Nosferatu 1922 vs 2024
Nawet nie wiedziałem, że kręcą. Premiera 25.12 czyli pójdą chyba w stronę tej relacji Ellen i hrabiego i jakąś przyjemną komedię romantyczną wykręcą
Jak znam Eggersa to raczej będzie klimat do cięcia nożem i bardzo niewygodne do ogladania. Bardzo lubie jego twórczość
A no i pewnie będzie czarno białe jak Lighthouse
@Bombowiec A który jego film był niewygodny do oglądania??
Czarownica i Lighthouse chociazby, ten drugi bardziej w moim odczuciu
Komentarz usunięty
@Bombowiec Hmm.. Czarownicę obejrzałem trzy razy z rzędu. Po pierwszym "seansie" włączyłem natychmiast drugi raz, a po drugim trzeci. To była praktycznie fizyczna przyjemność, oglądać coś takiego. Lighthouse.. Film, jak film - spodziewałem się więcej.
Wiking...... Wyłączyłem po jakichś 20 minutach i nie byłem w stanie wrócić do tego, bo uznałem, że film obraża mnie jako widza. Że jest zrobiony byle jak. Doceniam klimat niektórych scen, ale albo robimy film na poważnie i kręcimy uważnie, albo robimy widowisko i liczymy na to, że ludzie będą zajęci w trakcie filmu czymś innym. Inaczej mówiąc - spodziewałem się znacznie więcej.
O ile Czarownica jest DLA MNIE jednym z najlepszych filmów jakie widziałem, to nie mogę tego powiedzieć o kolejnych. Mam nadzieję, że wróci do formy (jeśli kiedykolwiek był w niej, a nie że VV to był przypadek).
A czy będzie czarno biały? Ciekawa sprawa. Jeśli będzie, to będą zarzuty, że to czysta kopia oryginału, a jeśli nie będzie, to pewnie będą, że tak bardzo chciał się odróżnić. Jedne i drugie absurdalne, ale jestem przekonany, że byłyby
Mam nadzieję, że nie wyłączę po 10 minutach. W kinie nie obejrzę, bo jeśli będzie jak Czarownica, to niby jak mam zostać na kolejne seanse, a jeśli będzie jak Wiking to...
Nie wiem, szczerze powiedziawszy, czy to odpowiedni reżyser. Nie do historii, bo gdyby mieli ją opowiedzieć w oderwaniu od FILMU z 1922 roku to ok, ale to ma być niby remake.. A może i będzie ok obejrzeć to w oszczędnej formie.
Z Vikingiem się zgadzam, cos nie wyszło. Artystycznie spoko ale pozatym wszystko inne leżało.
Co do Lighthouse - strasznie siadł mi wizualnie - prawie każdy kadr to gotowe zdjęcie czy obraz, podobnie klimat i wiszace w powietrzu szaleństwo. Nawet sam kształt kadru sprawiał wrażenie obcowania z czymś innym. Same kreacje aktorskie to najwyższy z mozliwych poziomów. Dodatkowo nikt nic nie tłumaczy, rzuca jedyne symbole i fabułę czy przesłanie dopowiedz sobie sam.
Czarownica jest jednym z najlepszych filmów jakie oglądałem, a zdecydowanie jednym z najlepszych w swoim gatunku. Daleko mu jednak do poziomu artystycznego Lighthouse... Stawia poprostu na coś innegi
@Bombowiec - Bill Skarsgård to ten co grał klauna w To - widać, że lubi role charakterystyczne
@koszotorobur Może reżyser planuje wypróbować w swoich filmach całą rodzinę?
@Bombowiec tu masz Nosferatu xD
Zaloguj się aby komentować