36 + 1 = 37
Tytuł: Katastrofa
Autor: Maciej Kuczyński
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Format: książka papierowa
Liczba stron: 164
Ocena: 7/10
Ziemia, rok 3 po Wielkim Zjednoczeniu - cała planeta ma jeden rząd i jedną Światową Służbę Porządku, bo nie wszystkim taki - nomen omen - porządek się podoba. Jednym z inspektorów owej Służby Porządku jest Robert Browicz, który zostaje wezwany z urlopu w nagłej sprawie - na wszystkich kanałach w TV pojawia się na ułamek sekundy napis "POSŁUSZEŃSTWO". Kolejne wiadomości od tajemniczego złoczyńcy są coraz gorsze - zamierza on wyłączyć wszystkie elektrownie na Ziemi i pozbawić ludzkość wszystkich zdobyczy techniki...
Nawet niezła książka, szkoda tylko że autor większy nacisk zamiast na SF położył na intrygę szpiegowsko-sensacyjną, jedynie w otoczce futurystycznego świata. Główny bohater próbuje rozwikłać zagadkę, błądzi po omacku, łapie tropy - ot typowa intryga thrillerowa. Gdyby tak rozwinąć więcej opis świata bez zasilania, może było by ciekawiej, bo ten fragment jest zdecydowanie najciekawszy, niestety bardzo krótki i szybko wracamy do akcji - sensacji. Książka krótka, ale napakowana treścią, nie sposób się nudzić a wręcz trzeba czytać uważnie, bo akcja pędzi na złamanie karku. Niezłą futurystyka - część z przewidywanych w latach 70 przez autora już się spełniło. Nie wiem tylko dlaczego została wydana w serii "Biblioteka Młodych", raczej nie jest to książka młodzieżowa czy tym bardziej dla dzieci.
Normalnie dałbym 6, "dobra", ale za okładkę '76-style, a przede wszystkim za wprowadzenie przez autora słowa Vifon (oczywiście w zupełnie innym znaczeniu jaki my znamy
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter

