikich gatunków.
A ha, w tym roku startuje sekcja Afryka, gdzie będą nosorożce, żyrafy (będzie ponoć możliwość wykupienia kwatery ma terenie zoo, gdzie z okna będzie można obserwować żyrafy) i inne cuda.
Ps. Sekcja akwarium, wygląda blado na tle innych atrakcji ale za to można zobaczyć rafy koralowe.
https://www.chesterzoo.org




