#seriale #theoffice
... a mnie śmieszy :-)
@Robeson Ale od początku Cię śmieszyło czy później się rozkręciło?
@BettyLou na początku czułem cribge jak chuj, ale w sumie przy piwerku można było się rozluźnić. Jak to oglądasz od razu po amerykańskim to będziesz widział i rozpoznawał nawet podobne sceny. Generalnie nie jest źle, trzeba pamiętać, że ten humor jest właśnie taki trochę dziwny.
@Robeson No właśnie widać analogiczne sceny, ale po polsku to słabo wychodzi. Dam sobie jeszcze parę odcinków, może przywyknę
@BettyLou wiadomo serial jest o wiele słabszy, ale są w nim perełki, jak np. Dariusz Wasiak, czy wątek z Dawidem Podsiadło
@myjourneytojahh Prawda, ale niektóre postacie psują to co nadrobiły inne
@BettyLou co racja to racja
Jestem tego samego zdania, a widziałem tylko zwiastun i ze 3 sceny
Jak widziałem jak recytuje ten odpowiednik Michaela, to dałem sobie spokój, jakieś to teatralne, a gdzie w tym jakakolwiek improwizacja, która jest niezbędna w takim serialu
@smierdakow No właśnie ten Michał to jest największa pomyłka, on gra tak sztucznie i stara się za bardzo, nie ma charyzmy co powoduje brak sympatii do tej postaci.
Po zakończeniu The Office ogląda się od początku po prostu a nie jakieś wymysły polskie.
@BettyLou drugi sezon jest lepszy. Nie poddawaj się.
Pierwszy sezon spoko, za drugi się nawet nie zabieraj.
@FoxtrotLima @jimmy_gonzale zdania ekspertów są podzielone xD
kurde, 2 razy robiłem podejście do theoffice i zwyczajnie mnie nie śmieszył. Coś chyba ze mną jest źle
@dotevo ja obejrzałem całe i tylko momentami mnie śmieszył, a dlaczego obejrzałem całe? nie wiem. Wiem że taki był zamysł, ale zawsze jak pojawiał się michael to żenada 100% a jak pojawiała się z nim taka blondynka, nie pamietam jak sie nazywała, to wiadomo było że będzie żenada 200%
@dotevo Ja po obejrzeniu 3 pierwszych odcinków wersji amerykańskiej stwierdziłam że cringe i nieśmieszne, więc zostawiłam na 3 lata xD Potem wróciłam i okazało się że trzeba było po prostu przetrwać ten słaby początek
Polska wersja nas nie śmieszy bo pokazuje nasze realia. Kto pracował w Januszexie ten się w cyrku nie śmieje ;)
@BettyLou nie poddawaj sie, jest jeszcze pierwowzór, angielski, tam dopiero jest masakra, ale też ogladalem, a z ciekawostek niedawno wyszla ksiazka o amerykanskiej wersji, z wywiadami z aktorami, anegdtkami itd mam w domu, ale jeszcze nie czytałem ╮(. ❛ ᴗ ❛.)╭
@nxo Jak ta książka się nazywa?
@FrytBajt2057 welcome to dunder mifflin
Camera Cafe - to był polski The Office
@BettyLou a ja jestem fanem polskiej wersji, zwłaszcza pierwszego sezonu. każdemu serdecznie polecam.
a z amerykańskim the office już na tyle okrzepliśmy z partnerką, że na 9 sezon schodzi na coraz dłużej. bo przecież oglądamy na okrągło przez kilka miesięcy całość
@BettyLou Myślę, że w polskim aktorstwie jest ten sam problem co w piłce. Ktoś nie wie, że w tych pozornie błahych dziedzinach (gdzie podkreśla się ciągle wygląd i wygląd), występujący muszą mieć dość wysoką inteligencję (ludzie tego nie wiedzą, bo lubią utożsamiać bohaterów z granymi postaciami, a piłkę z piwem i reklamami chipsów/telefonów). Jednak nawet inteligentny aktor/piłkarz może być skutecznie ścięty przez przeciętnych reżyserów/trenerów.
Zaloguj się aby komentować